piątek, 18 lipca 2014

ON WHEELS | na kółkach

wheels baby, oh yeah...




Tralala, mam! Kółka!!!
I to naprawdę duże!

Kiedyś całkiem dobrze wysłużyły się przy dużym sprzęcie szpitalnym, a teraz trafiły do mnie. Kochaniutkie, już ja z was zrobię porzytek ;)
Załatwiałam je w zupełnie innym celu, ale oczywiście już wszystko zdążyło się pozmieniać, plan jest nowy....nie mówię o nim, bo kto wie, czy jutro nie obudzę się z nową koncepcją, hehe.

Póki co celebruję tę chwilę. Mam diabelsko dobry humor dzisiaj ;) Chętnie pożyczę, jeśli ktoś ma ochotę ;)



Miłego dnia!
l o v e 
a g a 

poniedziałek, 14 lipca 2014

YESTERDAY | wczoraj

Niedziela minęła nam wspaniale, w zwolnionym tempie, wreszcie z focusem na rodzinę i czas odwieszony na chwilę na wieszak w poczekalni.




Och, gdyby tak było więcej takich chwil...

Duże Jezioro Turawskie to miejsce ciągle w >przebudowie< ze starego schematu wielkich robotniczych ośrodków wypoczynkowych, jednak ta przebudowa, tak jak samo miejsce, przebiega w tempie kurortowym ;) Biorąc pod uwagę rosnące w oczach hipermarkety, tutaj zegary mają przyrdzewiałe od wilgotnego powietrza wskazówki... Mimo to, znalazłoby się już parę ciekawych miejsc na spędzenie kilku dni wakacji. Zresztą okolica jest przepiękna, wokół piękne lasy Stobrawskie, długie wały idealne na spacery, niedaleko Opole - dla tych, co lubią wyskoczyć na obiad czy zakupy do miasta. W wolne dni po południu głównym deptakiem ciągną nad jezioro rodziny z grilami i sprzętem do leżakowania. W tygodniu jest odrobinę spokojniej.
Ja mam jezioro na wyciągnięcie ręki, więc jakoś poza epizodami w czasach liceum, kiedy to wyjazd za miedzę był >świętem wolności i swobody<, nidy nie testowałam tamtejszych domków. Więc co do wieczornych potańcówek, o których piszą na plakatach poprzyczepianych do drzew wzdłuż deptaka, nie umiem się wypowiedzieć, hehe :)






Dziękuję, że ciągle zaglądacie <3
Życzę Wam równie pięknego tygodnia! 
l o v e 
a g a 

niedziela, 13 lipca 2014

MORNING SHOTS | poranne obrazy

Witajcie Kochani!
Zaliczyłam parę dni >off blogging<. Nie miejcie mi za złe, po prostu czasem obracam się wokół i nie znajduję wystarczająco motywujących obrazów, którymi chciałabym się podzielić. A może to po prostu letnie kaprysy i wymówki.. kto wie, mniejsza z tym :P Lato, lato, lato...
<3

Jakie by nie było wytłumaczenie, jestem już na posterunku i uśmiecham się do Was szeroko. Nie widzicie? Ech, szkoda, ale gwarantuję, że niezliczona ilość pozytywnych fluidów już zmierza w Waszą stronę i jak Was dopadnie, to bez wątpienia na Waszych twarzach też pojawi się uśmiech ;)

Miłej niedzieli moi Drodzy!
Ja postanawiam dziś spędzić niedzielę typowo wakacyjnie, czyli zaraz ubieram swoje niezniszczalne od lat japonki i jadę obejrzeć letnią taflę jeziora.
Mam nadzieję, że zdążę przed deszczem ;/





Buźka na dobry dzień!

B a j !
a g a