Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

sobota, 1 września 2012

VINTAGE MOOD (2)





Czyli część druga mojej wyprawy po skarby...



Mieszkam w spokojnej dzielnicy, ale nie można tego nazwać wiejskim klimatem. Każda posesja na opolszczyźnie jest dopieszczona i zadbana, niewiele tu zniszczonych domów. Ale za to przechadzając się główną ulicą można zobaczyć, jak skrupulatni ślązacy dumnie eksponują historię swoich domów. Na frontach widnieją napisy, daty, wiszą ozdobne stare lampiony... Jest mnóstwo nowych domów z wyszukanymi elewacjami, kostką brukową na podjazdach jakich tysiące (sama też się wpisuję w ten schemat), szprosami w stylizowanych oknach... Zewsząd dużo nowości... Lubię schludne opolskie domostwa. To taka namiastka zachodnich przedmieść, gdzie każdy trawniczek jest równo przycięty :) I mimo, że nie czuję jakiejkolwiek przynależności do tego, czy innego miejsca na mapie, podziwiam tę okolicę. 

Czasem jednak wolę uciec od sztampy i spojrzeć na wszystko z dystansem, tak jak inni nie patrzą, albo o tym po prostu nie mówią. I nie znaczy to, że chcę wszystko implantować wokół siebie, zdecydowanie nie, chcę po prostu patrzeć i widzieć. Często przechodzimy obojętnie obok rzeczy niepozornych i zwyczajnie nawet brzydkich, nie skupiając się na inspiracji, jakiej mogą być zaczątkiem... Więc patrzę...



piękny kolorek na dachu studni


a oto jak można wykorzystać nogę od starego stołu z powyłamywanymi nogami ;)


podstawa nie wiem czego... ale z pewnością interesująca...
pod nocny taborecik??
bardzo dizajnerski trójnogi model, styl duński  ;)

naturalne "postarki" - słówko zapodobało mi się od Liliany ze Scandiconcept


a taka brzozowa kłoda zamiast w piecu
mogłaby trafić do pokoju,
do powieszenia na przykład w oknie :)
albo jako wieszak w pokoju dziecięcym :))

a ten cudny "zakupownik" oczywiście zawiśnie u mnie ;)


Kiedy wracam po takiej podróży do swojego schludnego opolskiego domku, do mojej małej ojczyzny, długo nie muszę sie nigdzie ruszać :)




home sweet home :)))


Zdjęcia cz. 1 i cz.2 zostały zrobione "z natury", przy stanie zastanym, w żadnym przypadku nie były zaaranżowane (oprócz zdjęcia z memo zakupowym) oraz nie zostały poddane żadnej obróbce cyfrowej :))) 

Mam nadzieję, że podczas tej krótkiej wycieczki udało mi się choć trochę pokazać, że wszystko może być piękne i inspirujące :))

a teraz sweet dreams, bo już zdrowo po północy
love
agnieszka n.






Be First to Post Comment !
Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature