Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

środa, 22 stycznia 2014

TRENDY na TaRGu sTAROci

Witajcie!
Dzięki wielkie i ogromne za wszystkie komentarze!!!!



Buszując ostatnio po targu staroci wypatrywałam tego, co zapadło mi w pamięć po kilkudniowym świątecznym lenistwie z tabletem i przeglądaniu skandynawskich inspiracji. I doszłam do wniosku, że gdyby tak to targowisko pełne na pierwszy rzut oka rupieci, kurzu i rdzy, oczyścić ze starości, to uwierzcie, połowa z tych przedmiotów z powodzeniem odnalazłaby się na zdjęciach i stylizacjach pismaków wnętrzarskich, którymi tak bardzo się fascynujemy.
Jak to mówią:
to nie jest to co widzisz, tylko jak to widzisz!

Ale że nie miałam za bardzo czasu na szukanie, przeleciałam w tempie błyskawicy pakujących się już handlarzy
[tekst nie zawiera treści nieprzyzwoitych :P]
Iiiiiiii! No! zobaczcie !!!
m a r m u r o w e maleństwo....:)


-Ile?
- A ile Pani da? [tutaj następuje krępująca cisza...]
Dobra, daj Pani dychę, bo chcę się pakować,
a Pani tu drapie te młynki od kwadransu i nic.

:P

pic mój instagram

Przyzaję, że poza wagą młynka, niewiele wskazywało na materiał, z jakiego jest wykonany, trzeba było użyć pazurka, ale widziałam co chciałam i się nie pomyliłam :P








Ten brązowy też wzięłam, za piątaka :)
Biały wysoki jest z Duki.
Miłego dnia! i do niedługo!
aga




87 komentarzy on "TRENDY na TaRGu sTAROci"
  1. własnie to jest najlepsze!!! mlynek cudny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze dwa dni migały mi przed oczami obrazki przedmiotów, którym można by z powodzeniem dać drugą szansę. I to nie byle jakich przedmiotów. Niektóre fakt, podniszczone, niekompletne, trzeba by im poświęcić trochę czasu, materiału czy umiejetności, ale mozna znależc i taką rzecz, którą wystarzcy porządnie umyć żeby mogła od razu wskoczyć na półeczkę, albo i do uzytku codziennego, jak ten mój młynek:))
      Dzięki, miłego dnia ystin*

      Usuń
    2. mogę się założyć w ciemno, że Ty bys potrafiła wydobyc piękno z nawet najmniej atrakcyjnego "strzępka"...
      całuski

      Usuń
    3. hmm..:)) Ty również, Ty również! :)))

      Usuń
  2. kocham targi stroci i tych wszystkich handlarzy:)) to ma swój klimat i cudowności można znaleść:)) młynek boski:))))

    zapraszam dzis do siebie- debiut- mój własny kąt do pracy, prośba o opinie:))))

    miłego dnia pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektórzy je lubią, niektórzy omijają dużym łukiem. ja z tych pierwszych. A nasze targi, w Polsce bywają różne, na niektórych pełno jest Duńczyków, którzy u nas szukają, biorą za grosze i wystawiają w swoich skelpikach za duże sumki:)
      Ale klimat jest zawsze świetny ;) Lubię i już :)
      Dobra, wpadę ;)

      Usuń
    2. Ty serio z tymi Duńczykami? Nie pomyślałabym...

      Usuń
    3. W Rybniku jest ich sporo. Targowisko spore, ciekawe, ale nie na moją kieszeń :P

      Usuń
  3. narobiłaś mi ochoty na odwiedzenie takiego targu... młynki prześliczne. :) zwłaszcza ten jasny... drapałaś, drapałaś i wydrapałaś go dla siebie kochana. ślicznie u Ciebie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to fajnie robi na samopoczucie - jak się uda coś wyparzeć, to frajda nieprzeciętna. Chodzisz we Wrocławiu?

      Usuń
    2. pewnie, że chodzę :) u nas jest tagi gigantyczny co niedzielę... ale już jakiś czas nie byłam, puszę się wybrać :)

      Usuń
  4. Młynek boski!
    U nas na targu to głównie śmieci z Niemiec są, ale czasem coś się fajnego znajdzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) śmieci powiadasz.... może inny region, inne targi... W mojej okolicy można i fajną konoslkę kupić, zegar, kozę żeliwną, kaburę do pistoletu, mosiężny kaganek, loftową lampę.... sporo fajnych rzeczy, ale oczywiście w większości do oglądania, bo przecież nie mam ochoty znosić tych wszystkich rupieci do domu :P hehe

      Usuń
    2. To takie rzeczy, to u nas rzadkość niestety...

      Usuń
  5. Aga, cudny mlynek (ja tez podobny kiedys znalazlam;) i bardzo sie nim ciesze. A stylizacja piekna, faktycznie podobna do tych z magazynow i blogow skandynawskich, kontrasty, roslinka, podstawka, bardzo udany obrazek:))
    Ja czasami tez wracam z targu staroci i wracam myslami do kilku rzeczy, ktore jednak odlozylam z powrotem;) Nie mozna miec wszystkiego...

    Usciski:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:)) Tak, u Ciebie sporo pięknych skarbów się znalazło :)
      Och, trzeba studzić nieraz zapędy, żeby gratów zbyt dużo nie kupić :P Na szczęście jakoś mam umiar, jedna dwie rzeczy, albo czasem po prostu nic ;))))
      Uściski***

      Usuń
  6. Muszę wybrać na taki targ...dawno nie byłam. Narobiłaś mi smaka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pogoda się troszkę popsuła.... jak jest ładniej, to i przyjemniej się szuka:)

      Usuń
  7. Cudny , coraz trudniej trafić na targach staroci fajną rzecz , dużo śmieci :( a u mnie kilka kroków od domku jest jeden z najbardziej znanych weekendowych targów staroci " targ na kole " czeto w czasopismach o nim piszą ale ceny zawrotne . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, trzeba mieć szczęście:) I nie kupować na siłę, bo też można śmiecia niepotrzebnie do domu przytaszczyć, żeby potem na tzreźwo się przekonać, że on raczej nie jest nam zupełnie potrzebny... :P
      Ja lubię wiedzieć czego szukam, wtedy jest szansa, że coś wypatrzę :)
      Pozdrawiam*

      Usuń
  8. i za to lubię starocie :P za SKARBY!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie ;* nie trzeba ich mieć wiele, ale bez nich nie da się żyć ;)

      Usuń
  9. Bosski jest... ale to trzeba mieć chyba wprawne oko, żeby takie cuda wypatrzyć ;-). Ja generalnie z second handami ( a targ to taki second hand), że nie potrafię nic znaleźć dla siebie ;-). Buziaki Aguś ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) może tak, a może trzeba mieć po prostu farta ;)
      Uściski*

      Usuń
  10. uwielbiam targi staroci, niestety żadnego w okolicy :(
    młynek jest cudowny! i za dychę ... wow :))))
    Śliczna młynkowa kraina :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam kawałek, ale raz na jakiś czas jadę :)
      Dzięki wielkie*

      Usuń
  11. Boski marmurkowy. Zazdraszczam wstrętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się marmur prezentuje w zestawieniu z drewnem..:)) Pozdrawiam*

      Usuń
  12. Aga gdzie ten targ ????? u nas śmieci z Niemiec ..trzeba by wyrzucić wszystko i może procent skarbów zostawić ...a tu na samej fotce ze trzy rzeczy nad którymi bym się zastanawiała ....boszeeeeeeee ja chcę takie młynki !!!! ja chyba zaczynam mieć hopla na ich punkcie ....pozdrawiam i skręcam się z zazdrości !!!!!:))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śląsk:) Tutaj ludzie jeszcze mają sporo pochowanych rupieci...ale to się też kiedyś skończy.. :)) Zapraszam szczerze na polowanie ;)

      Usuń
  13. Cudowności i to za tak niewiele. Ludzie nie wiedzą chyba, jakie skarby sprzedają:)!

    u mnie dziś z cyklu "nasze mieszkanie" drabina w roli głównej. zapraszam, może masz jakieś doświadczenie z drabiniastymi elementami wystroju? opinia mile widziana:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i dobrze, że nie wiedzą, bo by mnie nie było stać, hehe :)))

      Usuń
  14. Jeśli młynek może być piękny to ten zdecydowanie jest!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Przy okazji podziwiania Twojego ślicznego młynka witam się po dłuuuugiej przerwie i mam nadzieję zaglądać częściej i nadrobić zaległości. Szkoda, że nie mam u siebie takiego targu staroci. Pozdrawiam Cię serdecznie
    Ps Nie mogłam się powstrzymać i rubaszny uśmieszek sam wlazł na mą twarz, gdy wyobraziłam sobie jak przelatujesz tych pakujących się handlarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, witaj moja droga@@!!! super, że jesteś :)
      i dobrze że się facjatka Ci rozweseliła, o to chodzi :)) Żadnego nie pominęłam :P
      Dzięki***

      Usuń
  16. Uśmiałam się z komentarza miłej pani ;) Kiedyś skusiłam się na piękny, drewniany młynek na starociach, a w domu okazało się, że popsuty, teraz mam uraz do młynków ze staroci, ale Twój piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, trzeba sprawdzać na miejscu... dobry młynek musi mieć metalowe tarczki do mielenia.

      Usuń
    2. A tak na marginesie, to Cię Gosiu nie poznałam :P hehe :) ALe już się zreflektowałam :)
      Buźka*

      Usuń
  17. Piękny młyneczek:)
    Sama uwielbiam starociowe giełdy,choć rzadko ostatnio mam czas po swojej buszować:) Zwykle tylko wpadam i przelatuję całość lotem błyskawicy, ale czasem trafi się "coś":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak coś ma byc znalezione, to się znajdzie :)))

      Usuń
  18. Marmurowe Love.
    Piekne malenstwo!!
    k

    OdpowiedzUsuń
  19. Młyneczki świetne :) A targi staroci ??? Ty wiesz najlepiej ,że uwielbiam :)) Tylko uważam ,że u nas nie ma nic ciekawego ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilona kiedy jest w Częstochowie? Pamiętaj - daj znać! Przykulam się :))

      Usuń
    2. W trzecią sobotę każdego miesiąca :))

      Usuń
  20. Ale super :) jeden i drugi :) warto było :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ miałaś oko ;) Cudny !

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też zdecydowanie z tych pierwszych! Zawsze uwielbiłam wszelkiego rodzaju targi, giełdy, komisy, second handy tylko ostatnio mi czasu brak. Najciekawszym zakupem jest fotel (stał w salonie) przytargany z targu na Węgrzech ;-) Buźki Aguś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łoł, to kawał drogi! podziwiam :)))

      Usuń
  23. Ojoj, a jakie kanki niebieskie tam stoją! W sam raz dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto mnóstwo ich było, i misek i dzbanków.... nic, tylko brać ;)

      Usuń
  24. Cudowny Aguś :) jeszcze takiego nie widziałam :) Ty to masz oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marmur jest teraz bardzo mile widziany w dodatkach ;P Dzięki Marto:)

      Usuń
  25. Ja w niedzielę przytachałam starą walizkę,(chyba )porcelanowe odważniki i zenita na chodzie :-) też lubię takie łowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja w niedzielę przytachałam starą walizkę,(chyba )porcelanowe odważniki i zenita na chodzie :-) też lubię takie łowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jesusienkuu cudo prawdziwe!! :) Pozdrowienia Aguś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa! no mówię Ci Malina, i na dodatek sprawny!! :)))

      Usuń
  28. Młynek cudny.
    Starocie to coś, co zawsze mnie przyciąga. (Nie wiem, jak to się kiedyś skończy... ;-D)

    OdpowiedzUsuń
  29. Młynki świetne!! Ja nie mam niestety "oka", żeby wypatrzeć takie cudeńka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, czasem trudno coś znaleźć, albo po prostu nic nie ma. Ale patzreć warto zawsze, nigdy nie wiadomo co się kryje pod gruuubą warstwą brudu ;P
      Pozdrawiam*

      Usuń
    2. Zainspirowałaś mnie :) Pomimo mrozów, chyba w sobotę sama wybiorę się na naszą giełdę staroci :) Pozdrawiam ciepło

      Usuń
    3. An, ciekawa jestem czy mróz Cię nie zniechęci:) No i czy cos znajdziesz...:))

      Usuń
  30. Piękne cudeńka udało ci się złowić, ja również uwielbiam wyszukiwać takie perełki na pchlich targach, przy okazji zapraszam na małe noworoczne rozdanie, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dokładnie tak jak napisałas " to nie jest to co widzisz, tylko jak to widzisz!"
    Kupiłam lampe za 30 zł ... a teraz okazuje sie ze jest hitem na blogach ... koszt kinkietu z tej serii 300 euro ... kurcze :)))
    Ja mam bez jednego zera i uwielbiam ją :))

    Pozdrawiam ciepło ... a młynka "zazdraszczam" :)) jest swietny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to! a poza tym dom w całości nowy, gdzie każdy detal jeszcze pachnie fabryką, nie do końca do mnie przemawia... dopiero, kiedy dorzucimy mu takie maleństwo z historią , to nabiera wyrazu. Dlatego lubię właśnie ustawiać obok siebie takie odmienne światy - jeden za 100, a drugi za 10...jeszcze muszę jakiś za złotówkę dostać, hehe :)))

      Usuń
  32. Ale cudeńko! u nas nie ma szans na takie, już nawet dałam sobie spokój, bo ciągle z pustymi rękoma wracałam.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie piszą kobietki, że gdzie indziej śmieci wystawiają...
      A może w lumpeksach trzeba szukać? Ola z fotobloo mi pisała, że u nich w ciucholandach możan fajne przedmioty tez znaleźć :) No i jeszcze allegro zostaje, ale tam zawsze troszkę drogo..
      Pozdrawiam ciepło*

      Usuń
  33. no i piękny akcent kuchenny :))) mi wpadł w oko ten Twój brązowy :))) ale wszystkie są cudne :)))
    pozdrawiam aga :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Na targu staroci da się coś kupić za 5 zł? Jak pierwszy (jak dotąd ostatni) raz byłam to co zapytałam o cenę to byłam w ciężkim szoku.
    Piękne rzeczy można tam zauważyć, ale są bardzo drogie..., aczkolwiek z tego co piszesz to wcale niekoniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak ja zazdroszczę takich targów. A może to dobrze że u nas takich nie ma bo gdzie ja bym mieszkała ??? Ale dech mi zaparło jak zobaczyłam marmurowo - kamienny młynek ZA 10?!

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczne maleństwo!!! To były udane łowy...aż mi się zatęskniło za szperactwem, bo dawno nie byłam...też latem upolowałam duży drewniany młynek na szperach - teraz mam tam mieszankę soli himalajskiej i kolorowego pieprzu...mega!

    OdpowiedzUsuń
  37. Piekny mlynek :))) U mnie targow staroci pod dostatkiem i trzeba znac umiar, zeby mieszkania nie zagracic...nie ten metraz ;)))
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale masz oko!! Jest świetny,ten drugi też :) Teraz od małego do dużego :)))
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetne te młyneczki. Mnie się kiedyś udało "wygmyrać" na strychu babci taki duży drewniany, ale ma zardzewiałe od spodu te zębatki mielące i brak mi pomysłu jak to odrdzewić :( Ale po takich targach uwielbiam szperać - no może nie w taką pogodę, hihi. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli są metalowe, spróbuj rozkręcić młynek, wyjąć je i potraktować odrdzewiaczem. powinno zadziałać:)
      pozdrawiam*

      Usuń
  40. Super polowanie! Uwielbiam targi staroci, zwłaszcza zakończone zakupieniem cudeniek w typie młynka :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Popieram targi staroci maja swoja magiczną moc uwielbiam je mozna wyszperac super rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  42. No piekny ten marmurowy...:) ja tez sie ciesze niezmiernie jesli uda mi sie "wygrzebac" za pare groszy jakas perelke:) tak bylo z tymi odwaznikami porcelanowymi:) czekaly na mnie, ja to wiem;)

    OdpowiedzUsuń
  43. No wow! Ależ Ci się Aguś trafiło. Piękny... i jaki trendy ;)
    Buziaki
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten marmurowy młynek wspaniały, cudeńko upolowałaś...przyznam że tak jak po SH tak po targach staroci buszować nie potrafię;(
    Uściski;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature