Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

czwartek, 22 sierpnia 2013

EAT

Zbliża się weekend!
I szansa na jeszcze jeden wakacyjny tydzień! Bo wrzesień za pasem...
oj, chciałam też Wam pokazać coś w tym temacie, może następnym razem ;)



Jeszcze muszę złapać letni promyk, jeszcze chwilę pocieszyć się tym, że możemy zjeść obiad na świeżym powietrzu... Chociaż wcale nie wiadomo, czy jesień nie będzie łaskawa, jak w zeszłym roku? Może :)










A pstrągi na zdjęciu, są wędzone w przydomowej wędzarni ;P Takiej prowizorycznej, po prostu z dużej starej metalowej beczki:))

Smacznego!
Z makaronem w sosie beszamelowym - palce lizać!



Pozdrawiam czwartkowo
i zmykam dalej do pracy!
Miłego dnia!

PS. Zapraszam do zapisów na moje Giveaway TUTAJ, do 24go!!! 


67 komentarzy on "EAT"
  1. Aga, z Twoimi fotami nawet krojona cebula wygląda jak arcydzieło. Kobieto, jak Ty to robisz? :) Jesooo, ale zgłodniałam...i już czuję ten zapach wędzonej rybki...mmmmm.....
    Chyba powinnaś ilustrować książki kucharskie...nie, nie chyba. NA PEWNO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, dobre:P Ale powiem szczerze, że biała cebula na ciemnym blacie sama w sobie po prostu wygląda śiwetnie ;P!
      Ściskam mocno i też wrzucam pajdkę na przeczekanie... małżonek dziś do późna w pracy, więc obiadokolacja się szykuje ;)

      Usuń
    2. O tak! Podpisuję się obiema rękami pod Aną! :))
      Twoje zdjęcia są przepiękne!

      Usuń
    3. I Ja się podpisuję - cuda , cudeńka :)
      Cebula wymiata :)

      Usuń
    4. Aga, ja to chyba Twój oficjalny fanclub założę :P

      Usuń
    5. o matko! dziewczyny!! no dziękuję Wam bardzo:)

      Usuń
  2. Kochana od samego rana takiego smaka robić...nie masz litości hehe;)
    Wszyscy o tej jesieni już wspominają, a ja nawet mysleć o niej nie chcę!Za tydzień wyjeżdzamy nad morze, także słoneczne lato nie ma wyjścia...MUSI BYĆ i już!;))
    buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam!:P
      Nad morzem o każdej porze roku jest cudnie:) A jak nie będzie upałów, to i mniej ludzi na plaży!!:))) Ja bym się tam cieszyła, bo nie lubię tłumu:)

      Usuń
  3. Pstragi to podstawa w jadlospisie mojego M. szczegolnie jak jestesmy w Polsce ;)))
    Moj tata kiedys mial taka wedrarnie :))) Nawet nie wiesz jak ja marze o pieknej, cieplej jesieni na mojej polskiej wsi i chyba nawet zrezygnujemy z Chorwacji i pojedziemy we wrzesniu do Polski, tylko jak pogoda sie nie uda, to sie delikatnie zdenerwuje ;)))
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pisałaś kiedyś, pamiętam :) No zobaczymy jaka ta jesień będzie... powiem Ci, że to słońce teraz jest już u mnie bardzo jesienne..

      Usuń
  4. Wędzony pstrąg mniami.
    Ostatnio jadłam świeżego smażonego suma,pychota.
    Zdjęcia cudowne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pracuś z Ciebie;) Mam nadzieję, że wrzesień będzie słoneczny i ciepły:) bo wizja noszenia kaloszy i swetrów, kiedy to właśnie wróciłam z urlopu troszkę mnie przeraża:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aga zjadłabym taką rybkę... pstrągi uwielbiam, świeże i wędzone. jak zwykle piękne zdjęcia kochana:***
    te zdjęcia z cebulką! ja też się pytam jak Ty to robisz?:) może pomyślisz o wydaniu albumu z Twoimi zdjęciami? Byłoby mnóstwo chętnych:* buziaki i udanego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to widzę i tak mi jakoś wychodzi ;P
      dzięki*****
      Jak humor?

      Usuń
  7. Aga ,ale zazdroszcze przydomowej wędzarni...a czosnek trzymasz w boxes Cube no ładnie ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kobieto, w każdym kątku po dzieciątku :P hehe:) Uniwersalne są ;)

      Usuń
  8. Narobiłas mi ochoty Agusia na taką rybkę wędzoną :)) Chyba wyskocze sobie kupić :)))
    Miłego dnia :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zjadłabym, oj zjadłabym. Taka wędzarnia to jest coś, moi teściowie w beczce na działce wędzą wędliny, to jest smak nie do opisania, nie do podrobienia. pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest różnica :) Chociaż rzadko coś robimy, bo trzeba potem przy tym siedzieć :))) Ale warto!

      Usuń
  10. oj, ależ mi narobiłaś smaka kobieto! a rybka nie sklepowa tylko z lokalnej wędzarni, normalnie zgłodniałam;)
    piękne fotografie!!
    buziak!

    OdpowiedzUsuń
  11. jejku aż mi śliska pociekla :-) uwielbiam pstraga, z ziolowym maselkiem muszę zrobić bo zwykle w warzywach...a wedzonego nigdy nie jadlam;)
    pozdrawiam cieplutko i smacznego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmmm...ziołowe masełko, brzmi apetycznie ;)
      Ja zawsze mieszam beszamel z ziołami, w zależności od ochoty, kompletnie bez schematu:))

      Usuń
  12. Mniam!!! Ale cudne fotki! Normalnie czuję już ten smak... I ten sos beszamelowy... Lecę gotować!!! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. łapmy te ostatnie promyki sierpnia.chociaż, coś czuję,że złota jesień przyniesie Nam nie jedno ciepłe popołudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. same rarytaski widze i jeszcze jak sfotografowane ,klasa:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że rybka ładnie pozowała ;P

      Usuń
  15. O mamo - własne wędzone rybki. Słabo mi z głodu normalnie! U mnie wędzarenka na pewno kiedyś też, ale dom najpierw ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można szybko z byle czego zrobić, ale nie jest to obielt, który zdobi ogród ;P

      Usuń
  16. Patrząc na Twoją kuchnię chce mi się ciemnego blatu :) Swój drewniany kocham, ale tak to też magia :)
    Pozdrawiam i zapraszam do oglądania stołeczka :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj będzie jesień łaskawa, będzie :)Zdjęcia piękne jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. liczę na to, bo lubię tę porę roku:)

      Usuń
  18. Aż zgłodniałam :-) I fajnie, że nie tylko my jesteśmy tacy "nawiedzeni" i są na świecie ludzie, którzy mają własne wędzarnie.... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no widzisz:)))) Fajnie coś tak czasem po swojemu zrobić:)

      Usuń
  19. Smakowicie wyglądają te rybki :) Zrobiłaś mi smaka. Jutro u mnie ryba na obiad, bez dwóch zdań :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Smaka narobiłaś na rybkę, ja mam zamiar jutro zabrać się za rybę jako główne danie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas zdecydowanie za mało ryby w jadłospisie... ale bardzo lubię:)

      Usuń
  21. Mniam...aż ślinka cieknie patrząc na te zdjęcia :) Ponoć wrzesień ma przynieść nam złotą,polską jesień..Oby bo właśnie taką uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Getting hungry :) such a good pics u ve made!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mmmm, it was delicious ;) Thank you so much:)) for all your words!

      Usuń
  23. ale mi smaka zrobiłaś na taką rybkę :)cudne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę, że Tobie też ciężko wykonać jakąś czynność, żeby nie zrobić zdjęcia. Wszystko inspiruje:)
    Doceniam to bardzo. Mam to samo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest... gdybym tylko nosiła ze sobą aparat, to pewnie non stop bym pstrykała ;P

      Usuń
  25. Ryba pyszna wiadomo, ale o sosie beszamelowym jedna tylko napisala;) Nikt nie lubie sosu beszamelowego??
    Aga jak to zrobilas, ryba surowa i sos beszamelowy juz u mnie byl, ale wedzona? Zapiekanke zrobilas?
    Czy sos od makaronu normalnie? Sorry, blog niby nie kulinarny ale mnie ciekawi;) Kocham gotowac:))
    Usciski:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Kasiu, ja beszamel dodaje po prostu do makaronu, najlepiej pappardelle, ale nie trzymam się jednego przepisu... Wrzucam na masło cebulkę, czosnek, świeże zioła i na tej bazie robię beszamel z gałką muszkatałową i sokiem z cytrynki:) Mieszam z makaronem i oczywiście na górę trochę sera ;P Taka świeżo wędzona ryba musi być podana w całości, bo bikt by nie docenił jej w zapiekance ;) Moim chłopakom przyznaję, ze obieram ta rybkę i podaję kawałki ryby na stożku z makaronu, a swoją część ryby zawsze obok ;)))
      Nie jestem mistrzem kuchni, gotuję tak, jak mi serce podpowiada, czasem chaotycznie i nie mam żadnej książki kucharskiej :P Czasem właśnie korzystam z netu:) Z blogów:)
      Jeśli się skusisz - nie pożałujesz ;))))))

      Usuń
  26. Smakowiiicie ! ;) uwiebiam wędzone ryby ! pychotka ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. pierwszy raz w życiu cebula nie szczypała mnie w oczy :) jest piękna :D mam też to szczęście, że mamy prowizoryczną wędzarnię ze starej "gazówki" :) teściu zawsze przyniesie pyszności a że mąż nie lubi to dla mnie jest więcej ;p najbardziej lubię łososia

    OdpowiedzUsuń
  28. Aga Twoje zdjęcia są zjawiskowe! Chciałoby się tę rybkę z nich poprostu schrupać:))))

    OdpowiedzUsuń
  29. Wrzesień będzie piękny!!musi być bo jeszcze wrześniowe morze,moje ulubione no i rybka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature