Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

Featured Posts Slider

Image Slider

wtorek, 26 lutego 2013

DIY :)

Inspiracją do tego DIY były indyjskie talerze z papier-mache, bardzo popularna i niedroga ozdoba w tamtym rejonie świata. Takie naczynia malowane są potem w przeróżne wzory, ja chciałam wersję czarno-białą, co z kolei było podyktowane innym tamtejszym rękodziełem, nieco bardziej wyszukanym, a mianowicie tekowymi ciemnymi dzbanami, malowanymi białą farbą... :) A że dokładnie takie dzbany ujrzałam, to nie dawały mi one spokoju... Więc znalazłam w końcu wolną chwilę, żeby sobie zrobić identyczne, tylko o wiele lżejsze :)




Materiały:
po jednej gazecie na każdy dzban, klej z wody i mąki (do mąki dolewa się letniej wody i miesza, aż do powstania gęstego kleju, żeby nie zepsuł się podczas długiego schnięcia warto dosypać dużą łyżkę soli), balon dla uzyskania kształtu i potem jeszcze farba do malowania (użyłam emalii wodnej do drewna, można ewentualnie prysnąć jeszcze potem lakierem bezbarwnym, ja już nie chciałam).















Dzban można kształtować z rantem, lub bez, według uznania, balony mogą być też podłużne, pełna dowolność :) Gazetę drze się na kawałki i maczając w kleju przykleja kolejne warstwy na balon. Jeśli balon pęknie, macie gwarantowane, że mączny klej będzie dosłownie wszędzie!!!:))))na twarzy, na suficie, na meblach!!:)))) 














Gotowe dzbany schną około dwóch dni, najlepiej położyć je bezpośrednio przy źródle ciepła. Potem można dowolnie pomalować i za dwie godziny można już przebić i wyciągnąć balony. Wtedy dzban  doschnie w środku i możemy go już stawiać na stole :)) Oczywiście w dnie jest dziura, ale są bardzo stabilne, więc jeśli ma się ochotę to pięknie prezentują się w nich gałązki, czy sztuczne kwiaty :)

Polecam serdecznie, są duże i bardzo dekoracyjne :)) 
I nietłukące ;P


love
agnie szka



niedziela, 24 lutego 2013

BATHROOM

Ostatnio jakoś tak kuchennie u mnie bywało. Czas to zmienić. Dziś łazienka. Mała. A że nie umiałam jakieś 8 lat temu zrezygnować z wanny i prysznica, no to ciasna ;) I białe wyspy na tle ciemnego grafitowego morza...











Na ścianach i podłodze te same płytki, matowy grafit z delikatną fakturą. Czarny naścienny grzejnik prawie po sufit. Biel. Minimum koloru, azalia tak jakoś wpadła przez przypadek ;))) Trochę szkła dla zachowania przestrzeni i minimum mebli. Halogenowe jasne światło. Wnęki dla schowania szczotki i....chwilowo wyniesiona kocia kuweta ;P, normalnie stoi pod umywalką :)

Koszyczki z Ikei pomalowane na biało.
Lampion HUND tutaj :)
Wieszaczek i Kamień z napisem Kommer strax , czyli po szwedzku Wkrótce, kupiony za grosze w scandiconcept.pl
Taborecik z netto pomalowany na biało.


Ściski ***
Moje DIY ciągle schnie... ;P
love
agnie szka
sobota, 23 lutego 2013

OT, DZBANEK PO PROSTU :)

Taka dzisiaj krótka historia z białym dzbanem w tle... :) A w nim świeżo przegotowane mleko...jeszcze paruje ;) 

Kochani dziś odpoczywam. Dziękuję pięknie za ciepłe przyjęcie w dniu otwarcia sklepiku. Jesteście wspaniali. I mam nadzieję, że osoby, które zakupiły co nieco będą zadowolone ;) Od przyszłego tygodnia zabieram się znów do pracy :) Ale póki co, cieszę się chwilą :))









A odpoczywam sobie oczywiście realizując moje małe DIY, które już wkrótce Wam pokażę, dziś tylko zajawka :))), bo dopiero najpierw musi dobzre wyschnąć, a jutro jeszcze wszystko będę malować i znowu będzie schło.. Tak więc C.D.N......



Do następnego Kochani!!!
Życzę Wam spokojnego weekendu:)

love
agnie szka


Dzbanek z białej emalii nabyłam u Izy :)
Kubeczki z emalii na parapecie są znalezione gdzieś na rupieciach i przywrócone do łask :))
Chlebak jest z Ikei, pomalowany na biało :)
Napis EAT na desce zrobiłam sama ;P
środa, 20 lutego 2013

WELCOME TO MY DREAM!!!!! OPENING....

Spełnia się dzisiaj moje wielkie marzenie :) I wiem, ze jesteście ze mną, za co dziękuję ogromnie, bo wśród tłumu można byc samotnym, ale ja dzisiaj nie jestem :)))

Zatem otwieram oficjalnie skromne progi sklepiku internetowego i mam nadzieję, że sprawi on Wam choć w części tyle radości, co mnie do tej pory. I co ma być to będzie, jestem dziś szczęśliwa :)))) I gotowa do pracy :)) Więc jak półeczki się wyczyszczą, to szybko je zapełnię, żebyście korzystali z możliwości upiększania swoich domów.




Na wszystkie produktu DZISIAJ proponuję Wam -15% od ceny regularnej, korzystajcie, a że ilość produktów jest w tej chwili ograniczona, bo każdej rzeczy mam po 2-4 sztuki, to warto skorzystać z promocji. 
Dla tych, którzy dziś nic nie upolują, szykuję już nowości, no i rzecz jasna po zakupie materiałów uzupełnię braki :)))

Zatem.....


sklep internetowy

uważam za OTWARTY !!!!!!


ZAPRASZAM!!!!

 Oglądajcie, buszujcie, cieszcie się :)))))))

I jeszcze mała zajawka tego co już w marcu pojawi się na półeczce (a raczej na podłodze..., bo półka mogłaby nie wytrzymać, hihi) :







!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:)))))))))))))))))))))))))
LOVE
agnie szka
wtorek, 19 lutego 2013

!!! GIVEAWAY'S RESULTS :)))

To mój 111 post. 
Liczba, która dziwnie symbolicznie wygląda... 
Post z wynikami Giveaway:)))))

Nie ma co przeciągać, wiem, że jesteście ciekawi, ale muszę napisać parę słów, więc jeszcze chwilkę (chyba że już zajrzeliście niżej i wszystko jasne ;P).


Dziękuję Wam wszystkim za komentarze, za słowa i emocje, jakie one wywołały... Nie mogłam już dziś spać i od piątej rano czytałam i spisywałam Wasze namiary na kolejnych stronach notesu.... Zebrało się ponad 350 komentarzy...:)) Zaglądałam na blogi, na Fb, żeby choć trochę Was poznać, i żeby uwierzyć, że to rzeczywiście prawdziwi ludzie, że pojawiliście się tu wszyscy tak naprawdę, że to nie sen!:)) Za to dziękuję każdemu z Was, z blogami, kontami fb i Anonimkom :) Wszystkim :))






A teraz rozdanie... 

Jestem może staromodna, albo po prostu przesadnie wierna swojej miłości do rękodzieła ;P, ale najzwyczajniej w świecie pocięłam Was na kawałki i losowałam metodą tradycyjną:)) Telewizji nie było, więc jest tylko zdjęcie :)) 





Trzy szklane pudełka
SAND
SHELL
i
STEN

trafią na półeczkę w domu damar :)))))






Gratuluję serdecznie Kochana i mam nadzieję, że się spodobają :))
Proszę napisz do mnie na maila szkaagnie@gmail.com :)


I dziękuję raz jeszcze dziewczynom, które ogromnie mi pomogły przy organizacji tego Giveaway, bo dzięki nim wielu z Was do mnie trafiło:

Nathalie z Regards et Maisons (Merci Nathalie ;*)
Adzie z Daro Meble
Basi M z bloga o korniszach
i za szczególne wsparcie dziękuję


Może jeszcze komuś powinnam podziękować, ale przez ostatnie dni mogło mi coś umknąć, więc ewentualnie przypomnijcie się proszę ;)

Korzystając z okazji, 


zapraszam wszystkich bardzo serdecznie 
jutro, tj. w środę 20.02.2013 r.,
w godzinach porannych
na bloga,
bo będzie o otwarciu sklepu :))))

Dla Was wszystkich w ramach podziękowań za zabawę przygotowałam promocję na dzień otwarcia - wszystkie produkty w tym dniu można będzie nabyć po obniżonej cenie, zatem zajrzyjcie jutro, żeby zobaczyć co, gdzie i jak ;P

Zapraszam;))
Ja się tremuję okrutnie i pewnie w ogóle spać nie będę ;P



ściskam
love
agnie szka








niedziela, 17 lutego 2013

TODAY IS A GOOD DAY

Tak się jakoś składa, że od dłuższego już czasu, niedziele są dla mnie najbardziej zabieganymi dniami w całym tygodniu. Wcześniej jeździłam edukować młodzież, teraz dłubię w warsztacie. Nie unikam kanapy, o nie, po prostu tak jakoś się samo układa, ze chłopcy często organizują sobie czas zacieśniając więzi ;P, a ja energicznie zmieniam pomieszczenia i staram się nie zapomnieć, że koło południa trzeba by zrobić jakiś obiadek. Chodzi za mną ostatnio pomysł na rewelacyjne diy (według mnie oczywiście, kwestia urody jest zawsze dyskusyjna ;P ...), ale troszkę potrwa zbieranie materiałów. Zobaczyłam coś w sklepie no i zapragnęłam...a że kasy wydać nie mogę, spróbuję zrobić sama ;)) Obiecuję już niedługo się za to zabrać :)))







Rano obowiązkowa kawa, zaraz po przebudzeniu, jestem bezlitosna dla mojego kochanego żołądka, ale to jeden z moich nielicznych niezdrowych nawyków. A od kilku dni z "prawdziwym" mlekiem od gospodarza:)) Wyobraźcie sobie, że miałam nie lada problem, żeby znaleźć w okolicy kogoś, kto ma jeszcze krowę, a tym, którzy nie wiedzą, nadmieniam, że mieszkam na wsi. Co za czasy... Ale wreszcie mam i mleko, i raz na tydzień masełko oraz biały ser :))) Ale od przemiłej Pani trzy wsie dalej...







Ktoś pytał mnie ostatnio o podłogę, którą malowałam w sierpniu. Otóż po kilku miesiącach bezkompromisowego użytkowania i niezwykle przeciętnej dbałości o porządek, mogę stwierdzić, że drewniane panele pomalowane białą poliuretanową farbą są ...rewelacyjne :)) Owszem, rys nie brakuje, robię je ja, meble, pies...jest i parę odprysków, tam, gdzie upadło na podłogę coś ciężkiego i kanciastego, ale to zupełnie mi nie przeszkadza. Podłoga wciąż mnie cieszy i jestem zadowolona z decyzji :) Więc szczerze polecam niezdecydowanym, którzy mają starą drewnianą podłogę, śmiało, nie ma się co bać bieli pod stopami :) Ja mam nawet pomalowane schody w przedsionku :))które nie ma co ukrywać, trochę się zadeptują, ale jak się je umyje, to są cudne, zwłaszcza, ze nie ma tam za dużo światła i dzięki tej bieli jest o wiele sympatyczniej ;)


Kochani życzę wszystkim udanej niedzieli 
i bezbolesnego startu w nowy tydzień :)
love love love
agnie szka

sobota, 9 lutego 2013

NICE WEEKEND

I znów weekend. Szybko mi jakoś zleciało, bo ciągle coś się dzieje, a ja ciągle nie nadążam. Ale jest pięknie, słońce świeci, zapowiada się pracowity dzień, bo wczoraj wreszcie odebrałam materiał na jeszcze jeden szklany projekt.. ;) Zobaczymy ;)

Chciałam też wczoraj sobie zrobić zdjęcie, no wiecie, żeby Wam się pokazać, żeby nie było anonimowo... ale nici, nie wyszło, to znaczy zdjęcia wyszły, ale ja nie wyszłam...grrr... Syn mnie pocieszał, że pięknie mamuś, ale ja tam wiem swoje ;( Spróbuję jeszcze raz, jeśli chcecie mnie poznać, bo tak mi się jakoś wydaje, że miło by było. Jakie są Wasze odczucia?


Czyż mój kot nie ma uroczych kolanek ;))))))hihihihi


Życzę Wam moi Kochani cudownego weekendu, korzystajcie z każdej minuty, nadganiajcie zaległości, odpoczywajcie:))

LOVE
agnie szka

Custom Post Signature

Custom Post  Signature