Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

niedziela, 16 marca 2014

MESSY BED

Ale pogoda, co nie?
Nie zaskoczyłby mnie dzisiaj nawet śnieg za oknem. 



Nieogarnięte łóżko w sypialni nie może dziwić w taki dzień jak dzisiaj.
Ktoś chowa się w kuchni, ktoś bawi w salonie, a ktoś jeszcze ucieka w lekturkę właśnie w zaciszu sypialni. 



Zazwyczaj pokazuję Wam już gotowe rozwiązania. Nie macie punktu wyjścia, nie macie porównania. Tym razem stanęłam w martwym punkcie. Jakiś czas temu pisałałam >Tutaj, że pojawiły się u mnie panele na podłodze i ..... no właśnie, nic więcej w sypialni się nie zmieniło. To znaczy ściany pomalowałam na biało, ale na tym stanęło. Pomieszczenie nie ma charakteru... 
A może ja go nie dostrzegam. Nie doceniam. No nie wiem.






Przydał się dzisiaj telefon, który całkiem dobrze poradził sobie w tym beznadziejnym świetle. W aparacie zbyt dużo kombinowania, no i statyw chyba trzeba by rozkładać.
No więc tak, pod zastanowienie poddaję:

1. lampa sufitowa - może pasowałaby papierowa?
2. lampki przy łóżku - może lepsze będą wiszące retro żarówki na tekstylnym kablu?
3. ściana nad łóżkiem - no właśnie, co?
4. okno - tutaj najmniejszy problem, bo chodzi raczej o jakieś durnostujki, a tego mi nie brakuje :P 
Firany odpadają, bo tam dosłownie nie ma miejsca, żeby jeszcze coś zwisało do ziemi.
5. szafka/słupek koło łóżka - ma nieco inny odcień niż łóżko - czy malować? na jaki kolor?
6.[najważniejsze]szafa - czy malować ramy i czy okleić szare szyby? Czym - myślałam o folii albo tapecie???
Myślałam też o pomalowaniu listewek na biało. Dlaczego? Bo mam wrażenie, że za dużo w tym małym pomieszczeniu szczebelków, pasów i podziałów płaszczyzn... A szafa jest w kolorze wiśniowym, czyli lekko czerwonawy brąz, a łóżko to ciemny teak.
A może po prostu obszyć na jakiś jasny kolor narzutę? Łech...pomóżcie.




Po drugiej stronie łóżka jest zwykły stołek, jest jeszcze skrzynia i jedna pusta ściana. Widać trochę w lustrze. Nic szczególnego...
No a teraz zrobię sobie herbatkę i czekam na komentarze i pomoc :)

Have - a - nice - evening!
Miłego wieczoru!

aga




124 komentarze on "MESSY BED"
  1. Masz piękną sypialnię! Naprawdę :)
    Podobają mi się te czekoladowe dodatki. Łóżko jest piękne i jego bym nie ruszała. A jeśli coś bym miała zmieniać to dałabym roletę rzymską na okno (nie zajmie Ci miejsca do ziemi ;) a na pewno je ociepli :)
    Na ścianie proponuję coś z Twojej kolekcji (lusterko na łańcuszku, czarno-białe fotografie...).
    Zmiana lampy sufitowej to dobry pomysł, ale ja osobiście poszukałabym czegoś innego niż papierowa.
    Na pewno wymyślisz coś pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) póki co, mam na oknie taką zwijaną roletę... A rzymska to taka z materiału, marszczona, prawda? Ciekawe jak się taką montuje? Bo okna mam plastikowe...
      Hmmm...papierowa przyszłaby tanio :P hehe
      Dzięki wielkie za komentarz ;*

      Usuń
    2. o tak!! świetny pomysł z tą roletą!! ;-)

      Usuń
    3. Roletę rzymską (taką właśnie maszczoną w duże zakładki) najlepiej zamontować na ścianie, zakrywając cały wykusz okienny.

      Usuń
    4. Elle, tak myślałam właśnie.

      Usuń
  2. oj ja wierze, a raczej nie mam wątpliwosci ze to co wymyslisz bedzie cudne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nie pomagasz :P jakaś burza mózgów niezbędna, żebym ruszyła do przodu...

      Usuń
    2. Ok:) W takim razie wysile sie bardziej:)
      Zmienila bym lampki. Te mi tu w ogole nie pasuja. Pytanie tylko w jakim stylu chcesz iść ale ja stawiam na industrialne;) Poza tym, zniwelowala bym "paski" na dzrwiach szafy...Zrobi sie jasniej i przestrzenniej:)No i jakis delikatny kolor zdecydowanie polecam. Czekolada przytloczyla ten pokoj:))))
      Moze w postaci koca na narzucie, ramki... Nie widze pokoju w calosci i jakos mi go sobie ciezko wyobrazic:)

      :)))Pozdrawiam!!!

      Usuń
    3. ooo! teraz zdecydowanie lepiej! :)))

      Tak- też mam wrażenie, ze ta czekolada jest wszechogarniająca... Muszę to zmienić. Najgorzej to dostawać prezenty do domu :P Potem przez długoe lata do prezentowej pościeli trzeba się jakoś przekonywać :P
      No i z resztą muszę się zgodzić... Zdecydowanie bardziej loftowo, ale nie industrialnie....

      Usuń
    4. Ja tez bym poszla w industrialne lampki...zajrzyj do Zorkiego, czesto ma piekne. Kupilam u niegonostatnio taka wlasnie industrialna lampke do sypialni;) wlasnie na nia czekam. Koushi lamp tez by mi tu pasowala, tylko nie wiem, jak masz wysokie pomieszczenie. A i PS. Dzieki Tobie polubilam sie ostatnio znowu troszke z brazami:)

      Usuń
    5. Tak, wiem, lubię bardzo.
      A pomieszczenie za niskie niestety... gdybym ją nawet zrobiła, to nogą pewnie leżąc mogłabym ją sobie bujać :P

      Usuń
  3. Sypialnia piękna! Myślę, że przemalowanie szafy trochę ją "złagodzi" i że wrażenie pasków zniknie. Pomysł na retro żarówki podoba mi się, tylko nie wiem w jaki sposób myślisz je powiesić :) Może nad łóżkiem zrobisz sobie ścianę ze zdjęciami rodzinnymi...?
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę powiesić na przykład hakach w suficie, albo zrobić kinkiety na ścianie obok łóżka....
      Boję się, że samo przemalowanie listewek, bez rozjaśnienia szarej szyby chyba nie wygubi tego wrażenia. Musiałabym całość zrobić w jednym kolorze...

      Usuń
    2. Ja uwielbiam szarości i moje obie szafy mają właśnie takie kolory, więc Twoja mi się podoba :)

      Usuń
    3. :) miło:)
      A wiesz - właśnie wpadłam na to, że jak listewki na szaro pomaluję, to też się zgubią....

      Usuń
  4. Patrzę na te Twoje zdjęcia i myślę, myślę.. Co by tu doradzić..? Czasem patrząc na jakieś wnętrze ewidentnie widać, że pasuje do niego prostota, jasność, sterylność. Patrząc na zdjęcia Twojej sypialni jakoś tego nie dostrzegam - wręcz przeciwnie. Kolor pościeli, panele i ciemna rama okna od razu mówią mi, że pasowałby tutaj klimat ciepła, przytulności, taki klimat, który po rzuceniu okiem na sypialnie, skłaniałby od razu do zaszycia się w niej, co Ty na to? ;-) Na pewno masz rację z lampą - fajnie wyglądałaby papierowa, może jakaś większa? Klimatyczne lampki nocne z fajnymi abażurami w stylu vintage? Szafa.... Hmm.. lustro fajnie powiększa przestrzeń, ale z podziałem płaszczyzn masz rację, tylko z kolei malując je na biało, znów wkradnie się tu jakiś kolejny kolor. Może jest możliwość, aby zlikwidować kilka dzielących listewek (2-3..?) Ja w mojej szafie mam po dwie listewki i wystarczają zupełnie, nie ma tego efektu "kratki". To co, że stolik jest w innym odcieniu niż łóżko? Nie szkodzi! Według mnie stylem pasują do siebie idealnie! ;-) Przemyśl wszystko na spokojnie, warto nie tracić tego fajnego klimatu mebli, które już masz, chyba bez sensu malować je, bo stracą urok.. Tak czy siak: dużo powodzenia! ;-) Ściskam cieplutko w te chłodne i wietrzne dni!!! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ja nie wiem, czy do końca chciałabym, żeby ten sielski klimat podkreślać... Właściwie to całe to moje niezadowolenie chyba bierze się stąd, że chciałabym, żeby ta przestzreń była nieco bardziej neutralna, stąd pomysł z remakiem szafy.... Niestety nie da się u mnie ściągnąć listew, bo drzwi są z kawałków szyb.
      Co do lampy - myślałam o takim spodku z ikei, papierowa gnieciona..... ona jest właśnie taka nieco większa.
      Co do lampek, chodzi mi o takie żarówki w stylu Edisona, duże bańki w samych oprawkach. Bardzo proste. Bo abażurki to zbyt babcine rozwiązanie :P
      Bardzo dziękuję za komentarz i rady:) Uściskuję****

      Usuń
  5. ał a ja właśnie chciałam pisać że kolorystyka mi się bardzo podoba jestem ciekawa co wymyślisz :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :) no tak, na pewno jest konsekwentnie....czekoladowo :P
      Pozdrawiam ciepło, dawno Cię nie było ;)

      Usuń
  6. oj Aga Twoja sypialnia jest naprawdę bardzo przytulna :-)
    Łóżko świetne - ale ja chyba jednak pokusiłabym się o jasną narzutę - może bielony len w padający w szary? Szafkę nocną zostawiłabym w takim kolorze jak jest - ma swój urok :-) a na niej coś z marokańskiej białej ceramiki z rantem ;-))
    Co do lampy to ja chyba zdecydowałabym się na coś bardziej 'orientalnego' niż papierowy abażur - może coś bielonego w stylu marokańskim? (tak tak wiem, znowu te Maroko hehe ale ten styl bardzo mi do Ciebie pasuje ;-))) )
    No i szafa - tutaj chyba bardziej 'nie leży' mi tafla lustra niż te 'szczebelkowe' skrzydła - może jakieś Twoje biało-czarne foto w wersji xxl zmiast niego? co do koloru to ze zdjęć nie widać aby szafa kolorystycznie mocno odbiegała od reszty mebli - choć ja jako fanka bieli widziałabym ją właśnie w tym kolorze i z tym mlecznym szkłem.
    Ach i dorzuciłbym więcej kotów hihi - tak, zdecydowanie ;-)))
    Uściski :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, za narzutę muszę chyba koniecznie się zabrać, bo nadmiar czekoladowego już mnie trochę zmęczył.
      Z tą lampą jest tak, że mam w pomieszczeniu obok dużą marokańską gwiazdę.... Nie mogę już powielić tego w kolejnym pomieszczeniu, bo zrobi się przesyt orientu....zwłaszcza, że meble indyjskie.....no sama widzisz, muszę cos lekkiego, neutralnego tam powiesić. Tym bardziej lekkiego, że leżąc pod klejonym w Maroku kloszy nie mogłabym spać spokojnie :P Już raz mi taki klosz się odkleił od łańcucha i spadł,hehe :))) Ale okej, gdyby nie w przedpokoju, to pewnie właśnie w sypialni zawisła by moja gwiazda.
      Lustro... wiem, kto to dzisiaj robi takie szafy z lustrzanymi drzwiami...straszny błąd popełniłam, ale jeszcze wtedy byłam błogo nieświadoma tego, co mi się tak naprawdę podoba. No a teraz to już nie ma co roztrząsać, muszę coś wykombinować...Wiesz, nawet przez chwilę myślałam, że to lustro też chcę zakleić....ale jednak się przydaje :P
      No i najważniejsze - kotów więcej nie mam, tylko te dwa, ale jeszcze psa mogę dorzucić :P

      Usuń
    2. Jestem za jasną narzutą :)

      Usuń
  7. hmm, tak szczerze...za dużo bym nie zmieniała, bo zwyczajnie mi się podoba. :) na ścianie z ostatniego zdjęcia powiesiłabym czarno-białe cottonballs, a na tej, która odbija się w lustrze albo powiesiła dużą ramę z zielnikiem, albo bym ją nieregularnie pomalowała czarną farbą tablicową. :) co do lamp...no zmieniłabym, ale na jaką sama nie wiem, na pewno na coś nieprzytłaczającego, żeby się nie stresować przed snem, że na mnie zleci ;) może taka z wielką żarówką, może taka miedziana lekko industrialna... jak zobaczę coś, co mi się skojarzy z Twoją sypialnią, to podeślę link :)
    udanego wieczory :)
    aaa...i ja bym chyba na oknie trzymała jakąś sezonową gałązkę kwitnącą albo kwiatów bukiet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiatów bukiet, to małzonek szanowny by co rusz zrzucał przeciskając się wąską dróżką w kierunku szafy :P Nie da rady :P
      Tak, te lampy to w ogóle jakiś dziwny problem, ja ciągle mam wrażenie, że mi którać na łeb spadnie. Nawet tej sufitowej się boję, hehe :P Ale boję się, że znowy w te żarówy na kablu, to wędę ładować główką, jak będę wstawać, a że wisiałyby luźno, to strach, że się rozbujają i zwyczajnie stłuką... jej, ale mam blokadę... Dobra, dzięki wielkie, konieczne mi są Wasze pomysły, żeby zacząć coś zmieniać.
      :*

      Usuń
    2. a może by tak taki sznur http://amazingdecor.pl/pl/p/Sznur-swiatelek-retro-House-Doctor/401 po suficie pomerdać na hakach?? :)

      Usuń
    3. Potrafisz namącić.....Kochana, pewnie że chętnie, jeszcze jak!!! jak tylko mi amazingdecor go podaruje, hehe :P

      Mam namiastkę tego w dużym, mogłabym najwyżej przenieść....http://agnethahome.blogspot.com/2013/06/gdzie-jest-swiato.html

      Usuń
    4. nom, wiem... ;) też by mi mogli podarować ;) jak to czytają...przemyślcie, co? :P
      ale to Twoje też jest super :) pokombinowałabym z tym :)

      Usuń
    5. :P postulatttt!!!!! darmowe lampy dla blogerów!!!!!! :))))

      Usuń
    6. haha, no byłoby radośnie :):):)

      Usuń
  8. Aguś ta roleta na okno to także według mnie świetny pomysł ( zobacz http://www.dekoria.pl/rolety#close ... montuje się takie zaczepy na skrzydło okna i zero uszkodzeń), lampa rzeczywiście pasuje większa coś w stylu dmuchawca w Ikea ( chodzi mi o gabaryt nie o wzór - wzór wybrałabym dużo prostszy)... ja będę malować jedną ścianę na kolor grafitowy ... może i u Ciebie sprawdziłby się ten zabieg... pomalować ścianę za wezgłowiem łóżka ( może niekoniecznie na grafitowy, bo być może byłoby dość mroczno ... a co do szafy... fronty można wymienić małym kosztem ( wystarczy podjechać do jakiegoś sklepu z akcesoriami i frontami meblowymi i dociąć płyty w kolorze jaki Cię interesuje - są też drewnopodobne, zamontować wraz ze starymi okuciami ) - miałam podobny problem z podobną szafą ;-). Pozdrawiam Aguś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a co ja z tymi frontami pocznę? Jej, wyrzucać się nie godzi..... To mnie blokuje.
      Lecę obejrzeć dmuchawca...

      Usuń
  9. O taka lampa, zobaczcie. Co myślicie? http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30201610/#/10201611

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobra jest :) widzi mi się :)

      Usuń
    2. Ja polecam :)

      http://3.bp.blogspot.com/-qVbigusIxzU/UdhKZn1qc2I/AAAAAAAAAsc/MN4jHxN29ic/s1600/DSC_0210watermark.jpg

      Usuń
    3. O! dzięki:))) Widziałam ją właśnie w sypialniach na skandynawskich blogach. Ciekawe, czy jest biala, czy kremowa..

      Usuń
    4. Aga ja pomyślałam właśnie ,że dwie takie lampy jedna ciut wyżej od drugiej ??? bo sama jedna za płasko mi się jakoś tu widzi ...albo papierowa ale okrągła ....widziałam kiedyś w sieci taką z ufarbowanych filtrów do kawy ...ufarbowanych kawą .....jak odnajdę link podeślę ...nawet mam już kulę kupioną i chcę coś takiego dla siostry zrobić ...bo u niej też brąz .....ja bym się go za nic nie pozbywała ....biała pościel pod spód i ta czekolada ...marzenie ..... a na te dzielone szybki może len jakoś zarzucić ??? biały???tak lekko umarszczony ....wiesz tak jak się wiesza zasłony na karniszu i marszczy ...kurna najgorzej wytłumaczyć o so chodzi :))))) a na okna zwykłe rolety białe bez puszek !!!! no i koniecznie coś z ciemnozielonym dużym liściem ....a ramy szafy ,na brąz identyczny z ramą łóżka ......dla mnie kolorystyka obecna jest najpiękniejsza ..idealna do stylu twego ,do reszty mieszkania pasująca !!! a nad łóżko lustro sobie zrób i pokombinuj z białym i czarnym szkłem tak jak w ostatniej tacy ....tylko może ,tak pomiędzy zwykłe lustra takie białe i czarne ??? wiesz o co chodzi ???? te lampy mnie się podobają ....kupiłabym jeśli w ogóle ,to z podobnym mocowaniem !!!!no toś mi przyjemność z projektowania zrobiła he ,he :)))))))
      przepraszam że się tu wcięłam ...bo zaczęło się od lampy :))))))))buziole

      Usuń
    5. a ten len to tak jak w szafkach kuchennych czasem zasłania się szybki ...marszczenie górą i dołem .....tylko bez związywania pośrodku ....matko jak ja mam coś komuś wytłumaczyć, to klękajcie narody :))))))

      Usuń
    6. pięknie!!!!
      dobrze, wszystko biorę pod uwagę:)
      Te dwie lampy na różnych wysokościach - no super! podoba mi się pomysł bardzo ;) Marszczenia na szafie....chyba nie... Pozostałe sugestie mocno biorę pod rozwagę i namysł ;))))
      Dzięki wielkie! doceniam!

      Usuń
    7. A! pościel jest biała właśnie i jak się ściągnie tą brązową narzutę, to też jest inaczej, bo wyro mam nieproporcjonalnie do sypialni duże, więc ta jasna powierzchnia też dużo zmienia:)
      Jesteś wielka, dzięki!

      Usuń
    8. :))))))))) e 164 mam tylko :))))) no wiem z tym lnem problem bo jak tu otwierać ...ale ta na szybko cudów nie oczekuj :))))))0 na cuda trzeba chwilkę poczekać :))))))) buziaki

      Usuń
    9. A taka to mi się nawet widzi :) bałam się, że mówisz o tradycyjnej kuli :)

      Usuń
    10. Nie, jesli kula, to ewentualnie w wersji mnogiej - kilka kulek w różnych rozmiarach... Też mogłoby być ciekawie, prawda? Jeszcze Marta dała bardzo fajny link :) Stelaż metalowy a na nim biały len.

      Usuń
    11. Ta moja ze zdjęcia powyżej kupiona w Ikei jest zdecydowanie bardziej biała niż kremowa.

      Usuń
    12. okej, to dobrze, bo wolałabym właśnie chłodniejszą:)

      Usuń
  10. Sama w zeszłym roku stanęłam przed dylematem, jak przemienić sypialnię. I często mam myśli, że muszę coś zmienić, ale nie wiem jeszcze jak. Jeśli potrzebujesz zmian to chyba pomalowałabym listewki szafy na biało/szaro, ale mleczne płyty bym zostawiła. Nad łóżko albo jakaś grafika/galeria (może coś spersonalizowanego?) albo tapeta (ja marzyłam o "Woods" Cole&Son, ale jednak 3 rolki to za dużo na moją kieszeń, teraz myślę, że może przemycę ją w przedpokoju). Lampy papierowe są ok, sama mam taką "poduszkę" z Ikei i myślę, że wygląda fajnie. Lampki na kabli - jak najbardziej zwłaszcza, że potrafisz takie robić. Ciekawa jestem Twoich decyzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, też mi się jakoś ta realizacja zmian się strasznie rozciągnęła w czasie. A wiadomo - szukam rozwiązań ekonomicznych, więc wodotrysków nie będzie, no ale coś może pomyślę.
      Jak pomaluje te listwy na szaro to zleją się z szybą, bo ona właśnie taka niby mleczna, ale w efekcie jest właśnie szara...
      O takiej właśnie tapecie też myślałam i ten sam argument u mnie zaistniał. Więc ta wersja nie przejdzie, chociaż miałam ochotę na całą taką drewnianą ścianę - szafa stałaby się niewidoczna :)

      Usuń
  11. jestem za zneutralizowaniem szafy- szklane powierzchnie nie pasują mi do przytulności- tapeta jak najbardziej, lustro zostaje ( ew. w rogach możnaby jakies ornementy domalować- dorobic z metalu??
    Lampa: w ikea są/były świetne papierowe "poduchy" - http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30201610/ -i przytulne i na łeb, jak spadnie- to nie uszkodzi ;-)).
    na sciane cóś koniecznie- Twojego rzecz jasna!!
    Łóżko cudne, pościel mi akurat pasuje, lampki nocne- ok. Słupek- super sam w sobie, i choc kolor troszke inny, to malować szkoda.....
    ebonitowy włącznik- marzenie!!!!
    Bierz sie do roboty, bo na pewno wyjdzie super!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam chwilke, szukałam linku, a tu proszę!! widzę, ze w tym samym czasie o tej samej myślałas :-)))))))

      Usuń
    2. no dokładnie! hehe
      Te metalowe "ornamenty" dały mi do myślenia :) A może by tak ramę lustra na czarno, a resztę na biało???

      Usuń
    3. Co do ebonitów - dobrze wiesz, że uwielbiam:) Montuję wszędzie powoli i jestem mega zadowolona :P Mam też w sypialni jeden ebonitowy kontakt! Okrąglutki:P Wszystki są wygrzebane z rozwalających się starych budynków, wyczyszczone i posłużą jeszcze długie lata :)

      Usuń
    4. lustro jest ogromne, i to by może je trochę jakos "oswoiło" ;-)) jestem za białym- niech sie reszta trochę stopi ze scianami. A rama lustra może być na czarno, pewnie.

      Usuń
    5. Już widzę , jest na zdjęciu :**

      Usuń
    6. jest pstryczek:) kontakt jest na ścianie, której nie sfotografowałam, więc jak będą jakieś zmiany w sypialni, to będę pamiętała, żeby go sfotografować ;)

      Usuń
  12. Oglądam sypialnie już piąty raz i właśnie zerknęłam na propozycje Twojej lampy - jest cudowna .
    Najważniejsze pytanie ?
    Lubisz klimat *innych gadżetów* ( nie wiem jak to określić) ?
    I taka powinna być Toja sypialnia , cała Ty . Wtedy w niej się odpoczywa i nasza głowa ma wtedy *zaje* pomysły . Jak to mówimy, podczas snów rodzą się niesamowite pomysły . bo jak odpoczywać w sypialni która nas drażni , tak właśnie dzieje się teraz z Tobą .

    Te listewki , pomyśl czy nie można ich zlikwidować, albo zrobić z kolorem ścian aby zlało się to w jedną całość.
    Szafka słupek zostaw ją taką jaka jest , myślę że odzwierciedla całą Ciebie?
    Na oknie roleta , może coś z lnu lekko gniecionego do parapetu z podczepieniem (chodzi mi o to aby po środku było mniej a po boku więcej) , fajną firmę ostatnio polecała Ania u siebie na blogu może coś u nich.
    Łóżko porozmawiaj z mężem aby mu też pasowało , bo to co ja Ci zaproponuję może nie pasować Wam? A to najważniejszy mebel w domu :))

    Ale się rozpisałam
    PS
    Kupuj lampę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurka, no nie wiem, jak się odnieść do tych *innych gadżetów* :D Zastanawiam się i zastanawiam i wciąż nie wiem co mam tym mianem określić , hehe :)))
      Dzięki, święte słowa - coś mi nie gra, nie wiem co, chyba chciałabym, żeby było po prostu lżej...bez zakłócania...takie bardziej wyciszające miejsce, w którym mogę zobaczyć swoje myśli właśnie...myślę, że o tym piszesz...
      Dobra, chyba ta lampa właśnie mi pasuje :) Dzięki wielkie!!

      Taki biały len mgiełka... muszę pomyśleć..
      :*

      Usuń
    2. Ja miałam roletę i mnie męczyła , jak dla mnie za ciężka ... coś mi w niej nie grało wchodziłam do pomieszczenia i widziałam tylko ją .
      A *inne gadżety* mam na myśli , coś miłego - niespotykanego - takiego naszego , patrzymy na to i wiemy że dobrze nam z tym , gra nam w duszy ... jak to wytłumaczyć.. ciężko

      Usuń
    3. Chyba już wszystko wiem o Twojej sypialni , napisz czy zgadłam...
      Przeszkadza Ci szafa, jak by zamiast niej był *metal* powieszony na szelkach na suficie a na nim wieszaki z ciuszkami :***

      Usuń
  13. Ależ tutaj dużo świetnych porad, cóż można dodać :/
    Z moim zakręceniem lnem, jeśli mogę to dorzucę swoje skromne trzy grosze: lampa w skandynawskim minimalistycznym stylu - druciany stelaż obwiązany białym cienkim lnem, czysta prostota - możesz całość zrobić sam; łóżko - no cóż ręka by mi drżała gdybym miała zamalować drewno, moje drewniane łóżko też mi się opatrzyło ale nie mam sumienia go ruszać, więc na wezgłowie uszyłam dwustronną nakładkę z grubego lnu, z jednej strony biały z drugiej naturalny (można zmieniać w zależności od pościeli) naszyłam z obu stron kieszonki na książkę, okulary czy telefon, zawsze można to wymienić a ramy nie widać, resztę można zasłonić długim prześcieradłem.
    Ale to tylko takie moje tam...
    wiem, że wyczarujesz coś wspaniałego:))
    udanej zabawy,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisząc o lampie miałam na myśli coś takiego http://trendenser.se/2012/june/dagens-kop.html, ale oczywiście rozmiarem dopasowana do wnętrza ;)

      Usuń
    2. piękna!!!! :))) Jeju, czy ja umiałabym taką zrobić??? może ... ;))))
      Dzięki wielkie!!
      Tak, z tym malowaniem drewna tak właśnie jest... opory. Łóżka raczej nie tknę, bo na pewno by mi się nie udała żadna przemiana :P Och, pytałam Cię przecież kiedyś o narzutę, pięknie by było po prostu mieć dużą lnianą tkaninę na łóżko. Może kiedyś mi się uda ;) Bo i ja kocham ten materiał ogromnie!
      Dziękuję*****

      Usuń
    3. Ta lampa skradla moje serce. Jest tez taka za drutem :) Mysle, ze prostrza...Moze?

      Usuń
    4. Oj tak zdecydowanie ta lampa piekna jest, moze rzeczywiscie...z tym,ze ona pasuje do wysokich pomieszczen moim zdaniem...

      Usuń
  14. Szafy bym nie zmieniała, za dużo roboty, a mnie ona na myśl przywodzi daleki wschód, trochę takie chińskie pomieszczenia, więc fajnie wpasowuje się w klimat orientalny, łóżko do mnie nie nie przemawia, to jest małe pomieszczenie, a ono jest za masywne jak dla mnie, zrobiłam bym jakieś materiałowe zagłowie, bardzo surowe i proste, rozwiązało by to problem z malowaniem szafeczki. Lampy koniecznie w Twoim stylu-czyli coś loftowego. Dziwie się że nad łóżkiem jeszcze nie wiszą Twoje lusterka - plastry miodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lniane wezgłowie dobry pomysł!

      Usuń
    2. Nie no, na pewno coś zawiśnie, ale nie umiem wybrać co, w tym problem :P
      No niestety tak to już jest - okazyjnie za grosze nabyte, ale też gabarytowo nie do końca idealne... Ale są tego plusy :P
      A szafa rzeczywiście, jak ją zamawiałam, to miała być właśnie w stylu japońskich drzwi przesuwnych..:P
      Uściski*

      Usuń
    3. Oj tak duże łóżko to podstawa, my teraz sypialnie mamy w salonie i kanapa zrobiona przez mojego męża mogła być mniejsza w stosunku do salonu, ale przeważyła wygoda użytkowania i jest naprawdę duża ;)

      Usuń
  15. Zacznij od tego co najprościej zmienić, czyli od pościeli albo narzuty zobacz jak wtedy wygląda sypialnia, i dopasuj resztę, bo podejrzewam, że szafy raczej nie zmienisz bo to największy koszt. U mnie jest ten sam problem, niby fajnie się w niej czuję, ale coś bym zmieniła. Ja najchętniej szafę - dużą przesuwną narożną - ale finansowo odpada chyba żeby pomalować ale trochę się boję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No też się trochę boję... Ale może zaryzykuję.... ? :P
      Narzutę muszę obszyć jasną bawełną, to na pewno ;)
      Dzięki*

      Usuń
  16. Ola z fotobloo(g) zaproponowała mi takie rozwiązanie:
    http://www.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fhannasroom.com%2Fwp-content%2Fuploads%2F2014%2F03%2F1d.jpg&h=9AQEI4eg-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja propozycja:
      http://showroom.decostyl.pl/index.php/Sklep-Internetowy/MyZorki-Design/630-Kinkiet-Industrialny-Loft-Six-Move-Limited-322.html

      Usuń
    2. propozycja Oli swietna - pasowalaby znakomicie!

      Usuń
    3. Tak, obie lampy świetne. No a czarna ściana.... odpowiedziałam Oli, że definitywnie nie, a teraz przyznaję, że nawet się nad tym zastanawiam. Ale nie, to byłoby stylowe, modne, trendy tędy i owędy, ale chyba jednak nie dam się skusić.... :P

      Usuń
    4. Ale czarną farbę i tak nabędę, bo przecież u synka w pokoju będę malowała własnie jedną ścianę na czarno... Więc ja się rozpędzę.... :P

      Usuń
    5. Hej kobiety! A może nie ścianę na czarno, tylko czarną pościel??? Co Wy na to?

      Usuń
    6. a ja dzisiaj od rana malowałam ścianę w sypialni na czarno ;p

      Usuń
    7. :D fajnie:) jadę po farby...:))))

      Usuń
  17. Kiedys na instagramie zaproponowalam, bys ta szafeczke pomalowala na czarno - nie widzialam calosci - teraz twierdze, ze oczywiscie na bialo;) Sama mam malenka sypialnie, gdzie miesci sie jeszcze mniej niz u Ciebie:) u sufitu wisi papierowy klosz - okragly - taki tylko srednica 30 cm. http://decorisland.pl/11_oferta/135_bialy_lampion_papierowy_b.html
    Zaglowek lozka masz swietny (ja nie mam i nadal sie zastanawiam jaki dac...) jedyne co mi tu gorzej pasuje...choc po zmianie np. narzuty i malowaniu szafki oraz zmianie lampek moze okazac sie, ze bedzie super - to sa to mleczne szklane drzwi szafy..i wlasnie te podzialy poziome plaszczyzny... Wlasnie moze czyms okleic tak zeby totalnie zakryc poziome listewki i uzyskac same piony... Na pewno cos superowego wymyslisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też myślałam, że jak pokażę szerzej, to zobaczysz, że czarna będzie przytłaczać... Mocno myślę nad pomalowaniem na biało. Przypominałaby trochę pewnien skandynawski topowy produkt :D Najgorsza jest przestrzeń, której nie da się naciągnąć, nawet perspektywy nie da się złapać w aparacie... jedynie telefonem umiałam zrobić takie szerokie zdjęcia, bo on jakoś dziwnie szerokokątny jest...
      Te kule też fajne, ale już też pisałam, że fajnie wyglądają w liczbie mnogiej..http://www.pinterest.com/pin/491314640570973511/
      Do tego szara narzuta...tak jak na tej fotce. Ja chyba właśnie muszę kolorystykę tego wnętrza trochę odwrócić...może szary jest kolorem, który tu powinien się znależć?
      Co do drzwi - nie lubię :( Razem z masywnym łóżkiem wygląda to przytłaczająco.. I pewnie pójdę w tym kierunku co piszesz...
      Dziękuję Aguś:)

      Usuń
    2. Agula, a masz w sklepie różne średnice tej papierowej kuli???

      Usuń
  18. Aga, toż kto jak kto, ale Ty doskonale wiesz, co z tym zrobić, żeby było po Twojemu:)) Jak dla mnie problemem jest szafa. Ja już się takich niamiałam. Może tapeta/okleina/tkanina??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak... wiem, że coś trza z tym zrobić... :P

      Usuń
  19. ja ci nie doradze ja zabiore to niezascielone lozko i szafki ,dla mnie nic wiecej tym nie trzeba ,jest finito :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oj zazdroszczę Ci tego entuzjazmu...ja go właśnie muszę odnaleźć... :)

      Usuń
  20. kurczę, skąd ja to znam, tego nie wyrzucę, bo to prezent, a tego nie bo szkoda itd....mam to samo, chcoć zaczyna mnie to już męczyć. Sypialnia to musi być miejsce odpoczynku, regenrecaji, totalnego resetu, a nie wiecznych nerwów. no ale do rzeczy: szafa rzeczywiście nie pasuje, te poprzeczne paski...jasna narzuta i roleta rzymska (to wnętrze wydaje mi się takie, przepraszam, mało przytulne i zimne?), dlatego myślę, że tkaniny je ocieplą. I jeszcze brakuje mi grafik na ścianie,albo Twoich lamp??? przecież Ty takie cudeńka tworzysz, zrób sobie!!!! widziałam ostatnioo w Almi Decor lampy w własnie z czarnego drutu/kantówki??? a w środku żarówka, wyglądały ekstra! tak, jak Twoje dzieła.szafeczkę słupek bym zostawiła, jakoś nie miałabym sumienia jej malować...trzymam kciuki za decyzjęi czekam na efekty!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie tak jest jak piszesz. Choć ja i tak nie do przytulnego wizerunku chyba zmierzam, ale rozumiem co chcesz powiedzieć. Bo właściwie od zeszlego roku jakoś nie miałam weny, żeby się nią zająć i nawet pojedyńcza dekoracja jest tutaj przypadkowa... No ale już bym chciala to zmienić, stąd ten post i dobrze, bo może wreszcie się odblokuję ;)

      Usuń
  21. Zdecydowanie jestem za szarym kolorem. On tak świetnie komponuje się z czekoladowym brązem. Może ściana w szarości.
    I coś na łóżko w szarości, jasnej takiej bardzo rozbielonej.
    Oj już tutaj tyle ciekawych propozycji powstało, że coś wybierzesz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ścian już malować, bo tapeta, którą wielokrotnie juz zamolowałam, moglaby tego nie wytrzymać :P
      Prawda, że ten szary to dobty pomysl? :)

      Usuń
    2. Chodziło mi o to, że chyba na konkretny kolor ścian nie będę malowała....nie wiem czemu, ale strasznie mi się coś klawiatura ostatnio miesza...

      Usuń
  22. Aga , podoba mi się ogromnie to łóżko i szafeczka przy nim. Mają niesamowity klimat. Ale w tej szafie bardzo przeszkadza mi to lustro. Byłaby świetna gdyby była cała z tego malowanego szkła ( czy co tam to jest ;)) , dzielona na dwie równe części. I jakaś mała bawełniana roletka. Koniecznie jasna. Lub piękne lniane zasłony:)) A...sorry. To moje marzenie :))) Kochana - przecież Ty i tak zrobisz najcudowniejszą sypialnię na świecie. Buziaczki ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, tylko bez podkpiwania proszę! :P hehe
      Zasłony pisałam juz wyżej, że nie da rady, bo tam bardzo mało miejsca jest i jak wisiały wcześniej, to wiecznie ktoś haczył...
      No i lustro.... tak, mnie też ten pomysł z drzwiami/lustrem już zupełnie się nie podoba. To takie dziwne parcie było na tego typu szafy, jak one wchodziły u nas masowo do domów. Teraz to chyba nikt by sobie takiego lustra nie strzelił, no na pewno nie ja, gdybym miała wybór. Ale cóż - muszę wypić to piwo, więc trzeba to jakoś rozwiązać.... Waham się, co do całkowitej jego likwidacji.... bo to jedyne tak duże lustro, w którym można się w całości zobaczyć - a to ma dosyć praktyczne znacznie. Daje też złudzenie przestrzeni...mimo wszystko. Więc po pierwszym pomyśle, który miałam, żeby je całkiem zakleić, teraz trochę wyhamowałam... Nie wiem, będę czytać w kółko Wasze rady i w końcu jakąś decyzję podejmę..
      Miłego dnia! Dzięki za komentarz!

      Usuń
    2. grrrrr tez mam szafę z lustrem,nie lubię :/

      Usuń
    3. Nawet bym nie śmiała z tego kpić - co to , to nie :) Ale wiem ,że czasem spojrzenie innych daje nam dużo do myślenia. Nawet jeżeli ostatecznie i tak wybierzemy naszą wersję , to tyle nowych pomysłów pozostanie w naszej głowie. Ty też kiedyś podsunęłaś mi fajny pomysł. Wtedy wydawał mi się on niemożliwy do zrealizowania , gdyż mocno trzymałam się swojej wersji. Ale wystarczyło tylko przytaszczyć do domu nową"starą " rzecz i wszystko stało się jasne:) Twoja wizja pasowała jak ulał. Na razie jeszcze musi chwilkę poczekać.Ale pewnie niebawem się Dowiesz co to było ;)) miłego Kochana

      Usuń
  23. Ja mam bardzo podobny problem z szafą. Różnica jest taka, że boczne panele są z płyty, a środkowa ze szkłem. U ciebie chyba łatwiej coś zrobić bo środkowe lustro powinno zostać. A może zrobić zdjęcie małżeńskie w takiej stylistyce retro, wydrukować na folii i przykleić na dwa boczne panele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, nie mogłabym siebie na zdjęciu w sypialni oglądać:P hehe
      No zobaczymy co mi się uda z tej szafy wycisnąć..

      Usuń
  24. Jeśli chodzi o szafę to ja pomalowałabym wszystkie ramy/listwy na biało, szkło zakleiła na biało a lustro... Dodałabym do niego ramę. Nie wiem ile ciężaru mogą znieść te drzwi ale gdyby zrobić to takimi gipsowymi listwami podsufitowymi/gzymsami? Takie najprostsze, najwęższe jakie są, oczywiście białe. Takie udawanie, że to wcale nie drzwi lustrzane, tylko wielkie lustro w pięknej ramie.
    A co do lampek to ja bym szła w stronę nożycowych, najlepiej metalowych i czarnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co jeszcze by się przydało. Więcej kotów :D

      Usuń
    2. Tak, tak, zdaję sobie sprawę, byłoby zdecydowanie bardziej....no właśnie ;)

      Ten pomysł na lustro ciekawy. Problem jest taki, że u góry mam listwę, która maskuje całość i nie da się tam "dorobić" powierzchni, bo nie ma miejsca. No zobaczymy, kierunek jest dobry, bo ta kwiestia lustra w sumie nie jest taka nieprzyjemna, jak początkowo myslałam.
      Lampy nożycowe? Oświeć mnie proszę :)!

      Usuń
    3. A gdyby w tym miejscu na górnej listwie przykleić ramę? Tylko podciąć ją tak, żeby była płytsza, po uprzednim podfrezowaniu listy maskującej w tym konkretnym miejscu. Potem co prawda trzeba zawsze pilnować, żeby ramy boczne licowały się z górną no ale umówmy się, czego się nie robi, żeby było ładnie :D

      Lampy w tym stylu http://redartdesign.pl/?p=121 http://www.showroom.decostyl.pl/index.php/Sklep-Internetowy/vmchk/MyZorki-Design/638-Duza-Lampa-Nozycowa-Industrial-Factory-Loft-White-330.html ale niekoniecznie w takich cenach. Ja dłubię taką w drewnie bo nie umiem pracować w metalu, ale wiem, że Ty umiesz ;) Do tego można je upolować na allegro, na starociach.
      O, tu kolejna http://lessmore.blox.pl/tagi_b/43298/bauhaus.html?PageNumber=2 i Ewa z jainty8 taką ma http://jainty8.blogspot.com/2014/01/back-on-track.html

      Usuń
    4. a! no ta! teraz jestem w domu ;) dzięki*

      Usuń
  25. Żaden za mnie ekspert, ale tak na babskie oko, to bym zaczęła od szafy. Na pewno listewki na biało i coś z tymi szarościami bym zrobiła. A potem się zobaczy co dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś z szarościami... a może by właśnie te szarości wyciągnąć na plan pierwszy?

      Usuń
  26. hej Aguś!
    no nie... Twoja sypialnia jest bardzo ładna, wymaga tylko małego dopieszczenia :)
    odpowiadając na pytanka..

    1. lampa sufitowa - może pasowałaby papierowa? --> z papierową byłoby ładnie! o tak.... taka jakaś origami :)
    2. lampki przy łóżku - może lepsze będą wiszące retro żarówki na tekstylnym kablu? - zdecydowanie jestem za takimi żarówkami na kablu
    3. ściana nad łóżkiem - no właśnie, co? - a co Ty chcesz od ściany nad łóżkiem? zrób fajny kolaż, jakiś moodboard z obrazkami i typografia i będzie cudnie :)
    4. okno - tutaj najmniejszy problem, bo chodzi raczej o jakieś durnostujki, a tego mi nie brakuje :P
    Firany odpadają, bo tam dosłownie nie ma miejsca, żeby jeszcze coś zwisało do ziemi. - rolety zdecydowanie:) rzymskie jak najbardziej:) Ja mam w kuchni taką fajną rzymską montowaną na ramie okiennej na rzep. :) ale moga być też mocowane do ściany i zasłaniające całe okno. Kwestia kto co lubi;)
    5. szafka/słupek koło łóżka - ma nieco inny odcień niż łóżko - czy malować? na jaki kolor? - ta szafka jest świetna i ja bym jej nie ruszała :) nie musi mieć takiego samego koloru jak dla mnie:) Jeśli koniecznie chcesz malować to na biało;)
    6.[najważniejsze]szafa - czy malować ramy i czy okleić szare szyby? Czym - myślałam o folii albo tapecie???
    ramy pomaluj na biało! koniecznie:) wtedy będzie klimat! a szare szyby? hmm..na nie nie mam pomysłu, ale może i to obklejenie nie byłoby głupie... :))) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Wiesz już, że dwa moej typy są w tym Twoim komentarzu....coś czuję, że będzie dobrze ;P

      Usuń
  27. uff nie przebrnęłam przez wszystko,ale szafa skojarzyła mi się z japońską-może te listwy na czarno http://dekoratorniatv.pl/254.htm

    OdpowiedzUsuń
  28. pościel biała i żaluzje w oknie http://polki.pl/we-dwoje/p/a_i/45/13/5/19053/b/b_5_19053.jpg

    OdpowiedzUsuń
  29. lekkie,papierowe lampy http://www.projektoskop.pl/img-65731-salon.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. An, no nieźle! dzięki wielkie i ogrome!
      Lampa origami mi się widzi, a jakże, ale z wykonaniem gorzej.... :P Szafa musi się przeobrazić, bo własnie taka była inspiracja kiedyś, jakieś japońskie brzmienia, ale dziś już daleka jestem od tego... A co do żaluzji szczebelkowych - zawsze mi się podobały!
      :) Miłego wieczoru*

      Usuń
  30. a jeśli pódziesz w tym kierunku to nad łóżkiem powiesiłabym tace :p http://www.homplex.pl/aranzacje/sypialni/aranzacja-sypialnia-orientalny-biel-braz-surowo-minimalistyczny-4873.htm

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja właśnie zamierzam napisać że mi się podoba a Ty na takimi zmianami się zastanawiasz;) ramy w szafie zdecydowanie bym malnęła na biało...no i nad łóżko też...może maroko? czytam że dziewczyny mają głowę pełna pomysłów na pewno coś mądrego podpowiedzą;)
    Uściski Aguś;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, dobre, co? Oj to dlatego, że po remoncie w ogóle nie zrobiłam nic, żeby tą sypialnię jakoś urządzić. Po protu mebelki wstawiłam i już. No i trzeba jej nadać troszkę życia..:)))

      Usuń
  32. ja bym w pierwszej kolejności pomalowała ramy szafy na biało i zmieniła oświetlenie górne. Myślę, że żarówki jako lampki nocne byłyby tez ciekawym rozwiązaniem.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy, ta szafa zdecydowanie jest decydująca... :)
      Dzięki*

      Usuń
  33. Aga, reeety, ile dostałaś porad:) To miłe:) Ale nie wiem teraz czy się nie powtórzę, bo nie mam jak za bardzo przeczytać co pisały koleżanki.....
    Ale może coś z moich wizji Ci się przyda. Zacznę od tego, że....80% sukcesu za Tobą, ściany i podłoga dają rewelacyjne tło, jasne, proste i o to chodzi. Łóżko i komódka z szufladkami - zostawiam. Są idealne. Dalej - okno bez firanek i zasłon - tylko roleta - dobry pomysł - tak bym zostawiła, jeśli tylko nie masz sąsiadów zaglądających bestialsko nawet za dnia;) Roleta - nie wiem jaką masz, bo nie widać, ale - ja bym poszła w kierunku praktycznym czyli materiałowa, biała, na rolce. Ewentualnie - z białych listewek (nie słomek, a listewek).
    Szafa - ja bym całą pomalowała na biało, tak by wtopiła się w ściany, to powiększy przestrzeń. Zostawiłabym oczywiście lustro. Najpierw lekko bym zmatowiła te drzwi, potem pomalowała podkładem fluggera, a następnie farbą kredową białą 3 razy. Na końcu - woskowanie. Wyjdzie Ci gładka, aksamitna powierzchnia. Szyby zakleiłabym matową białą okleiną.
    Mając tak neutralne tło sypialni - zaszalałabym z lampą. Podeślę Ci linki o jakich myślę. Ale byłyby metalowe, surowe, ale dosyć ozdobne. Metalowa lampa pasowałaby do metalowych Twoich lampionów czy pudełek, które postawiłabym na oknie. Albo do Twoich ekspozytorów. Parapet na oknie zmieniał by swoje dekoracje zgodnie z nastrojem, porą roku. Ja bym zostawiła przy łóżku te lampki które masz. A na ścianie powiesiłabym galerię ciekawych fotografii, pustych ramek, typografie, słowa....ramki różne kształty, formy, drewniane i metalowe....
    Na podłogę - mały dywanik, ze wzorem np. Maroko, albo jakiś puchaty dywanik typu skórka .

    Wiem, że nie jestem zbyt oryginalna, ale znając Twoją wyobraźnię jestem pewna, że z tylu rad i wizji stworzysz cudny krajobraz wnętrzarskiej metamorfozy:)

    Buziak, Iza

    OdpowiedzUsuń
  34. Aguś a może stworzysz swoją lampę sufitową do sypialni? Swój własny projekt ..... metalowo-szklana.....jakiś piękny klosz łączony z metalowych i szklanych elementów ?

    OdpowiedzUsuń
  35. albo.....szukam teraz dla Ciebie coś z lamp typu maroco......to byłby jakiś element łączący sypialnię z resztą Twojego domu.....

    http://pl.depositphotos.com/5927025/stock-photo-Moroccan-lamp.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zbyt zdobna i za ciężka... bałabym się spać spokojnie :P
      Izuś super, jestem bardzo wdzięczna za wszystkie rady. Już klaruje mi się pomysł na kolorystykę i lampy...powoli może coś się z tego ułoży w jakąś całość. Jestem zobowiązana :*

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature