Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

niedziela, 2 marca 2014

JESZCZE NIE ZGINĘŁAM...

Witam.
Mam na imię Agnieszka....

No bo chyba po takiej dziurze blogowej, to muszę zacząć wszystko od początku? Oj, czuję się wręcz stremowana, to jak, no wiecie co, po dłuuugiej przerwie :P

Dobra, ale u mnie nic nowego, pracowałam nad katalogiem, pracę ukończyłam i teraz mogę wrócić na ziemię.

Kąty bez zmian, to znaczy poza kotuchami, ktorymi trzeba by się zająć, ale to w przyszłym tygodniu może...






Wiele rzeczy też mi się nawarstwiło, czego w sumie nie lubię, bo zawsze milej pokazywać wszystko na bieżąco, no ale nie odpuszczę Wam, popokazuję na raty na przykład takie małe "byle co",
które robi dużą różnicę. 
Jak ten kociak na ścianie czy śnieżnobiała ściereczka M.Stoltz, w którą broń boże niech mi nikt nie próbuje wytrzeć rąk po pizzy!!!!





Poster doczeka się małej zmiany na ścianie, bo będę musiała nieco słodkie dodatki w pokoju syna zamienić na coś bardziej poważnego. W końcu już niebawem będzie miał osiem lat... :P 
Myślę o odważnym malowaniu tego właśnie kawałka ściany na czarno,  to w okolicy łóżka, ale przyznam, że troszkę się boję... Zobaczymy.

***

Słońce chyba wszędzie dzisiaj, prawda?
Zatem korzystajcie:)
Ja też wygrzewam dziś twarz w słońcu.

aga 
56 komentarzy on "JESZCZE NIE ZGINĘŁAM..."
  1. U nas przez cały weekend słońca nie było ani trochę :(. A co do ściereczki to doskonale Cię rozumiem - też mam takie do dekoracji i takie do używania. Czekam niecierpliwie na efekty pracy nad katalogiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety te powiedzmy dekoracyjne, i tak kończą tragicznie.... A ja jakoś potem nie umiem się uporać z plamami.... Ale widok takiej bielusiej od razu daje poczucie czystości :P
      Może słonko jutro do Was dotrze...:)

      Usuń
  2. I u mnie słońca przez ostatni tydzień nie było :/ , aż musiałam dziś pocieszyć się 7day's , bo nawet nic piec mi się nie chciało....
    Ech , gdzie ta wiosna .?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :P oj, ja też dzisiaj muszę jakiś dopalacz spożyć....

      Usuń
  3. Wow, ale masz kocurka jak z obrazka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech... taką ściereczkę to bym sama zawiesiła na ścianie.
    Co do czarnej ściany, maluj. Ja pomalowałam jedną w gabinecie mojego męża, wiszą na niej gitary i efekt jest świetny (reszta ścian biała) pokoju niestety nie pokażę, to trudno to ogarnąć ;-). Noszę się z zamiarem malnięcia czernią ścian w kuchni, jeszcze tylko się zastanawiam jednej czy wszystkich :) no i w czerń ubrałam swój piękny, artdecowski kredens i pomocnik, wyglądają świetnie, więc jak najbardziej kibicuję planom malowania na czarno.

    Poza tym jakbyś użyła tablicówki (ma taki piękny odcień jaki lubię) to można jeszcze jakieś fajne malunki kolorową kredą... i będzie bosko!

    Pozdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam, że działasz z tą czarną farbą... przyznaję, że mam ochotę zaszaleć... A tablicówka jest też taka magnetyczna chyba.... bo wizja malowania ściany kredą w okolicy łóżka jakoś mi nie leży, nawet jeśli byłoby to super efektowne. Ale taka ściana na magnesy to i owszem :)

      Usuń
    2. Tylko kup dobrej jakości tę magnetyczną, te z casto czy leroya słabo trzymają.

      Oj, ja to już dawno mam chęć na szaleństwa, ale wciąż mało czasu.... ale w końcu się zawzięłam i już jestem zachwycona. Efekty pokażę jak ogarnę chałupę.

      Usuń
  5. Tak myslalam, ze praca nad nowym katalogiem i asortymentem pochlania mnostwo czasu i dlatego nowych postow brak ;)))
    Skoro praca zakonczona, to czekamy na rezultaty :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jutro....pojutrze.... :)))) Lada moment.
      Uściski***

      Usuń
  6. Ładna ściereczka :) Pozdrawiam http://blogdreamhome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Aguniu...ciesze się że nie jestem osamotniona w przerwie z blogowaniem, choc moja nie była aż tak efektowna...katalog z pewnościa będzie wspaniały;)
    Ściskam Kochana;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Justyś, jakoś tak ostatnio mam przestoje w tych postach i jakoś tak nieswojo nawet o tym ciągle pisać, że nie mam czasu i ble ble ble, no wiesz:)
      Ale grunt, że jesteśteście tutaj :)))

      Usuń
  8. Z niecierpliwością czekam na nowy katalog :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahaha dobre ;-) ale co tam każda z nas ma przerwy przecież nie podpisywałyśmy zobowiązania do regularnych postów ;-) Czekam na katalog. Jestem pewna że znowu nas zaskoczysz! A z tą ściereczką to rozumiemy się bez słów hehehe Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Miło Panią poznać ;-)))
    dawaj ten katalog!
    kocisko super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czekaj, jeszcze techniczne pierdółki i już poleci....

      Usuń
  11. hej słońce:))) mmm jaka ładna ściereczka! haha ubawiłam się z tym wycieraniem rąk! skąd ja to znam:))) też zawsze pilnuję, aby mi w ładne ściereczki przypadkiem rąk brudnych za bardzo nie wycierać ;)
    kot jest świetny! za mną chodzi ten drugi plakat u Oli... z alfabetem:) byłby fajny do mojego pokoju nad biurko...:) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie że mnie się na zdjęciach podobają te literki i cyferki, ale do mojego domu niekoniecznie pasują.... A kociak i jego wykręcone kształty jak najbardziej ;)

      Usuń
  12. Rzeczywiście taką ściereczkę szkoda używać ;p Ja poszukuję podobnych ,z czarnym lub szarym paseczkiem.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest z białym paseczkiem. Może nie będzie w praniu tak źle, zobaczymy. No ale do takiego codziennego użycia to i tak jakieś zdecydowanie tańsze mam w użyciu :P

      Usuń
  13. Hi Agnieszka! I love those photos on your previous posting, your style looks so Scandinavian, very Nordic to me :-))
    XX

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Paivi!!!! Thak you a lot! Have a good week!

      Usuń
  14. Słońce przez cały tydzień mnie budziło. Tak piękna pogoda, że aż żal nie wychodzić z domu. Ściereczka cudowna, a poster też :)) Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja myślę, że ta czerń to dobry pomysł. Ja się jej bałam dlatego mam ciemny grafit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, dzięki. Wiesz, myślałam, żeby tak do połowy, nie całą ścianę, coś na kształt lamperii...

      Usuń
  16. A ja myślę o czarnej, tablicowej ścianie w kuchni :) Czekam na katalog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też przez chwilę myślałam, ale postawiłam na jeden mocny ciemny akcent, czyli blat. Czarna ściana robiłaby już tłum :P Ale podziwiam, na inspiracjach zawsze mi się podobały. Ciekawe, czy się decydujesz...

      Usuń
  17. Kochana ja też myślałam o tym, żeby Alanowi pomalować jedną na czarno, ale potem przemyślałam sprawę...to mały pokoik, czerń go bardziej pomniejszy, a po drugie jak mi się znudzi, to ciężko będzie potem przemalować na jaśniejszy, więc albo wszystkie będą białe, albo jedną zrobię szarą;)
    ale słodziak z kiciusia;)))
    buziaczki;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, poniekąd masz rację. Ale potrzebuję już mocniejszego akcentu w jego pokoju, bo rośnie i wolę postawić a zdecydowane malowanie w czerni, niż pstrokate plakaty ze spidermanem (nota bene i tak mi juz drzwi poobkejał, hehe ). Ale zrobię tak częściowo chyba...nie całą ścianę, bo też nie jest za duży ten pokoik. Kiedy malujesz?

      Usuń
  18. ja z innej beczki, mam pytanko,na ostatnim zdj.wpadła mi w oko cudna podłoga ,możesz zdradzić co to za deski czy panele? maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podłoga u syna to panele Classen z V fugą. Z delikatną fakturą, takie półmatowe. Polecam, bo są bardzo solidne!

      Usuń
  19. Słońca rzeczywiście nie brakuje, tylko my niestety w domu uwięzieni, ale ten Twój kociak na ścianie nieco mi to zrekompensował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, choróbsko? Przykro mi bardzo... Ale prawdziwa wiosna i tak jeszcze przed nami :))))

      Usuń
  20. u nas zgnilizna dziś ,a tak chciałam sobie pierwszy weekend zrobić na wolności ..może moje poletko przebiśniegów właśnie tam kwitnie .........a tu jutro ma być słońce osz ......czekam na nowy katalog ,będzie pięknie coś czuję :)pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u nas akurat dzisiaj coś zaczęło się nadpsuwać.... :P

      Usuń
  21. Wracaj, wracaj :)
    Ale najlepsze jest to, że jak zobaczyłam to oregano, tak pięknie apetyczne, że zachciało mi się spaghetti z tuńczykiem :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  22. uff, nareszcie jesteś kochana!!! życie,zycie, skąd ja to znam?migawki ekstra, a tą grafikę to bym chętnie przytuliła...!buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem :)))) I cieszę się, że ktoś mnie wypatywał, hihi :))) Buźka*

      Usuń
  23. Masz piękny piekarnik! Co to za model? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10245177/
      i mikrofalówka też z tej linii ;)))

      Usuń
  24. Tak myslalam, ze pewnie ciezko pracujesz Agus, najwazniejsze, ze juz sie udalo, teraz bedziemy czekac z niecierpliwoscia na piekne efekty:))) U mnie dzis troche slonka sie przedziera...to dobrze, szczegolnie w poniedzialki na poprawe humoru:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba do Ciebie to słońce powędrowało, bo u mnie dziś szaro... ale to nic :)
      Uściski*

      Usuń
  25. Wiosna już wita! :) A po pizzy to od razu rączki umyć :) Fajnie, że znów jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ho, żeby to tak dało się upilnować! Jak wybywam do pracy to chłopaki i tak rządzą po swojemu ;)))
      Uściski*

      Usuń
  26. Oj doskonale Cię rozumiem, ja nie umiem się odnaleźć po urlopie, a tyle rzeczy i spraw jest do garnięcia...nie wspomnę już o zaległościach blogowych....

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj już nie przesadzaj z tym przedstawianiem się :D Dobrze, że wróciłaś, ale weź już pokaż ten KATALOG!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Super, że powróciłaś :* i nigdy myślę blogujące osoby nie zapomną o Tobie :*
    BUZIAK :*
    www.decustyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature