Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

wtorek, 19 maja 2015

ZMIANY W SYPIALNI | BEDROOM REMAKE

Często znajduje się piękne meble, gdy zupełnie się ich nie szuka, i nie planuje się nabycia chociażby nowego krzesła, no bo niby gdzie w domu miałoby się na nie znaleźć miejsce?! Przecież nie ma potrzeby urządzania, skoro wszystko już jest urządzone! A jednak. Mam w zwyczaju zaglądać do sklepów ze starociami nawet w przerwie w podróży. Albo gdy tylko widzę, że starczy mi benzyny i mam dwie godzinki tylko dla siebie - zamiast do fryzjera jadę zobaczyć, co ciekawego pojawiło się w najbliższym składzie staroci od mojej ostatniej wiztyty.


Kobieta, która prowadzi pobliski sklep jest w moim wieku, zupełnie zwyczajna osoba, szczera i prostolinijna, i choć nie mam skłonności do przełamywania się chlebem i do rzewnych uścisków od progu, gdyż raczej wolę w skupieniu pooglądać i spokojnie pomyśleć, to dzięki tym moim częstym odwiedzinom, między nami nawiązała się naprawdę sympatyczna relacja. Czasem zadaję jej pytanie o jej dom, o to jak mieszka. Mówi z przekąsem, że okropnie, jak w muzeum i uśmiecha się szeroko przytaczając anegdoty z jej synem i mężem, którzy na jej pasję przymykają cierpliwie oko. Woli zdecydowanie styl ludwikowski, klasyczny, może troszkę prowansalski... Nie szufladkuję, nie oczekuję od niej, żeby go nazywała, po prostu słucham. Jak dotąd nie zdradziłam się, że sama siedzę w tym całym urządzaniu domu po uszy, bez pamięci i do przesady, a to po trochu dlatego, że chyba boję się, aby ta wiedza, że odgaduję potencjał rzeczy uznanych przez większość za bezużyteczne, stare i niemodne babcine graty, była powodem do proponowania mniejszych upustów. A tak, zawsze z lekkim niedowierzaniem, że coś z tego mebla moooże będzie, dyskretnie się targuję i obie strony są zadowolone. Chociaż jak długo można udawać, powiedzmy ignoranta? :P Bądźmy poważni - obie odgrywamy swoje role, i obie mamy z nich niemałą satysfakcję.

Tym razem ujęta jej słowami, zmieniłam o 180 stopni obiekt moich zainteresowań. Specjalnie przyjechałam po wcześniej upatrzone krzesło, ale po dobrym kwadransie rozmowy, początkowo bez przekonania, ale z pewnym zainteresowaniem, przyjrzałam się zupełnie innemu fotelowi, który obojętnie wcześniej minęłam. A że nie lubię łatwych rozwiązań i zamiast sztywno trzymać się ustalonych reguł wolę nieoczekiwane zwroty akcji i wyzwania, to szybko zdecydowałam się, że je biorę. I oto jest...







Skłamałabym, gdybym Wam teraz powiedziała, że inspirację do jego zakupu znalazłam w albumie Ikei. Ale tak się jakoś stało, że gdy ten fotel pojawił się w sypialni, ustawiłam go w rogu, a potem usiadłam w nim, aby na spokojnie obejrzeć po raz kolejny tą książkę, to ze zdumieniem stwierdziłam, że identyczny fotel jest na zdjęciach jednego z domów!! Zabawny zbieg okoliczności.
Nie wiem, czy podświadomie go zapamiętałam i dlatego właśnie ten fotel mi się spodobał, ale być może nie było to bez znaczenia? Kto wie ;) Podświadomość lubi płatać takie figle.







Planuję wymienić tylko tkaninę na siedzisku. Więc post mogłabym zatytułować PRZED :) 






Miłego dnia Kochani!
Dzisiaj już wtorek. Niech będzie piękny!!!
l o v e
a g a

LINKI:
IKEA ZNAJDŹ TO
57 komentarzy on "ZMIANY W SYPIALNI | BEDROOM REMAKE"
  1. Aga świetne jest to krzesło! Już sobie wyobrażam jak będzie wyglądało z nową tkaniną... mmm :) To ostatnie zdjęcie z kotem mistrzostwo świata <3
    dobrego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo kot jest niesamowity! Jeśli ktoś szuka kota o psim charakterze i rozbrajającym spojrzeniu to nie ja nie znam jak dotąd bardziej cudownej rasy! :)))
      Uściski AN, dziękuję!

      Usuń
  2. Świetnie się prezentuje, jak ulał! Czy ta nowa tkanina to skóra? Oglądałam tą książkę i muszę przyznać, że jest naprawdę ciekawa, też ją drapnę ale innym razem ;) zawsze jak jestem w Ikea to się kilka stóweczek nazbiera z niby niczego ;) Wiesz co, też zauważyłam, że zbywam zakupy odzieżowe na rzecz wnętrzarskich ;) Tam zawsze coś mnie zainteresuje i choćby samo oglądanie sprawi mi przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No myślałam na początku o skórze, ciemnej, w kolorze tego drewna. Ale kawałek skóry mam za mały niestety.... Zaczęłam myśleć o białym obiciu, tak żeby nadać mu trochę bardziej nowoczesny wygląd. Zobaczymy, ciągle się zastanamiam...
      Uściski Izo i serdeczności!!!!! Dziękuję Ci ogromnie za miłe słowa!

      Usuń
  3. Jak już napisałam na IG Total in Love! Mistrzostwo. My mamy taką naturę, że dla Nas wnętrza nigdy nie będą w 100% urządzone. Zawsze będziemy coś zmieniać, choćby najmniejsze dekoracje, choćby kwiaty w wazonie... Udanego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh, to baardzo miłe Paula! <3 Jesteś dobrym duchem mojego blogowania. Motorem i motywatorem ;)
      Ściskam mocno***

      Usuń
  4. Przepiękne! Wygląda cudownie, chętnie bym takie u siebie widziała:) Jest niezwykle stylowe, a zarazem klimatyczne. Pozdrawiam Cię słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne krzesło/fotel :-) ja w piątek upolowalam krzesło reżyserskie i czekam na listonosza z niecierpliwością :-) też zauważyłam że czasem w ostatniej chwili spodoba mi się coś czego wcześniej nie spostrzegłam. Cały czas odkrywamy też siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, reżyserskie są piękne! Ja jeszcze choruję na butterfly :)
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  6. Przepiękne! No i Twoje zdjęcia Aga...ja zawsze wsiąkam na długo i przewijam post kilka razy za każdym odnajdując nowy szczegół...Nawet Twój korniszonek (czy to Devon?) pasuje do stylizacji, jak figurka na parapecie :) I tak sobie skrycie marzę, że ta moja ohydna sypialnia kiedyś wreszcie zamieni się w przytulny kąt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, mogłabym te zdjęcia oglądać w kółko. I znając kulisy takich sesji, podziwiam Twój, Aga, talent do stylizacji. Krzesło fajne, chociaż ja bym się na takie nie zdecydowała raczej...

      Usuń
    2. Dzięki Kochane Kobiety! To dla mnie naprawdę miłe słowa!
      To korniszon An :) Dziwię się, że ciągle sobie takiego nie sprawiłaś ;)))))

      Usuń
  7. cudowny jest !!!!!!!! Porwałabym go bez chwili zastanowienia :)))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialne krzesło :) Bardzo klimatyczne zdjęcia, obejrzałam z przyjemnością :)
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  9. To prawda, zdjęcie z kotem świetne... Tak dobre, że nie zauważyłam w pierwszej chwili... że oglądam kociaka...Krzesło jak widać na zdjęciach lepszej przestrzeni nie mogło sobie wydarzyć :-) Pięknie się wpasowało. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No taki z niego pozer :)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  10. Wspaniałe krzesło! A przypadków nie ma ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Podpisuję się pod wszystkimi komentarzami. Twoje zdjęcia i stylizacje są tak piękne, że można by je oglądać bez końca.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny! Heh, znam ten pociąg do kupowania "zbędnych" przedmiotów :P
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  13. super to krzesło ,ja tak żałuję że nie mam domu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) choćby nie wiem jak duży, to i tak zawsze kiedyś się zagraci :P

      Usuń
  14. Co za piękny okaz! :) Tkaninę też bym wymieniła :) Reszta jest idealna i pasuje do Ciebie na prawdę :) Zdjęcia nieziemskie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) masz jakieś sugestie co do tapicerki??

      Usuń
  15. Krzesło z duszą! I te zdjęcia takie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mojej mamy jest bujany fotel właśnie z takim oparciem. To jeszcze po babci...
    takie meble to prawdziwe perełki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tak, też mam taki fotel bujany ;)

      Usuń
  17. Jestem zachwycona! wszystkim! zdjęciami, stylizacją, fotelem! Aga ja się do Ciebie wprowadzam! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!!!! To czekam! Mów kiedy :))))

      Usuń
  18. wiesz ,że ja mam podobne odczucia :)))) kiedyś rzuciłabym się w pierwszym zachwycie do zakupu ,a teraz lubię odejść i pomyśleć dwa razy ....może dojrzałam w końcu....fotel jest idealny dla Ciebie ...ciekawe jakie mu siedzisko wymyślisz ....bo akurat to ,które jest ,mnie akurat bardzo pasuje ....miłego wtorku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no ciekawie wygląda ta tapicerka na zdjęciach, bo taki ma słomkowy odcień. Ale na żywo jakoś mi nie pasuje, trochę błyszczy i ma tłoczone takie lilie francuskie... niezbyt :P

      Usuń
    2. aaaaaaa no widzisz ...ja myślałam ,że to takie płótno bardziej jest ......

      Usuń
  19. Nie dość, że pięknie pokazane, to jeszcze pięknie opowiedziane krzesło.

    OdpowiedzUsuń
  20. Aga wiedziałam, że będzie piękne :) Z nową tapicerką pewnie będzie się prezentowało jeszcze lepiej, chociaż z tą i tak jest świetne :) Co do zbierania, to wiem coś o tym :) buziaki aga

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna historia, i piękny fotel! :)
    Nawet nie wiem czy bardziej my się nie podoba istniejący materiał niż ten na który planujesz wymienić, ma taki kontrast, przez to jest taki wyraźny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście na zdjęciach wygląda dobrze, ale kojarzy mi się z zasłonami.... ;P

      Usuń
  22. Fotel z charakterem, do Twoich wnętrz idealny. Też tak mam, że bardziej inwestuję w wygląd domu niż swój własny. Na szczęście wyznaczam granice tego szaleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trzeba się pilnować, masz rację :) Zresztą przydałaby się mała zmiana fryzury... ;D
      Uściski!

      Usuń
  23. Jest przepiękne! nie dziwię się, że nie pozostałaś mu obojętna i kupiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest idealny, już nie mogę się doczekać w wersji skórzanej jak przypuszczam :)
    Ja wczoraj w zasadzie w ciemno kupiłam fotel, jutro jadę odebrać, ciekawe co też to nabyłam - widziałam kilka niezbyt dobrych zdjęć, z pewnością będę miała trochę roboty przy nim.
    udanego weekendu :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem czy skórzana...taka była moja pierwsza myśl, ale teraz zastanawiam się nad jasnym materiałem. Zobaczymy :) Ciekawa jestem Twojej zdobyczy ;)

      Usuń
  25. Zawsze klikając do Ciebie człowiek się gdzieś przenosi... to ciepłe, cudowne miejsce... jaki Ty masz dar!

    OdpowiedzUsuń
  26. Rzeczy zwykłe przedstawiać w niezwykły sposób, a niezwykłe w zwykły- tak pięknie onieśmielająco, ale jednak przytulnie i swojsko!
    Pozdrawiam :)
    Marta.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature