Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

piątek, 26 lipca 2013

NIGHTSWIMMING

Rzadko, ale jednak, raz na jakiś czas zdarzają mi się nocne, domowe maratony filmowe. Niczym nocne pływanie...



Zaczęła się trzecia seria The Killling, i kiedy już dzieci śpią, zmywarka pracuje, kociaki pchają się na kanapę, trzeba nadgonić odcinki. Często zostawiamy sobie jakiś serial, który chcemy obejrzeć, żeby był prawie w całości już dostępny i potem oglądamy dwie noce pod rząd całą serię. A że i oryginał i remake The Killing bardzo lubię, to wczoraj z szerokimi źrenicami, z telerzem kanapek i świerszczowym koncertem za oknem, rozpoczęliśmy śledztwo ;)

Ale nie chodzi mi o ten serial, czy inny, raczej o fakt, że kiedy człowiek latem zarywa noce, to ubywa mu lat. Kiedy wertuje album ze zdjęciami, kiedy zamiast ciepłej pościeli wybierze chłód wody w jeziorze... albo kiedy po prostu odkryje pudełko pełne kolekcjonowanych przez lata guzików... to dopada go fala wspomnień, to wraca w ciszy teraźniejszości do uczuć, myśli już przeżytych. I wtedy horyzont znów się oddala, świat się poszerza, staje się przestronny, kuszący jak kiedyś, kiedy przed człowiekiem jeszcze nie rysował się żaden konkretny scenariusz. 

No i po co mi cała puszka guzików, od rzeczy, których dawno już nie mam? Ten duży był od płaszcza, zielone miałam przy sukience, w której poznał mnie mój M... I jak tu nie mieć tej puszki...




Dla tych, którzy znają to uczucie
REM
Nightswimming

via youtube






love
agnie szka


32 komentarze on "NIGHTSWIMMING"
  1. Pięknie to ujęłaś Agnieszko.. właśnie po to jest Ci potrzebny ten stos zapomnianych guzików.. żeby przywołać najpiękniejsze chwile i pamiętać. Świetne zdjęcia! Zderzenie wspomnien, przepiękny klaser i te nowoczesne słuchawki :) Daje do myślenia... Ja bym wybrała ten klaser jednak.. Coraz częściej łapię się na tym, że choć technika nie jest dla mnie zagadką, wolę te rzeczy z duszą :) Całusy!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i jeszcze słuchawki w samotnym, ciasnym szkalnym pudełku a w tle zieleń przestzreni za oknem... sama się nad tym zastanawiam...
      Dziękuję za zrozumienie..

      Usuń
  2. Ale się klimatycznie i nostalgicznie zrobiło. Aguś Ty to jak poetka pięknie ujęłaś swe przemyślenia aż powiem Ci wzruszyłam się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... w tej piosence REM też są piękne słowa i emocje..:)))

      Usuń
  3. Cudne zdjecia i piekny notes,a wiesz ,ze w tym tgodniu tez kupilam sobie notes w skorzanej oprawie :P
    Kiedy pisalas o tych guzikach pomyslalm zbieraczka nie jestem,wiec nie bede miala co wspominac,ale zaraz po tym wyobrazilam sobie mnie po latach kiedy to mam osobna szafe na powloczki dla podudzek haaaaa i sobie wspominam,ta kupilam kiedy bylam piekna i mloda,ta przywiezlismy z tych pieknych wakacji................
    buziaki:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie kolekcjonuję niczego szczególnie. Puszkę guzików mam taką przekazywaną z pokolenia na pokolenie, z powiększającą się kolekcją... No właśnie, to bycie piękną i młodą mnie najbardziej wzrusza...:P hehe
      Świetnie jest przeglądać takie stareńkie rzeczy...
      XXX

      Usuń
  4. o jejku, nie wiedziałam, że "The Killing" już się zaczął, dzięki:0
    Uwielbiam ten serial, a zarywanie nocy na oglądanie filmów to już u mnie conocny rytuał.
    Nie wiem, czy znasz, ale dobrymi serialami są też "The Breaking Bad", "Homeland", "The Walking Dead", "Dexter"- mój faworyt

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noooo, ja też, do wczoraj!!:))) Tak, znam, choć nie wszystkie oglądam:)))
      xxx

      Usuń
    2. polecam Ci serdecznie:)
      a dzięki Tobie już wiem, co będę robić dzisiaj w nocy ;)
      cieszę się, że zaglądnęłaś do mnie :)

      Usuń
  5. Ja jestem bardzo mocno nie serialowa. Nie znam się na żadnych z filmów ale za to! Dokładnie wiem o czym piszesz i znam to uczucie i te emojce które towarzysza mu.
    Cudowna melodia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, że piękna?..:))))... do tego potrzeba ciszy, żeby poczuć...

      Usuń
  6. Każdy ma swoją puszkę w której trzyma swoje wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja to chyba jakaś inna jestem...nic nie zbieram,nie kolekcjonuję,nie chowam głęboko do szafy dla potomnych...Raczej żyję tu i teraz i nie wracam do przeszłości...może dlatego,że bolesna była,że taka znienawidzona,trudna...wolę myśleć o tym co będzie kiedyś ;P
    Zamiast nocnych maratonów filmowych wolę maraton książkowy... Mówiłam,że inna :)
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) niby inna, a jednak..taka sama:))) maraton jaki by nie był, jeśli w nocy, to nierozsądny, bo nie śpiąc starzejemy się szybciej ;) a wspomnienia.... cóż, chodzi o chwile, czy rzeczy, które wprawiają nas w specyficzny nastrój, o takie wybzycie się "codzienności" na rzecz skupienia i po prostu czucia.... więc nie chodzi o przeszłość, a raczej o to, żeby na chwilę się zatrzymać i po prostu być..:))))
      do złych rzeczy nie ma co wracać, było, minęło :) Ściskam Cię serdecznie i trzymam kciuki za pozytywne myślenie ;)))

      Usuń
  8. sentymentalnie:))
    ja zbieram resztki nie dlatego, że coś przypominają tylko, żeby móc je wykorzystać jakoś;))
    2 filmy gdy dzieciaki są na dworze, albo u siebie to częsta sprawa. czasami i bajki potrafią zanudzić:))0
    udanego!!

    OdpowiedzUsuń
  9. to o czym Piszesz - bezcenne :) chociaż już teraz rzadko nam się zdarza zarywać noce , to puszka z guzikami jest dla mnie nadal czymś wyjątkowym:) Pamiętam ,że jako mała dziewczynka wdrapywałam się na meble w kuchni , otwierałam szafkę , która skrywała te małe pamiątki przeszłości i przeglądałam, przeglądałam. Mogłam tak bez końca...

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny opis i te zdjęcia...
    A serialu nie znałam, muszę nadrobić zaległości, ale to chyba dopiero jesienią:)

    OdpowiedzUsuń
  11. te nocne szerokie horyzonty...guzikowe wspomnienia...taaak....
    a i tak najbardziej lubię poranki- świat czeka, kolejny dzień przede mną♥
    po prostu lubię swoje życie, takim jakie jest... takie własnie chciałam mieć....
    i lubię Twoje zdjęcia ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. guziki wspomnień....
    guzików mam cały słój ...po mamie i się z nimi nie rozstanę ;))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Robię maratony serialowe głównie jesienią, kiedy robi się za oknem szybko ciemno to wiadomo, że przyszedł czas na Twin Peaks. :D Co do wspomnień, to fajnie jest mieć ich coraz więcej, mimo, że przypominają, że dużo już czasu za nami. Ostatnio jak byłam w Polsce u rodziców, to naszło mnie na porządki na strychu. Znalazłam pudło z moimi misiami, ubrankami jak byłam brzdącem, ksiażkami z serii "poczytaj mi mamo", stertę miesięcznika "Zwierzaki". Łezka mi się w oku zakręciła, bo myślałam, że rodzice to wyrzucili. Nawet zostawili moją kolekcję opakowań po czekoladach i pocztówek. Teraz wspomnienia kolekcjonuję głównie w zdjęciach no i w sercu. :)))
    Miłego! xxx

    OdpowiedzUsuń
  14. Guziki uwielbiam! Jak byłam mała to zawsze przeglądałam woreczek z guziczkami od mamy;) na szczęście jest on do dzisiaj, a najlepsze guziczki sa u mnie;) ogólnie jestem maniaczką guzikową, jak zobaczę jakiś ciuszek lub torebkę z guzikiem to odlatuję hihi
    Serial zaczęłam oglądać ale jakoś nie ciągnę go dalej... serialową maniaczkę też jestem :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubie ta piosenke... Serialu nie znam, ale jesli to z podobnej kategorii to kultowym byl dla mnie Dowody Zbrodni (Cold Case).
    Przy okazji swietna muzyka...ale przede wszystkim kazdy odcinek "z dusza" kazdy.... Zaluje, ze juz sie skonczyl.
    Tak kazdy ma takie swoje "guziki"... u mnie sa to przedmioty po dziadkach...
    Sciskam Agus!

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja puszka z guzikami jest dla mnie bardzo wyjatkowa.. ;) Maratony fimowe to zdecydowanie to:) Ale u nas zazwyczaj odbywaja sie w jesienno-zimowe wieczory... ;) Milego weekendu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Agusia rozwaliłaś mnie tymi guzikami! Jak kamyk zielony:*

    OdpowiedzUsuń
  18. To ja gdzieś przegapiłam 3 sezon? Proszę o cynka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo Kochana! my też często tak mamy z Panem Mężem, że pół nocy oglądamy ulubiony serial, odcinek po odcinku, i nie mamy dość :) Obejrzeliśmy kiedyś 4 sezony "Czasu honoru" - chyba w tydzień :) albo "Dextera"... czy "Big Bang Theory"... No było tego trochę :)
    A pudełek ze starymi guzikami mam cztery. Pełne po brzegi :) wyrzucić stare guziki? niedopuszczalne!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  20. My też tak czasem mamy, tylko że wieczorkami. Czas zarezerwowany dla nas i ulubionych filmów i seriali. To taka chwila fajnego oddechu:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Każde dziecko, każdy nastolatek chce jak najszybciej być dorosły. I nie wierzymy nikomu, że kiedyś będziemy żałować tych młodych dni... Że trzeba korzystać z młodego wieku i nie wyrywać się do przodu. A potem tęsknimy... Tęsknimy za bestroską, brakiem odpowiedzialności, kiedy największym problemem był siniak na kolanie. Tęsknimy za możliwościami, kiedy cały świat stał przed nami otworem i wiadomo było, że karta jest jeszcze czysta i czeka na zapełnienie życiem. Historia stara jak świat i powtarza się zawsze, każde pokolenie musi to przeżyć.
    Fajny klimat tu dziś odnalazłam, taki mój. Do tego zdjęcia pobudzają do myślenia.
    Pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ani serialowa ani filmowa nie jestem,. książkowa ostatnio za to bardzo...ale wiem doskonale o czym piszesz!osobiście choć cuda techniki są zachęcające zdecydowanie wybieram przedmioty z duszą;)
    Uściski;*

    Ach...i piekne zdjęcia!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature