Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

Featured Posts Slider

Image Slider

sobota, 28 września 2013

BABY BOO Z CZARNYM OGONKIEM - DIY

Mała inspiracja na sobotę :)
Szybko i niekoniecznie na czarno ;)
Ale czarny i biały to bardzo bezpieczne, klasyczne połączenie.





Miłej soboty!


piątek, 27 września 2013

TROSZKĘ MAROKA

Pytaliście, 
albo mi się tylko zdawało, o orientalne detale w moim domu?
***

Jest ich sporo, wszystkie raczej w kolorystyce skandynawskiej, czyli bardzo stonowanej, ale i tak zauważam u siebie ostatnio potrzebę delikatnego koloru. Dlatego też dobrze przyjęło się u mnie parę detali właśnie w ciepłym odcieniu...miedzi :) Tak, w nowych produktach do sklepiku też będzie miedź, taka delikatnie różowa, niedoskonała, ze znakiem czasu, tak jak lubię ;)



Te otwarte i proste lampiony/pudełka też już niedługo zawędrują na półki sklepu. Staram się wyrobić do października z nowymi propozycjami dla Was, mam nadzieję, że ten weekend będzie słoneczny i dorobię potrzebne mi fotografie. Dla wszystkich czekających na adwentowy świecznik - dajcie mi jeszcze ten weekend na zdjęcia Kochani, sama jestem z tym wszystkim, a jeszcze mam bieżące zlecenia i forma ciągle nie najlepsza (ale Gienka, zmotywowana przez Was, właśnie wczoraj zszyłam! Gienio Wam bardzo dziękuje za poprawienie humoru tej, co to go do kupy poskładała, bo gdyby nie Wy, to pewnie by jeszcze długo leżał bez nóżki)...

Zatem do szybkiego następnego razu.
Ściskam* i miłego piątku życzę:))

aga
środa, 25 września 2013

mess...

Kiepsko z moim wnętrzem ostatnio... dosłownie i w przenośni.

Staram się jak mogę pozbierać, ale ręce odpadają...









Jak widzicie wszystko w rozsypce... Najgorzej ma się Gienek, który od tygodnia czeka na zszycie...

Pozdrawam Was ciepło, mimo wszystko*


niedziela, 22 września 2013

MOUSTACHE

Dobrze mieć w kuchni miejsce na taką przysłowiową tablicę nastrojów i rzeczy do zrobienia.
Moja nie jest mobilna - to po prostu kawałek ściany na kominie, ukryty w  razie konieczności za otwartymi drzwiami, na który położyłam kafle ;) Mam półtorej metra kwadratowego do obklejania fiszkami. Potrzebuję (bo jestem zapominalska) i lubię.

Dzisiaj taki jej fragment ;)



Udanej niedzieli!
Have a good sunday!


piątek, 20 września 2013
O matko! Dzień dobry!!!! No idealny wręcz!!!!
Jeszcze jeden element domowej układanki pojawił się na podjeździe! Teraz pozosataje mi znaleźć kogoś, kogo nie przerazi nietypowa wielkość, ciężar, materiał... muszę tylko przeliczyć, czy mi ich wystarczy... Tak to bywa z końcówkami - można nabyć dużo taniej, ale zdażają sie wybrakowane i niestety nie zawsze ilość jest wystarczająca. Ale często kupuję właśnie końcówki, II gatunek, zarówno ze względów ekonomicznych (chyba przede wszyskim ;P), ale i dlatego, że dla mnie niedoskonałość rzeczy nie stanowi problemu, zupełnie nie przejmuję się uszczerbkami, wadami szkliwa i takimi tam. Zbyt idealne po prostu do mnie nie pasuje. W sumie to chyba dobrze by mi się żyło tam, skąd przyjechały ;P Chociaż, z drugiej strony, uważaj czego sobie życzysz...



No to niedługo pokażę też wzór:)))))))
Ale fajnie! Cieszę się ogromnie i dlatego piszę:)

Miłego dnia!!!!
środa, 18 września 2013

PANI AMBASADOR ;P

Hmmm...Rola zaszczytna, ale i zobowiązująca, prawda?
Pani Ambasador.... tak, i nie chodzi o moją kiciarę! Chociaż i ona ma zadatki na promowanie swojej rasy, spójrzcie jakie ma urocze fałdki ;P 



Tym razem chodzi o mój blog.
Pewnie zauważyliście logo Łódzkiego Festiwalu Wnętrz, które pojawiło się na moim blogu i przez najbliższy miesiąc będzie wisiało u góry, informując Was i przypominając Wam o polskim designie, który będzie można zobaczyć w Łodzi na
7 edycji festiwalu. 



Nie jestem specjalistą, żaden ze mnie krytyk, kieruję się wyłącznie swoim gustem i zainteresowaniami. Zatem to, co napiszę na temat festiwalu i tego co tam zobaczę, będzie podyktowane wyłącznie subiektywnymi spostrzeżeniami i odczuciami.
Ambasadoruję festiwalowi z wielką przyjemnością i zupełnie nieodpłatnie, bo wierzę w polskie wzornictwo, w naszych architektów, projektantów, twórców niezależnych, ekologów, rzemieślników! 

Nie tylko Skandynawowie mogą poszczycić się szacunkiem, jakim darzą własne, rodzime produkty! My również możemy i jestem pewna, że uda mi się to Wam pokazać, relacjonując co nieco z mojego pobytu
w Łodzi w dniach 19-20 października.



Bo właśnie w tych dniach wybieram się, i zapraszam Was również serdecznie, na Zjazd Blogerów!!!, w ramach ŁDF, którego pomysłodawczynią i organizatorem jest Ula.
U niej znajdziecie wszystkie szczegóły dotyczące programu tego spotkania:))))

Zatem promuję od dziś przeświadczenie, że polskie wnętrzarstwo jest tworzone przez wspaniałych ludzi i dla ludzi, z poszanowaniem sztuki i ekologii, że odzwierciedla nasze potrzeby i wpisuje się w naszą rzeczywistość. 
Myślę, że warto to wspierać.





***
Dzisiaj, jak nigdy dotąd, projektowanie przesiąknięte jest humanizmem i zmierza 
ku egalitaryzmowi. Design, odchodząc od elitarnych koncepcji estetycznych, 
przestaje kojarzyć się z luksusem i snobizmem. Zaczyna otwierać się na ludzi i ich 
problemy. Projektanci coraz częściej wykorzystują swoje umiejętności, by szukać 
rozwiązań dla rodzin i młodych osób w chronicznym kryzysie, przeprojektowują 
system więziennictwa, zajmują się starzeniem się społeczeństwa, uświadamiają 
ludziom ich wpływ na zanieczyszczenie środowiska i wskazują konkretne sposoby 
na jego zmniejszanie. Tak oto, projektowanie przeżyło ewolucję - z „formy 
podążającej za funkcją” do „projektowania jako narzędzia do rozwiązywania 
problemów”. 
Małgorzata Żmijska, Dyrektor Programowa Łódź Design Festival 

***

Ściskam Was i ślę serdeczności:))


poniedziałek, 16 września 2013

HELLO MONDAY

Jestem już z powrotem :)
Krótka przerwa w nadawaniu i odbiorze dobrze mi zrobiła ;)



A dzisiaj, jak w każdy wartościowy poniedziałek, czas zabrać się do pracy i coś pozmieniać w domu.
Moja galeria na jednej ze ścian wciąż jest bez pomysłu, jakoś nie mam do niej przekonania, więc jej na razie Wam nie pokazuję.
Za to rogi dostały korale, przywiezione wczoraj z Niedzicy :))))





O tak, uwielbiam zwierzęce dodatki,
a teraz wreszcie nadchodzi czas skórek i rogów.

Taka biżuteria na porożu to pomysł oczywiście zaczerpnięty ze skandynawskich stylizacji. 
Po więcej obrazków z rogami zapraszam na tablicę animal detail na moim koncie Pinterest:)



Miłego poniedziałkowego nastroju:))



sobota, 14 września 2013
Wszystko zależy od punktu widzenia. I czasem mimo goniących terminów, całego dobra i zła otaczającego nas świata, potrzebna jest mi chwila ucieczki. Nawet jeśli ucieczka jest w dobrze znane miejsce, ale właśnie w takich chwilach nie chcę niespodizanek, więc skupiam się na dobrze znanych wejściach, schodach, twarzach... Najcenniejsze i zawsze stawia na nogi.







Uściski sobotnie Wam ślę***

Wracam za parę chwil :)


IMANY Slow Down via YouTube




środa, 11 września 2013

COŚ NA OSŁODĘ

Jesień się zbliża. I nie mam jej tego za złe, ot, pora roku jak każda inna, ale z całą pewnością wraz z nią zaczynam wybiegać myślami daleko do przodu. Pewnie pomyślicie, że to mocno przesadzone, ale po prostu mam przed oczami skarpety pełne prezentów, czuję zapach gotującej się kapusty, gałki muszkatałowej, która wpada do garnka z barszczem.... oj zagalopowałam się, wiem.






Póki co i tak zaczynam krzątać się po domu zmieniając go powoli i dostosowując do tego, co za oknem. Tylko kaloszy wciąż nie mam...

***



Umiem piec chyba dwa ciasta - szarlotkę i to, którego przepis Wam dziś podsyłam ;)
Jest niebiańsko proste i smaczne :P


SKŁADNIKI:
1,5 szklanki cukru
3 łyżki kakao
0,5 szklanki ciepłej wody
kostka margaryny (lub masła)
4 jajka *jak są duże, to 3 wystarczą*
2 szklanki mąki, uprzednio przesianej
2 łyżeczki proszku do pieczenia


Cukier, wodę, kakao i margarynę łączymy w garnku i podgrzewamy cały czas mieszając. Po połączeniu składników całość trzeba wystudzić i następnie dodać żółtka, mąkę i proszek do pieczenia.

Całość ucieramy drewnianą łyżką do otrzymania jednolitej masy, albo używamy po prostu robota kuchennego.



Ubijamy mikserem białka (dodać szczyptę soli) i delikatnie łączymy z masą kakaową, a następnie wylewamy do foremki.





Ja używam okrągłej foremki o średnicy 23 cm.

Piec ok. 45 minut, temperatura 190 st.C.




SMACZNEGO!

I miłego popołudnia*







niedziela, 8 września 2013

NO PRESSURE

Słonecznie i leniwie.
Mam nadzieję, że nic się nie zmieni w moich planach, na taką właśnie niedzielę.



Przytaszczyłam wczoraj ekspres, darowany, bo sama bym nie kupiła... nie przepadam za mocną kawą, męczy mnie stanie przy ekspresie, czekanie, aż się zagrzeje, podgrzewanie mleka... Już kilka razy próbowałam przerzucić się z przelewowego ekspresu na ciśnieniowy, zawsze bezskutecznie.
Zobaczymy jak długo ten oto potwór (bo nie lubię wystawy sprzętów na blacie kuchennym, a teraz tłoczno się zrobiło i psuje mi to jakoś humor, no i mimo, że nie jest jakoś szczególnie masywny, to wydaje mi się, że wyjątkowo agresywnie zajął nieproporcjonalnie dużo miejsca) będzie mi robił kawę...




Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad ścianą w salonie. Znudziła mi się dotychczasowa galeria i powoli szukam pomysłu na zmianę. Już co nieco się zmieniło...



Miłej niedzieli, takiej jak sobie życzycie,
niech nic nie zmąci Waszych planów;)



piątek, 6 września 2013

PORCELANA OPOLSKA NA ZAMÓWIENIE



Dziś jeszcze jeden post z serii opolskiej porcelany.
Wyjątkowo nieco wystawowy ;)

Chciałabym, żebyście zobaczyli te kolorowe cudeńka, każde może się różnić, bo różni są autorzy tych rysunków.
Jednak kolekcjonowana po sztuce, niezależnie od artysty, który zdobił konkretny kubeczek czy talerz, po latach może tworzyć piękną i spójną stylistycznie kolekcję.
Nie będę się dziś rozpisywała o historii tej sztuki dekorowania procelany, pozwolę Wam się po prostu z nią opatrzeć:)

Ja osobiście lubię takie kolory w otoczeniu stonowanych barw i surowych faktur. Pięknie się komponują z bielą i lnem, nawet jedna taca w otoczeniu białej porcelany dodaje smaczku zastawie.
Pojedyńczy egzemplarz, czy cała zastawa, jednakowo zachwyca :)
Zobaczcie sami:))))



1. Talerz śr. 26 cm


2. Filiżanka z podstawkiem wzór nr 1, poj. 0,2 l

3. Cukiernica

4. Imbryk na ok. 4 filiżanki herbaty



5. Talerzyki deserowe

6. Mlecznik


7. Filiżanka ze spodkiem wzór nr 2, poj. 0,2 l




8. Kubek


9. Solniczka i pieprzniczka


10. Kieliszek na jajko


11. Duża tacka/talerz 18 x 30,5 cm

12. Tacka/talerz 16 x 26 cm




Jeżeli coś Wam się spodoba, to proszę o kontakt na szkaagnie@gmail.com.

Ta porcelana nie wejdzie do regularnej oferty sklepu, będzie wyłącznie na zamówienie. W każdej chwili możecie do mnie pisać w jej sprawie.
Jeśli chcielibyście jakiś z prezentowanych elementów w czarnym lub niebieskim wzorze, takim jak w moim sklepiku, to też oczywiście możecie zamówić!

Z każdego pokazanego tu wzoru jest dostępne w tej chwili kilka lub kilkanaście sztuk, jednak może się zdarzyć, że po prostu wyprzeda się większa partia i na nowy egzemplarz będzie trzeba poczekać. 




Zamówienia : szkaagnie@gmail.com


***

Tym oto sposobem pokazałam Wam mniej więcej jak wygląda nasze opolskie rękodzieło.
Bo przecież nie ma się czego wstydzić! To prawdziwe skarby!!! 
Szkoda tylko, że częściej kupowane za granicą niż u nas. 
Mam nadzieję, że choć trochę przekonałam Was do tego, że nasze polskie wyroby warte są uwagi i jeśli rzeczywiście komuś przypadną do gustu, to serdecznie zapraszam do pytania o szczegóły ;)))

Do następnego*
Miłego piątkowego popołudnia!


Custom Post Signature

Custom Post  Signature