Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

piątek, 10 maja 2013

OUTDOOR

Hej, hej :)

Dziś jeszcze podwórkowo, bo pogoda póki co piękna. 



Wokół pełno u mnie stareńkich doniczek, również tych plastikowych, maźniętych byle jak białą farbą, rozsypujących się wiklinowych koszy, ktore przeleżały kolejną zimę na dworze. Nie jestem stylistycznym purystą jeśli chodzi o ogród, choć lubię wybierać kolor, który ma dominować w danym roku. W tym roku to biały z niebieskim i delikatnym różem. Czekam na piwonie, na białe i niebieskie ostróżki, na kocimiętkę, lawendę, białe pnące róże... Biały bez mi nie zakwitł, ale on tak co drugi rok kaprysi. A z tej zbieraniny, o której wspomniałam, zrobiłam wykorzystując mój stary rower - kwietnik ;) Prosto i szybko:) Miałam pomalować ramę na biało, ale jakoś mi się nie chciało. Może w przyszłym roku, o ile kwietnik zda egzamin :)





W tym sielskim piątkowym nastroju posyłam Wam serdeczności
i życzę miłego dnia ;)



agnie szka 


51 komentarzy on "OUTDOOR"
  1. Piękne ogrodowe migawki. Lubię takie zdjęcia, tajemnicze, pozostawiają polę do wyobraźni, jak ten ogród wygląda w całości...

    U mnie kwiaty kolorowe, różnego rodzaju.
    Ściskam piątkowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, przynajmniej się człowiek na chwilę zastanowi, na co tak naprawdę patrzy...:P
      Ściskam****

      Usuń
  2. W następnym weekend robię swój balkonowy ogródek, nie ma bata, jak widzę takie zdjęcia to padam z zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, no pewnie, do dzieła Kochana:)))

      Usuń
  3. Śliczne fotki:)
    Dzisiejszy dzień zapowiada się "ogrodowo", pogoda sprzyja, więc szkoda marnować cenne godziny:)
    W moim ogródku też nie zabraknie w tym roku ostróżęk, lawendy. Martwię się tylko o piwonie:( Jakoś nie widzę pączków.Pozdrawiam!!. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, moje też bardzo późno wzeszły...ale są :))) więc i Twoje pewnie lada dzień pokarzą główki ;)))

      Usuń
  4. Cudowne, klimatyczne ujęcia....wiklina, maźnięcia farbą, zieleń i....rower:) Własnie ten rower mnie najmocniej zaintrygował:) Bo wyobraź sobie, że u mnie pod domem leży taki gruchotek, stary rower i.....czeka:) Mój mąż czeka, że zwątpię i go zezłomuję, a ja czekam na tzw. "ten moment" gdy.....wezmę farbę i wyczaruję z niego coś....no własnie.....może kwietnik? Mocno mnie natchnęłaś:) Oh uwielbiam takie poranne natchnienia, zwłaszcza, że przede mną 4 dni urlopu:)

    Dziękuję Ci też za wizyte na moim blogu, bardzo cenię sobie Twoje zdanie......może Ty masz jakiś pomysł na moją lampę:)? Może w Twoim sklepiku coś by się nadało.....mnie się najbardziej marzy, żeby ten klosz był miętowy.....marzenie.....ale gdzie znaleźć właśnie taki szklany, miętowy wazon do zrobienia klosza?
    A co do boazerii......ja będe niedługo malować....w przedpokoju....ciekawe co wyjdzie, ale efekt "coutry living" jak najbardziej pożądany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rower odgrać i zagospodaruj!! Mój też stał bezużytecznie, a teraz chociaż nie zajmuje miejsca :))
      O kloszu będę myślała, chociaż póki co też nie mam pomysłu... A country style jak najbardziej, śmiało!!! będzie pięknie!!:)))

      Usuń
  5. jak zwykle cudne zdjęcia!!! czasami taka "zbieranina" doniczkowa jest o niebo ciekawsza, niż wszystko poukładane z jednej bajki:)
    miłego łikendu Agniesiu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki*** u mnie często taka zbieranina, takie nieplanowane kolekcje...:))

      Usuń
  6. Piekne zdjecia ... się rozmarzyłam :)))
    Ja do domu przyniosłam ciente hortensje i po jednym dniu padły ... na sczescie mam na nie patent ...podcinam je i wstawiam do wrzątku .... no i śa już piekne :))) Mi.lego dnia Agusia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezły sposób!:)) do przetestowania ;)
      xoxo

      Usuń
  7. Aga i znów zasypujesz nas lawiną świetnych pomysłów. kweitnik w takim wydaniu jest bardzo w moim guście. ach ppo raz kolejny powtórzę co ja bym dały aby mieć kawałek ogródka...
    chciałabym móc tak suszyć pranie..zostaje tylko balkon...
    a te starusieńkie podniszczone doniczki i wiklinowe koszyki są najlepsze!
    zakochałam się w tych bratkach, wiesz?
    dzięki Tobie!
    w weekend idę na zakupy, mam nadzieję, że dostanę ten kolorek... trzeba wreszcie wyczarować coś na balkonie..
    buziaki:*
    wybacz, że nie odpisałam! dziś wieczorkiem nadrobię! duża buźka kochana Ty moja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem, czy jeszcze dostaniesz bratki. Ja też wyskoczę jutro, pewnie jakiegoś kwoatuszka przutaszczę :P

      Usuń
  8. pieknie!ja uwielbiam gliniane doniczki ,moje sa nowe ale czekam az zrobia sie takie omszale lubie takie doniczki :P,tutaj tez ludzie robia kwietniki ze starych rowerow i sadza kwiaty w starych butach haaa,przyznam sie ,ze niejeden taki rower pokradlabym ,bardzo mi sie takie podobaja:P
    Na moim balkonie juz panosza je rozowe petunie jak co roku:Pnie moge pozwolic sobie na szalenstwa bo balkon jest malutki a druga sprawa niszczeja kiedy jedziemy na wakacje,niestety nie mam nikogo zaufanego .....,pare razy zaryzykowalam,ze wzgledu na kocurka meza ale zalowalismy :P**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczysz, zamszeją szybciej niż myślisz ;P zostaw je tylko na zewnątrz, zapomnij o nich na rok i masz jak w banku, że nabiorą latek ;))))

      Oj tak, my gdybyśmy nie mieli z kim zostawić zwierzyńca, to pewnie nigdzie byśmy się nie ruszyli. Zawsze moi rodzice wtedy u nas pomieszkują ;)

      Usuń
  9. cudny pomysł z wykorzystaniem rowera jako kwietnik :)
    u mnie też sporo glinanych doniczek i starych koszyków się wala,trzeba będzie je jakoś zagospodarować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzy mi się stary rower w formie kwietnika , hi hi hi . śliczne zdjęcia :)♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł z tym kwietnikiem!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie :) uwielbiam rowerowe kwietniki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się pomysł z rowerem i ta biel..Ja się biele w domu w tym roku:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny blog, fantastyczne zdjęcia :) Tak sobie myślę, że moje doniczki też białym maznę...a co! Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzajemnie:) i zapraszam częściej ;)

      Usuń
  15. sliczne masz te zdjecia.
    z doniczkami pomysl idealny :)
    i pranie nawet pieknie wisi :)
    ahhh uwielbiam tu wchodzic:)

    OdpowiedzUsuń
  16. wspaniałe ujęcia :) i ten rowerrrrr :) tak holendersko sie zrobiło :)))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki świeży post ... urocze zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie pogoda już się zepsuła ;( pochmurnie i deszczowo. W domku piękny bukiet bzu pachnie a nawet nie mam jak mu zdjęcia zrobić bo ciemno :( ale może jutro :)
    A u Ciebie piękne zdjęcia i czy ja widzę rower, który za kwietnik robi? czy tylko mi się tak wydaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rower, rower ;)))

      U nas chyba od jutra mają być burze...

      Usuń
  19. Takie pranie z dworu pachnie wiatrem i słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Urokliwy ogród i super fotki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo zagadkowe te Twoje fotki, trzeba ruszyć wodzę wyobraźni. Pomysł na rowerowy kwietnik super. Ja też kombinuję co tu jeszcze pomalować, wykorzystać, kwiatów przybywa z dnia na dzień,co roku wprowadzam nowe gatunki bo jakiś super-ogrodnik to ze mnie nie jest, ale kocham kwiaty i uwielbiam się nimi otaczać. Te jasno-niebieskie bratki bardzo urokliwe, sama się o nie pokusiłam w tym roku.
    Pozdrawiam gorąco ;) Ściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie że zagadkowe, jak coś jest oczywiste i na tacy, to człowiek traktuje to jak coś oczywistego, nie zastanawia się, nie stara się wyobrazić, pomyśleć... :)))
      Kochana, ciekawa jestem Twojego ogrodu..:)

      Usuń
  22. Witaj, często tu zaglądam :) Powyższe zdjęcia szczególnie przypadły mi do gustu. Piękne są! Serdecznie Cię pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. No popatrz , a mój m dał wszystkie rowery do serwisu i już nie wypada sprawnego rowera w kwietnik przerobić. Chyba się pospieszył albo Ty za pózno inspirującego posta napisałaś. Fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne zdjęcia!!! Od razu widać, że ogród z duszą!!! Tak uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniale Aga, ze masz swoj ogrod, poszalec sobie mozesz:))
    a kocimietka? miododajna - dla pszczol bedzie dobra:)
    piekne zdjecia kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ślicznie!!! Piekne zdjęcia!!! Też mam takie bratki:))) Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Ależ masz klimatyczny ogród:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurde ale mam u Ciebie zaległości. Widzę, że koleżanka nie próżnuje :) co rusz coś nowego i ciekawego. Pożycz trochę czasu albo naucz mnie nim gospodarować :) Rowerowi do twarzy w kwiatach, mój ogród tarasowy zarasta bujną byliną, trawą, chwastami. Pan mąż się ociąga, a mnie przy takich widokach nie chcę się palcem kiwnąć. Nacieszę oko u ciebie a potem oczami wyobraźni stworzę swój własny w myślach:))

    OdpowiedzUsuń
  29. Z tego co widzę to kwietnik z rowera pięknie wygląda. Też mam plastikowe donice i te maźnięcia farbą to dobry pomysł. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jest pięknie Aguniu...te wiklinowe kosze nadają wspaniałego charakteru...cudowny klimat!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature