Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

sobota, 13 października 2012

THANX

Dziękuję Wam za miłe słowa pod ostatnim postem, w ogóle dziękuję za to że tu jesteście, za to że możemy porozmawiać...

Z pewnością Wasze pozytywne fluidy dotarły do mnie, bo dzień dziś miał u mnie kolor nieba :) Lazurowy. W przenośni i dosłownie. Ale nie mogę Wam pokazać tego nieba, bo nie zdążyłam zrobić zdjęć :( Ale mam to....





...czyli małą zajawkę czym się dzisiaj zajmowałam. Swoją drogą  to była niezła frajda, no i prawie cały dzień spędziłam dzięki temu w pokoiku syna. 


Tak się składa, że zdradziłam swoją biel, na rzecz wprowadzenia w tymże pokoju odrobiny niebieskości. W czasie ostatnich zakupów w Ikei, kiedy to szukałam nowego pokrowca na mojego Tulstę (fotel), który stoi u B. Pomijam, ze dwukrotnie informowałam się, czy można kupić sam pokrowiec na ten fotel i w obu przypadkach otrzymałam negatywna odpowiedź. Ale idąc sobie dziarsko przez ekspozycje, natrafiłąm na kolekcję tekstyliów Blue i na fotelach były właśnie pokrowce z jasnego pseudo-dżinsu, popakowane pięknie w folie, no do kupienia przecież, a nie do kontemplacji!!. No i wzięłam, mimo, że nie byłam do niego przekonana, bo przecież NIE JEST biały!!! Ale jak już ubrałam w domu fotel, zawyrokowałam, że chcąc nie chcąc poddaję się modzie i będzie teraz troszkę kolorku :) No i powoli co nieco zmieniam i oczywiście chcę Wam pokazać nowe niebieskie oblicze pokoju B. Na początek to małe DIY, które postaram się obstrykać jak najszybciej. Pudełka po żarówkach nie mogły się ot tak zmarnować ;)




A jutro skoro świt ruszam na targ staroci :)) To mój pierwszy raz, po prostu jestem ciekawa, co w takim miejscu można znaleźć. Oczywiście biorę aparat, ale nic nie obiecuję, bo coś u mnie ostatnio kiepsko ze zdjęciami :(
Natomiast cieszę się ogromnie i niewyobrażalnie poprawia mi to humorek ;) Zobaczymy...

Jeszcze raz dzięki wielkie :)
Śpijcie dobrze.

love
agnieszka n.




22 komentarze on "THANX"
  1. Już się nie mogę doczekać, cokolwiek robisz bardzo mi się podoba :) Niebieski to kolor, któremu niestety ciężko powiedzieć NIE.
    Targ staroci, nie gadaj że to Twój pierwszy raz, ja już na dobre przepadłam, czasem wychodzę co prawda z pustymi rękami, ale są perełki warte grzechu.
    Udanych łowów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) miło to słyszeć :)

      zobaczymy, czy cos upoluję :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz na targ staroci?!
    Trzymam kciuki abyś połknęła tego bakcyla i abyś coś upolowała :)

    Ja od dziecka byłam prowadzana po tego typu miejscach,mój tata swojego czasu handlował antykami,nie było wyjścia,musiałam to polubić :)Nie żałuję!

    Dobrej nocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano pierwszy :))) może dlatego, że nie mam nic pod nosem, muszę jechać 100 kilometrów...

      Usuń
    2. To tym bardziej trzymam kciuki za udane zakupy :)

      Usuń
  3. Aga- especially for you;-)
    http://simplysrilanka.blogspot.com/

    Buziak! Milego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko uwazaj...bo targi wciagaja i uzalezniaja ;)))
    Jestem ciekawa Twoich zakupow.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo jestem ciekawa, co zrobiłaś z tych pudełeczek po żarówkach :)))
    Powodzenia na targach staroci!!! Czasami można kupić za grosze prawdziwe cudeńka :)
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie było, nogi zmęczone i głowa pełna pomysłów, więc pełen sukces:))))
      Ściskam ;)

      Usuń
  6. hej Aguś:) pewnie już jesteś na targu i szukasz jakiś skarbów. Mam nadzieję, że wyprawa się uda i znajdziesz jakieś perełki:)))
    no i pewnie jakieś lampki w niebieskościach robisz:) jestem bardzo ciekawa co tam zmajstrowałaś wczoraj... a niebieski we wnętrzach to bardzo fajna sprawa. Już sobie wyobrażam niebieski fotel i lampy.... :)))
    miłej niedzieli:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm, intryguje mnie co też wymyśliłaś fajnego z tych pudełeczek... :))
    Przyznam bez bicia, że ja też jeszcze nie byłam na targach staroci i pewnie jestem tu w ogromnej mniejszości... ;)) Jakoś ten temat nigdy mnie nie fascynował, choć teraz, widząc jakie cudeńka dziewczyny potrafią wyczarować z wyszperanych tam znalezisk wcale się nie dziwię, że to może uzależniać... ;)) Powodzenia zatem! Uściski!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też dotychczas nie ciągnęło, bo zawsze gdzieś w rodzinie jakieś wiekowe skarby można było dostać. Ale byłam, no i ciekawość zaspokoiłam. Ludzie sprzedają przeróżne rzeczy...
      Dziś padam na twarz...ale napiszę jeszcze o tym targowisku:)))
      ***

      Usuń
  8. Targi staroci uwielbiam :) a jeszcze jak coś ciekawego uda się znaleźć to radość ogromna -czekam niecierpliwie na czary z tych pudełeczek - w końcu ktoś musi mnie zdopingować do działania :)) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maleńkie cuda oczywiście znalazłam :))))
      Buźka**

      Usuń
  9. czekam z niecierpliwoscia na rozwiazanie zagadki!!!
    a co sie tyczy targowiska, to wrzuc koniecznie fotorelacje zdobyczne
    pozdrawiam goraco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o targu i o moich maleńkich zdobyczch oczywiście obiecuję napisać :))) Ściskam i pozdrawiam :)) A dzisiaj rozwiązanie mojej zagadki :)))

      Usuń
  10. Czekam... :) Pierwszy raz na targu staroci! Jak to możliwe? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysł pomysłowy .. Pudełeczka genialne!! POzdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature