Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

sobota, 2 kwietnia 2016

MÓJ DOM Z ZEWNĄTRZ




Totalnie roboczy dzień. Bez jakichkolwiek upiększeń.

Zapowiada się, że to będzie jeden z najbardziej szalonych miesięcy w moim życiu. Miesiąc, w którym muszę dokończyć ten dom i przenieść do niego swoje graty. Jeszcze nie ma farby na ścianach ani podłogi, a już zdążyłam nawrzucać do niego sporo niepotrzebnych w tej chwili rzeczy. Dzisiaj więc, na zmianę z pracą w warsztacie, wynosiłam swoje loftowe lampy, przesuwałam palety, kombinowałam gdzie co pomieścić, zanim będzie można to definitywnie montować, a przede wszystkim, żeby nikt mi tego w międzyczasie nie zniszczył... szafka i umywalka do łazienki, zlew do kuchni, płytki, które kupiłam na outlecie, ale przestały mi pasować do koncepcji, listwy podłogowe.... Jakim cudem mam to schować, żeby można dokończyć gipsowanie i zacząć malować ściany? Gdzie??? 


Krzątam się, piję kawę, cieszę się światłem, które wpada tu przez zaklejone niebieską folią okna. Piękny dzień....To niepowtarzalne uczucie. I jeszcze ta budząca się przyroda, wiosna, która przyszła w idealnym momencie, wtedy, gdy była mi potrzebna. Dziękuję...Choć trochę mnie przetrzymała tym deszczem i chłodem. Mogę więc otworzyć na chwilę okna, te, które kiedyś być może staną się wyjściem na taras... Ach marzenia...




Zdarza mi się zapomnieć, jaki miałam pomysł na ten dom. Dzieje się tak wtedy, gdy zaczynam oglądać, co proponują producenci, jaki mam ogromny wybór, a przy najmniejszej wątpliwości i próbie zmiany sypie mi się cały plan... Wszystko znów przerabiam w głowie od nowa, ale na szczęście, gdy jestem już kompletnie zrezygnowana i przytłoczona niemożnością dokonania wyboru, mąż przypomina mi, że przecież to wcale nie pasuje do mojej koncepcji, że chyba znów nawymyślałam rzeczy, których tak naprawdę wcale nie chcę. Uff... dobrze, że ktoś jeszcze myśli rozsądnie w tych okolicznościach. 









Tak wygląda mój dom z zewnątrz. Prosta, bardziej nowoczesna niż dworkowa bryła, taka w sumie typowa stodoła [;)]. Bez okapów, więc gdy dokończę elewację, to dach powinien się zlicować ze ścianą. Jedynie rynny zostawiłam na zewnątrz, bo jakoś stchórzyłam przed ich schowaniem pod styropianem. Ale są wzdłuż dachu kwadratowe i jestem bardzo zadowolona z ich wyglądu. 
Przestrzeń wokół domu nie jest zbyt duża. Mam nadzieję jakoś rozsądnie zaplanować ogrodzenie, żeby czuć się swobodnie. Myślę, że mi się to uda. Zwłaszcza, że dużo drzew już teraz jest na tyle wysokich, że trzeba się raczej zastanowić nad ich dalszym losem.... [;)]

Ciekawi jak w tej chwili dom wygląda w środku???

C D N...

Spokojnego wieczoru Kochani.
l o v e
a g a

PODOBNE POSTY:
BUDOWA
STAY FOOLISH
POWSTAJE DOM

13 komentarzy on "MÓJ DOM Z ZEWNĄTRZ"
  1. Czyli lada chwila i można się wprowadzać

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Duże okna to jest to! Ze zdjęć wynika, że masz piękną działkę z bluszczem i dorosłymi drzewami! Można pozazdrościć! Ciesz się tym bo to skarb. Nna naszej działce(0,7 ha) zastaliśmy 3 jabłonie. Jedna z nich ma ok 70 lat i nadal rodzi złote jabłka -renety. A z wyborami jest zawsze problem, ale wierzę, że dokonasz dobrych! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo prostota zawsze zwycięża!!! Uwielbiam takie projekty :)Koniec pseudo dworków idzie nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My teraz czekamy na okna, nie możemy się doczekać! Bardzo lubię proste domy. Wybraliśmy parter z poddaszem w prostej bryle.

    OdpowiedzUsuń
  5. he he Aga ciesz się ,że wokół domu mała przestrzeń ,bo ja dziś porwałam grabie i szpadel w dłoń i jutro chyba nie ruszę ani ręką ,ani nogą :))) nawet nie wiesz jak ja podobnie myślę :))))) o tych koncepcjach to jakbyś mi wyjęła z ust te przemyślenia :))))))mój mąż i tak nie nadąża za mną i moimi koncepcjami ,wiec sama się muszę do pionu stawiać :))))) przyjęłam zasadę im prościej tym lepiej ,im mniej tym lepiej i im bardziej uniwersalnie tym lepiej ....ale znosi mnie czasem :))))to fakt .....i jeszcze działam małymi kroczkami ....ogarniam ogród ....kupiłam róże okrywowe pod płot i drzewko migdałkowe .....i jak to posadziłam to zobaczyłam od razu ,że pod garażem musi zaistnieć hortensja pnąca :))))) ale dalej wszystko wyjdzie i się ułoży samo ....trzymam kciuki za wprowadzanie się ....za logistykę dobrą :))))my czekamy teraz na piec i wylewki ....aaaaaaaa i jeszcze jedno ...wiesz ,że podobno maluje się dopiero po pierwszym ,pełnym sezonie grzewczym ???? i jeszcze to ,że też na swój dom stodoła mówię :))))))))))buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Aga ,a drzwi wejściowe gdzie kupiliście ? bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana drzwi wejściowe to Schüco, pcv, na zamówienie.

      Usuń
  7. Będzie pięknie! Trzymam kciuki za dalsze prace! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aga
    czuję, ze będzie pięknie i przestronnie, lecisz jak burza z budową. Czekam na kadry ze środka- te surowości budowlane uwielbiam - pamiętam swoje etapy
    Ściskam Dorka

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, dzieje się :-) Wspaniały czas oczekiwania. Będzie ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zmienia się w oczach! Mam nadzieję, że też kiedyś będę mogła pochwalić się własnym domem:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale pięknie... i te duże okna-super! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature