Top Social

.

LIFESTYLE & INTERIOR BLOG

Featured Posts Slider

Image Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shop on line. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shop on line. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 16 marca 2017

WIELKANOCNIE | EASTER DECORATION











Jeśli planujecie zakupy w moim sklepie z myślą o świętach, to jest to najlepszy moment, żeby złożyć zamówienie > www.agnethahome.pl 
Terminy realizacji niestety nie są jednodniowe ;) Dlatego już dzisiaj nastrajam Was nieco wielkanocnie. Wszystko przygotowuję dla Was sama, więc potrzebny mi pewien margines czasowy, żeby się wyrobić na konkretny dzień. 

Lubię. Bardzo lubię wszelkiego typu okoliczności, święta, tematyczne dekoracje..... I niezmiennie najbardziej mnie urzeka taka naturalna wersja. Proste i łatwe do wprowadzenia w domu - kilka piórek doklejonych do gałązek, przepiórcze nakrapiane jajka - nie ma nic prostszego. Lubicie taką wersję świąt? Czy może wolicie "na bogato"?

Miłego dnia Kochani!
Niech będzie piękna pogoda! Ja nie mogę się nacieszyć oznakami wiosny dookoła. I wreszcie powyżej 10 na termometrze [....na telefonie raczej ;)].
W i o s n a !!!!
Do szybkiego zobaczenia Kochani, bo mam zdecydowanie więcej zdjęć do pokazania ;) I już czeka też w kolejce post z ostateczną wersją witryny....... ;) Także, do następnego. Pa.



sobota, 26 listopada 2016

TROCHĘ O TYM, CO POJAWIŁO SIĘ W SKLEPIE ...


Dzień dobry Kochani,
jak u Was weekend? Ja mam jeszcze mnóstwo do zrobienia dzisiaj, ale najważniejszy punkt programu to aromat masła, wanilii i czekolady unoszący się wieczorem w domu. Nie wiem, czy wezmę się za coś więcej niż proste ciasteczka do herbaty, mocno w to wątpię.... Najważniejsze, by było pachnąco i słodko. Muszę tylko odszukać przepis, a żeby go znów nie zgubić, to najlepiej wpiszę go przy okazji gdzieś w jakimś poście na blogu. To jedyne pewne miejsce na "wolne" myśli i karteczki. 
Spokojnego i pachnącego sobotniego popołudnia. I niedzieli.









W sklepie ostatnio pojawiły się nowe kształty tac i pudełek.
Tradycyjne C.BOX można dostać teraz również w wersji z przegródką pośrodku - C.BOX BARRIERE, które widać na zdjęciach. W tej chwili mam jeszcze 3 sztuki [czarne S,M,L] od ręki!

Jest również nowa taca - COFFEE TRAY, która pojawiła się już w sesjach do magazynu ALIKE | LIFESTYLE MAGAZINE . Serdecznie Was zapraszam. Na dniach zamykam listę zamówień, jakie jestem w stanie zrealizować w terminie do świąt. 

A! Jeszcze jedno chciałam Wam powiedzieć - otóż do wszystkich zamówień wysyłanych w grudniu załączam firmową pocztówkę w dużym formacie... ;) 

> l o v e <


piątek, 25 listopada 2016

BLACK FRIDAY







środa, 16 listopada 2016

TACA COFFEE | COUNTRYLIFE













Byłam dzisiaj u Wojciecha po warzywa i jajka. Kur, jak twierdzi, ma zaledwie dwadzieścia."O, zobacz Piękna, jak sobie łażą!". Rzeczywiście łaziły po podwórku i grzebały w świeżo przekopanych grządkach, albo bezlitośnie rozgrzebywały obornik, który Wojciech lada dzień mówił, że planuje rozrzucić pod drzewa owocowe. Wychylając się i pokazując mi dumnie rozrośnięte krzaki, mówił że musi obciąć maliny. Nastawiając oko jak strzelec na lipy rosnące wzdłuż drogi, wyciągnął prosto rękę i wskazując na jedną z nich mówił, że tego czosnku, którego wzięłam dzisiaj dwie główki, to posadził trzy rajki, jak stąd do trzeciej lipy. Narzekał trochę, że to wszystko kosztuje dużo ciężkej pracy, a ludzie jednak coraz częściej uciekają do dyskontów po "lepszą" zieleninę. Ja nie. Ja zaglądam do Wojciecha i już się martwię, bo nie mam piwnicy, a do soboty On chce wyprzedać wszystko przed nadchodzącą zimą. Potem musi zająć się ogrodem. Więc już po drodze do domu nie będę mogła wziąć od niego warzyw. Jeszcze jajka. Wnuczka Wojciecha, gdy przyjeżdża, to woła od drzwi "Babciu, chodź szybko do kurnika po jajko dla mnie!"- śmieje się szczerze i pokazuje mi, jak mała z atencją wyszukuje jajek w kurniku.
I już miałam się pakować do samochodu, ale przypomniało mi się, żeby wziąć jabłek na szarlotkę. "Które mi pan da, Panie Wojciechu? Tak, żeby i do ciasta, i do naleśników były dobre". A on na to, jak zawsze zresztą : "Najlepszych dam Kochana, najlepszych!". Tylko że.... Smutek jakiś pojawił się na koniec, mimo rubasznego humoru pana Wojciecha. Przeprasza mnie, że takie "brzydkie", bo zakłada, że ja szukam idealnych - myli się, więc się uśmiecham pod nosem i mówię mu, że właśnie "piękne są!". Ale... aby za rok znów były, potrzebne są pszczoły. Już w tym roku było kiepsko u niego z miodem, a teraz z dziesięciu uli, jakie posiadał rok temu, zostało mu pięć.... A tyle pracy czeka wiosną na pszczoły... Mówi, że chodzi i nasłuchuje, ale "teraz to i tak, cicho tam już", i widzę, że jest mocno zatroskany. Uścisk na pożegnanie i "Do soboty!" na odchodne. 

Spokojnego wieczoru Kochani.
Zapraszam po magazynu ALIKE | LIFESTYLE MAGAZINE no3 , gdzie znajdziecie te i jeszcze więcej apetycznych zdjęć, na których można odnaleźć również produkty z mojego sklepu.


NA ZDJĘCIACH:

niedziela, 6 listopada 2016

NEW | NOWE W SKLEPIE


Dzień dobry Kochani.
Niedzielne poranne pisanie... Bardzo lubię. Zrobiłam kawę i odreagowuję tydzień, a każdy robi to na swój sposób. Niedzielna cisza jest do tego stworzona. 
Ostatnio siedziałam dużo w pracy, moje chorobowe niestety było tylko na papierze, albo nawet nie. Niby wiem, że powinnam zwolnić, bo tyle innych rzeczy cierpi na tym, że pochłonięta jestem sobą i pracą, ale przebłyski świadomości mam tylko chwilowe... Dopóki czegoś nie skończę, mój brak podzielności uwagi odbija się na otoczeniu. Ono, na szczęście, akceptuje mnie w całym pakiecie - to jak los wygrany na loterii. Tym bardziej dzień wolny smakuje jak dobre, dojrzałe wino - można się nim delektować i nigdzie, ale to nigdzie nie trzeba się dzisiaj spieszyć. Obiad niedzielny - chyba znów się wproszę do rodziców Moja mama, choć mówi, że nie lubi, to gotuje całkiem, całkiem. Nie będę się zatem opierać, jak za godzinkę zadzwoni z pytaniem, czy wpadniemy. Wcześniej, przyznaję, robiłam to niechętnie. Ale od jakiegoś czasu - może to syndrom upływu czasu - cieszą mnie takie chwile spędzone przy stole z najbliższymi. Zresztą dostrzegam, że w drugą stronę też to działa. Poza tym, nie walczę już o własną przestrzeń życiową - nowy dom nareszcie pozwala mi się czuć u siebie, czego jednak nie czułam do końca mieszkając w domu rodziców. 
Nie wiem jednak, czemu tak się dzieje, że ciągle gdzieś na dnie serca mam jeszcze jedno marzenie. Wątpię, żeby udało się je spełnić, ale z drugiej strony wiem, że taka wewnętrzna potrzeba czasem długo pozostaje uśpiona i całkiem nieoczekiwanie może któregoś dnia stać się możliwa do spełnienia. Życie już nieraz dało mi tego dowód, więc... Ciągle chodzi za mną obraz starego domu....nie do życia, do mieszkania na stałe, ale do "uciekania"... Może do adaptacji na pracownię, a może nieco ambitniej - jako coś na kształt agroturystyki, taki pensjonat... Moja słabość do życia na uboczu bardzo wpisuje się w taki scenariusz. Chciałabym w życiu jeszcze móc zrobić coś takiego. Bardzo.

Moi Drodzy Czytelnicy! Dziękuję Wam ogromnie za tak serdecznie przyjęcie mojego magazynu ALIKE | LIFESTYLE MAGAZINE no3. Jestem przeszczęśliwa, że znalazło ono tylu przychylnych odbiorców. Dziękuję Wam raz jeszcze i oczywiście zachęcam do wracania do zdjęć i tekstów w te pochmurne już teraz, deszczowe i długie wieczory.

I jeszcze jedno - na zdjęciach jest nowy model świecznika - FIRE APPENDIX - wyższy niż poprzedni model oraz nowy kształt tacy dekoracyjnej - COFFEE TRAY. Zapraszam do sklepu - zamówienia na okres świąteczny przyjmuję do końca listopada. Potem już realizacja przesunie się prawdopodobnie na przyszły rok. 

Spokojnej niedzieli. Zostawiam Was ze zdjęciami...









na zdjęciach widać:
STÓŁ IKEA
PODKŁADKI I TALERZE PEPCO
ZEGAR LEFF AMSTERDAM
LODÓWKA I PIEKARNIK Z FUNKCJĄ MIKROFALÓWKI SAMSUNG CHEF COLLECTION

piątek, 8 stycznia 2016

BJÖRN




Somewhere into the deep forest, where the elfs and dryads are dancing with the trees...
No właśnie... gdzieś tam, gdzie można poczuć się jak w wiedźmińskiej głuszy, zataszczyłam któregoś dnia moje szkiełko. 


Miłego piątku Kochani!
U mnie śnieg.
l o v e
a g a

wtorek, 8 grudnia 2015

LO[VE] VINTAGE DETAIL!

Ciągle brakuje mi odpowiednich słów, żeby wyrazić moją wdzięczność.
Z nieskrywanym wzruszeniem, i z zachwytem, który jest już cechą nieodzowną towarzyszącą mi przy każdej kolejnej publikacji Mimi i Zorkiego,
chciałam podziękować Wam za ten zaszczyt i szczęście odnalezienia się w Waszej optyce i na stronach nowego
A konkretnie moich produktów, które przecież są właśnie mną [;)].
Dziękuję za te zdjęcia! To z heksami jest b o s k i e!!!!! [kto robił??? he he he]
To naprawdę Wielki Dzień dla mnie! Tym bardziej, że moja rzeczywistość ostatnio oscyluje między warsztatem i budową, i nie jest tak bogata w faktury, tekstury, zapachy, pełne treści detale i subtelnie opowiedziane obrazem historie.
Balsam na moje serce.
Polecam każdemu - uczta dla oczu!
Podziwiam Was już od dziesięciu lat i wciąż będę! Dziękuję, że i Wy wciąż jesteście!!!













STARY MŁYNEK DO KAWY TARG STAROCI



l o v e
a g a

Custom Post Signature

Custom Post  Signature