Pakowania prezentów w tym roku nie zostawiłam na ostatnią chwilę, bo potem zawsze muszę w pośpiechu zawijać w byle jaki papier i przewiązywać sznurkiem, z czego zawsze wychodzi bardzo skandynawska i surowa wersja prezentów. Niestety w tym roku nie przejdzie, dostałam wytyczne, co do kolorowego papieru i żadna wersja eco dla najmłodszych nie wchodzi w grę. Ale że ja jednak i tak bardziej lubię tą oszczędną wersję, to pakuję dla każdego pokolenia nieco inaczej ;)
Wersja dla maluchów obowiązkowo kolorowa:) To znaczy czerwona :P
Tekstylne tasiemki i zawieszki z białego papieru.
A dla dużych bardziej stonowana i oczywiście ekologiczna wersja:
lniany sznurek, modrzew bez szyszek, harmonijka z pergaminu i szary papier pakowy ;)
Jeśli ma się na to czas, to jest to jedno z moich ulubionych przedświątecznych zajęć. Zdecydowanie wolę to, niż pieczenie :P Ale ciacha też już mam gotowe i kilka potraw wigilijnych już się mrozi :)
Kochani wrócę jeszcze z życzeniami, a w Święta koniecznie muszę znaleźć chwilę, żeby pokazać wszystkie świąteczne zdjęcia, bo potem przecież będą już lekko "przeterminowane" hehe :)))
Zatem miłych przygotowań, kuchennych, porządkowych, wyjazdowych, jakich bądź :) To piękny czas!
Do następnego,
aga
PS: A na Blogach Wnętrzarskich dzisiaj krótka notka o mnie, w cyklu PRZEDSTAWIAMY. Dziękuję za prezentację i zapraszam do lektury ;)











