Top Social

.

LIFESTYLE & INTERIOR BLOG

Featured Posts Slider

Image Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Advent Calendar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Advent Calendar. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 grudnia 2013

24 MERRY DAYS

Z niebytu wracam moi drodzy:)
Bo bezlitosne choróbsko podcięło mi skrzydła i odebrało kompletnie siły. A świat pędzi beze mnie, grudniowy zegar tyka i dzisiaj już czwarty??? Całe adwentowe szaleństwo, w które z własnej i nieprzymuszonej woli się wpakowałam, czyli przygotowanie dla syna kalendarza z paczuszką na każdy dzień czekania na święta...ech, może nie będę już wracała do tego, jak do drugiej w nocy je wiązałam, żeby ten, który od tygodnia o niczym innym nie mówił, nie był rano zawiedziony. 






Trochę słodyczy (takich chociażby, jak te pierniczki do ozdobienia lukrem:)), kredki, pisaki, długopisy, książki i książeczki... ja się pytam, czemu w moich dziecięcych latach moja mama nie znała tego zwyczaju??? hehe:)




I jako że skończyłam w środku nocy, to zostawiłam drabinę w dużym pokoju, ale oczywiście pierwsze, co chciał zrobić mój synuś, to przetransportować paczuszki do swojego pokoju! Żeby mieć na nie oko, to oczywiste :) No i jak mamuśka urwała się na chwilę do kuchni to co mój maluch zrobił?? No co?? Nożyczki, ciach, ciach i wszystkie prezenty spadły do kosza, a potem wylądowały pod kluczem w jego szafce na książki :D






Oj, jakiż on był z siebie dumny!
Ale wyobraźcie sobie mnie!:P jaka byłam zdziwiona, jak weszłam do pokoju i na drabinie ujrzałam jedynie powiązane, dyndające sznureczki....same...bez paczek... ;P

No przecież mieliśmy kalendarz przenieść do mnie??

Cóż, mogłam od razu wpaść na pomysł z koszem ;P














Kochani, tak oto wygląda nasz pierwszy tydzień Adwentu.

Nie spieszę się do sklepu, nie biegam z miotłą, na razie zdrowieję i czerpię siłę z nieobliczalnej dziecięcej pomysłowości:) I tak jest dobrze.


Spokoju w Adwencie Wam życzę :)
love
do szybkiego!!! 

aga 








środa, 19 grudnia 2012

FIVE DAYS...

Mikołaj czy Dzieciątko??? Rozgorzała w przedszkolu dyskusja między sześciolatkami, kto tak naprawdę przynosi w Wigilię te prezenty??!! No i utworzyły się oficjalnie dwa bloki. Mój mały przedszkolak ze łzami w oczach pytał mnie, mamo, kto ma rację??? Mamo, w co mam wierzyć??? No i jak takie małe Dzieciątko mogłoby nosić takie duże prezenty???





love
agnieszka


niedziela, 16 grudnia 2012

JUST A BIT OF XMAS

Wszyscy gdzieś rozpierzchli się w świątecznych przygotowaniach. Każdy dopina harmonogram i dzieli czas na nanosekundy, żeby ze wszystkim zdążyć. Został tydzień, a potem to już gorączka dopinania wszystkiego na ostatni guzik. Dlatego ten weekend jest dla mnie roboczym, wbrew dużej chęci pozostania w pozycji na wpół horyzontalnej, dziś będę się zdrowo krzątała wokół własnego gniazdka. W tygodniu jeszcze praca, mały gorączkuje, więc zostanie w domu, zakupy, choinka...nie będzie czasu na porządki. Dzisiaj mieliśmy pobudkę już o 4, bo 38,7 nie dało nam już dospać...
Teraz siedzę w kuchni, za oknem świta, co widać na zdjęciach, i poświęcam chwilkę na blogi, mojego posta, zdjęcia, a potem ruszam do niedzielnego boju. Podłogi tylko odświeżę w przyszłą sobotę i mogę siadać do wigilii :) 












Jakoś wyrobiłam się też z moimi planami ciasteczkowymi, pojawiły się już Pepparkakory, a dziś jeszcze będą Rudolfy :) Przepisy dam Wam w następnym poście, jak skończę już te eksperymenty kulinarne. Obydwa są bardzo proste i szybkie :))




Kochani, do szybkiego zobaczenia :)
Zrówka Wam życzę, bo za oknem plucha i deszcz, po śniegu już ani śladu...ale to nic, Święta i tak będą cudne..:)
love
agnieszka


niedziela, 9 grudnia 2012

2 ADVENT and diy calendar

Już druga niedziela adwentu. Szybko zleciało, a ja ciągle przeglądam przepisy i nie mogę się zabrać za pieczenie. Zamiast pierników, mam brązowe wełniane świeczniki ;)








oby ten drugi tydzień był jeszcze bardziej świąteczny,
oby ludziska nie tracili jeszcze głów w pogoni za karpiem,
oby mróz nie zmroził zapału
i oby wreszcie udało mi się coś upiec....


love
agnieszka





niedziela, 2 grudnia 2012

FIRST...

Witajcie wieczorową porą.
Dziś gdzie nie spojrzeć mnóstwo zdjęć świec, cyferek, adwentowych inspiracji, bożonarodzeniowych diy, cudów i cudeniek... Oczopląsu można dostać. Taki to wyjątkowy dzień, bo w końcu pierwsza niedziela adwentu, jutro to już nie to samo, trzeba dziś zapalić świecę, zadumać się, pomyśleć o innych... 

Jutro pobiegniemy znowu do swoich spraw, oparzymy język kawą, potkniemy się wychodząc z domu, będziemy dmuchać i chuchać na zmarznięte palce, albo na rozpałkę w piecu... Wylecą z szuflad sztućce, kubki i szklaneczki opuszczą na chwilę swoje dostojne miejsca w kredensie, klosze zeskoczą z żyrandoli, żeby zgubić trochę kurzu... Może upiecze się babka, może chleb, a może zarobi ciasto na pierniki i będzie już tak świątecznie dojrzewać w lodówce, a kiedy nadejdzie czas, to dom wypełni ciepło piekarnika i zapach lukru. Potem zaszeleści papier, w którym ukryją się mikołajkowe prezenty, i będą wierszyki, zadania i radość. I kiedy zorientujemy się, ze za chwilę znów sobota, to pojawi się lista zakupów, już trochę dłuższa, bo przecież od czego jest zamrażarka... Pierwszy tydzień Adwentu... Ja nie pamiętam, czy u mnie tak było..pewnie tak... może... W każdym bądź razie teraz tak jest.








Udanego Pierwszego Adwentowego Tygodnia, 
zaczynamy odliczanie...









love
agnieszka



wtorek, 27 listopada 2012

ADVENT CALENDAR & OTHER STUFF...

Od niedzieli zaczęłam już adwentowe przygotowania. Uwielbiam ten czas. Po świętach jakoś wszystko bardzo szybko wraca do rutyny i nie docenia się już tego świątecznego dekorowania, tych cudowności, które czowiek rozstawia wokół, chcąc sprawić, aby ten czas był wyjątkowy i niezapomniany... Dlatego od niedawna zaczęłam przygotowywać się do świąt nieco wcześniej. I muszę przyznać, że takie przygotowania sprzyjają tworzeniu "tej atmosfery".




Oczywiście jak co roku, nie obyło się bez drobnych zakupów. Mogłabym zmajstrować coś własnoręcznie, ale nie w tym rzecz, uwielbiam kiedy w moim domu pojawiają się przedmioty, które wnoszą do niego świeżość, odmienność, czyjś pomysł i charakter. A  że w tym roku Święta będę obchodziłą razem z Wami;), no to i troszkę od Was musiało być w moich czterech kątach. Dzisiaj moje zakupy stricte adwentowe, z DecorOlki....










Rozpakowywanie pudełek z tymi drobiazgami ma w sobie jakiś specyficzny urok, mieszają się ekscytacja i jakaś taka swoista radość, że to już tuż, tuż... Oczywiście miałam pomocników, którzy znakomicie radzili sobie z pudłami i papierami, więc rozpakowywanie szło bardzo sprawnie.







Przy okazji zapakowałam też ozdoby z koralików dla dziewczyn, które już lada moment powinny być u nich w domach ;))




Ale najważniejszym punktem programu było oczywiście przygotowanie Kalendarza Adwentowego. Zdecydowałam się na druciany, od Oli z DecorOlki, z uroczymi serduchami;)
I tak uzupełniłam okienka stempelkowymi numerkami. No i teraz tylko muszę popakować wkładki, hihi, ale to dopiero na 1go grudnia .








Kalendarz oczywiście wisi na ścianie u synka w pokoju i drażni go swoimi pustymi jeszcze haczykami ;) Już niedługo...


Życzę Wam udanych przygotowań adwentowych ;)
Dla zaineteresowanych:


cynkowy domek - decorOlka
druciany wieszak - decorOlka
metalowe cyferki - decorOlka
białe pudło i świeca - Ikea
blaszano-szklany lampion - mój handmade
jeśli jesteście zainteresowani takim, to możecie dać mi znać - mój sklepik ruszy na początku przyszłego roku ;)
a podobne stempelki widziałam w Scandi Loft...

love
agnieszka




Custom Post Signature

Custom Post  Signature