Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

wtorek, 29 stycznia 2013

WAGA

Muszę zająć się czymkolwiek... Dostałam starą wagę, a że wagi ostatnio są na topie, bo Bloomingville czaruje wszystkich swoim stylizowanym wagomierzem, więc zabieram się za moje stareńkie COŚ.... zobaczymy co mi z tego wyjdzie :))) Ale potrzebuję pilnie pomocy!!!!!





Radźcie jaki ma mieć kolor???? Biały, b&w, 
turkusik, róż czy soczysty zielony?????
68 komentarzy on "WAGA"
  1. Dla mnie teraz ma największy urok,
    ale wiosną może być miętowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ma dużo czaru taka zardzewiała i obdrapana, ale w kuchni potrzebne mi małe odświeżenie :)) Miętowa to niezły pomysł, tylko jak taki kolor umieszać...??

      Usuń
  2. Hmmm mam fazę na soczystą zieleń...ale może faktycznie ta mięta jak radzi Bea? widzę ją w pastelach!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba jakiś kolorek, bo biała byłaby chyba nieefektowna ....

      Usuń
  3. ladna jest taka naturalna ,ale skoro ma dostac kolorek glosuje za wyblaklym turkusem albo takim brudnym turkusikiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, nie myślałabym, ze taki obdrapaniec Ci się spodoba :)))

      Usuń
    2. nasza skrzynia tez nie jest odnwiana ,tylko wyczyszczona i zostawiona taka jak jest z niedoskonalosciami ,ktore sa swiadkami czasu i z rdza na okuciach:P ........................dlatego nie robilismy z niej stolika bo szkoda, ma jeszcze bilet podrozny przyklejony brudny i zdarty ale nie ruszalam tego miejsca przy czysczeniu:P........buziaczki poranne:****

      Usuń
    3. Ta wielka skrzynia, która stoi u Ciebie w salonie??? Świetna jest, bardzo oryginalna!:) Ale to chyba inna bajka, wiesz, jedzenia na niej nie kładziesz, no a tutaj, jak chcę jej używać, a chcę, mimo, że za dokładnie to ona nie waży, no ale chcę, więc muszę ją zrobić nieco bardziej "higieniczną".... :)))) Poza tym koloroterapia, wiesz.... ;)

      Usuń
  4. Chyba też wybrałabym jakiś pastelowy kolorek. Mięta brzmi bardzo ciekawie, a może blady róż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten róż też mi chodził po głowie, bo niby tak od razu wiem, ze turkus by mi pasował, ale potrzebuję jakiejś silnej dozy koloru, bo mi ciemne myśli się kłębią po głowie....

      Usuń
  5. I ja głosuję za turkusem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. tak, wiem, ale jakoś mało "apetyczna", czyli lifting konieczny :)))

      Usuń
  7. soczysta zieleń jakoś mi do takiej staruszki nie pasuje.
    Znowu nadajemy na podobnych falach. Też dostałam ostatnie starą wagę z kompletem odważników i zastanawiam się co z nią zrobić. Oczywiście jak już uda mi się ją doczyścić po kilkudziesięciu latach leżenia w piwnicy ;)
    Ciekawa jestem na co się ostatecznie zdecydujesz. Może mnie to zainspiruje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rdza jest jakby stuletnia!! nie mam pojęcia jak to wyjdzie.....

      Usuń
  8. Zdecydowanie miętka;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, jaki wiekowy skarb...:) Widzę ją w pastelach... Oj, ciekawi mnie bardzo jaką sprawisz jej metamorfozę...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie napalam się na efekt, bo to twarda....rdza do przetrawienia ;P)))

      Usuń
  10. Zostawiłabym taka jaka jest ale ja lubię zniszczone rzeczy naznaczone patyna czasu! ;)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Rose

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Ładna jest, tylko chcę ją troszkę bardziej użytkowo wykorzystać niż dekoracyjnie, no więc przyda się odświeżenie ;)))
      pozdrawiam serdecznie Rose, chyba po raz pierwszy :)))

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mialo byc, ze lubie takie klamoty hehe. Ciekawe jak by sie prezentowala po usunieciu rdzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj chudzinka by z niej została, bo rdza wręcz stuletnia ;P

      Usuń
  13. wow...boska jest!!!:)
    ja bym postawiła na miętę lub turkus:)))
    buziak i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba będzie dogrywka między miętą i turkusem....

      Usuń
  14. Trudno stwierdzić bo tak nie wiele jej pokazałaś, ale w takiej obdrapanej mięcie może byłoby jej do twarzy...cokolwiek wybierzesz na pewno będzie rewelacja...masz do tego rękę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, bo na razie nie ma co pokazywać, obdrapaniec :P
      konieczna renowacja, bo chciałabym jej jeszcze używać ;))) a nie wyobrażam sobie jedzonko ważyć na takim klamocie, hihi ;)))

      Usuń
  15. Zdecydowanie miętka :-) Oby tylko udało się wymieszać kolor. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm...no właśnie....zielony z niebieskim??????

      Usuń
  16. Kochane, waga już wyszorowana i wstępnie odrapana z luźnej rdzy.... ciężki orzech do zgryzienia.... czekam jeszcze na sugestie co do koloru, jutro raniutko lecę po farbę, bo terapia kolorem na gwałt potrzebna!!!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ładna tak naturalna, ale gdybym miała, ja sobie pomalować, to chyba byłaby ....

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba miętowa....tak miętowa.
    Teraz tez wygląda ładnie,oryginalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie bede oryginalna.. Glosuje za mietą:)))
    Skad wytrzasnelas takie cudo? Zazdroszcze! Nawet z tą rdzą bardzo jej do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, w piwnicach rodzinnych kryją się nie lada skarby :))))

      Usuń
    2. aaaaa :)
      niestety zawartość moich rodzinnych piwnic spłynęła w 2007 roku razem z wielka wodą.. bywa ;)

      Usuń
  20. Miętowo-biały! I jakieś drobniutke akcenty czarne! A jak dla mnie, teraz wygląda cudownie... uwielbiam starocie! kocham starocie! Na wagę poluję już długo i jeszcze nie trafiłam na tą idealną :) Tzn tak naprawdę wogóle nie trafiłam :) Gdyby wszyscy sąsiedzi pozwolili mi poszperać po ich piwnicach... ah marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D szturmem weź ;))))) albo przekup ich jakąś chińszczyzną :)))
      Taka kombinacja kolorystyczna jest wielce kusząca ;))))

      Usuń
  21. to ja na przekór tej mięcie i innym, ale nie wczytywałam się zbytnio,jakie kolory dominują może taki old skoolowy kremowy, taki mocny, jak kiedyś był w siermiężnej komunie, jak postało coś plasticzanego długo to się taki kolor robił, mam młynek do kawy właśnie w takiej barwie ;))
    poza tym jeszcze mam w głowie stary złoty, miedź, róż blady albo kolor dominujący u Ciebie w kuchni, a może jakaś blada emalia w kolorze błękitu z mlekiem... no!
    to na razie ;))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kremowy to ona ma teraz ;))))) I moje radyjo stare też jest w tym komunowym plastiku :) Jako jeden stary rupieć w kuchni byłaby ok, ale jak takich rupieci się nazbiera, to potem trochę klimat zbyt muzealny się tworzy, a tego chyba nie chcę :))

      Usuń
  22. cudna ! j bym nie malowała ,mam podobną tylko niebieską ,może kiedyś pokażę ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakierem ewentualnie bezbarwnym ;) ,a jak już to turkusik ;)

      Usuń
    2. Pokaż swoją proszę :))))

      Usuń
    3. oki postaram sie jak najszybciej ;)

      Usuń
  23. no się zapowiada...
    mnie po głowie krąży biały, czarny, srebrny , hmmm?
    czekamy:)
    pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. srebrny ciężko zrobić, bo malowany zawsze wygląda szaro.....

      Usuń
  24. Ja chyba stawiałabym na klasykę, czarno- biała z domieszką srebra. A jak kolor to pastelowy niebieski, pastelowy turkus, jakieś pastele na pewno. Ale pewnie już podjęłaś decyzję ? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawe na czym stanęło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze na niczym..... jadę po farbę.....

      Usuń
  26. Ale pieknosciami Cie obdarowuja :-)Jak ja pomalujesz to kapletnie zmieni efekt, ja to bym sie bala :-)A czy masz zamiar ja cala przemalowac czy tylko w czesci?(np tylko dolna czesc) Bialy zawsze pasuje, ale ostatnio tyle tej bieli wszedzie ,ze monotonna sie staje a ja kolorow to troche sie boje w uzyciu.Chyba wiele nie pomoglam :-) Ciekawa jestem jaka decyzje podejmiesz :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo dużo białego i derwna naturalnego w kuchni, więc taki kolorowy kontapunkt się przyda ;P

      Usuń
  27. Jesli w radosnym wiosennym kolorze, to mieta. Ja lubie taka zielonkawa naturalana patyne :)))
    Usciski :***

    OdpowiedzUsuń
  28. ja uwielbiam pastelowy błękit,ale widzę, że nie ma go w zestawie więc może mięta tak jest w pastelach i ostatnio też maluję kilka rzeczy tym kolorem :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj, teraz chyba turkus wyszedł na prowadzenie.......

    OdpowiedzUsuń
  30. Odpowiedzi
    1. zielona też mi chodziła po głowie, łech, coś wybrałam i pomalowałam ;)

      Usuń
  31. hmmm trudny wybór... wybrałabym chyba turkus:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj trudny.... ale już klamka zapadła, waga schnie i wygląda....inaczej ;)

      Usuń
  32. może turkus z taką przecierką ciemną?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature