Top Social

.

LIFESTYLE & INTERIOR BLOG

Featured Posts Slider

Image Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą family. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą family. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 maja 2017

NA WEEKEND









Czasem trzeba gdzieś uciec na chwilę, żeby spojrzeć na swoją codzienność z większą cierpliwością. Może nawet pokorą. Z dala od miejskiego zgiełku, albo od znanej nam na wskroś wiejskiej sielanki, w kamiennych murach twierdzy posadzonej na skale wśród bujnej zieleni, wciąż rozbrzmiewa niemy gwar historii, intrygujący, barwny, i jakże bliski temu, co dzisiaj siedzi w naszych wygłodniałych nadzwyczajnych zdarzeń duszach. Na nierównym bruku dostrzega się zaokrąglone latami brzegi granitów, które niejedną ucieczkę i niejeden powrót widziały. 
Taka podróż w czasie na wyciągnięcie ręki. 

Zamek w Pieskowej Skale może nie należy do moich faworytów, bo niejeden zamek w Polsce już widziałam i mam parę "ale"do organizacji zwiedzania, ale jak każde z takich miejsc jest po prostu piękne i warto tu być, chociaż jeden raz. Ja byłam tu po raz drugi, z tym, że ten pierwszy pamiętam jedynie ze szkolnego zdjęcia, gdzie w strasznie tandetnym sweterku pozuję z resztą klasy na tle piaskowych kamieni, porośniętych bluszczem murów zamku. Więc to również podróż sentymentalna.... I tak sobie myślę, że to chyba już taki wiek, że podróży sentymentalnych w moim życiu będzie coraz więcej i więcej....;)
Miłego popołudnia Kochani!


Zamek Pieskowa Skała


wtorek, 26 kwietnia 2016

BIG DAY | CEREMONIE














Każdego dnia cieszę się, że dane jest mi dzielić radości z moim synem. Każdego dnia wiem, że to największe szczęście, jakie mogło mnie spotkać. I patrzę na coraz bardziej niezależny i samorządny charakter, który wcale nie jest tak różny od mojego...nawet zaskakująco podobny, a jednak zupełnie autonomiczny... Przeraża mnie to czasem, bo wiem, że to też wielka niewiadoma....ale jeszcze bardziej niż się obawiam, jestem d u m n a.

To był cudowny dzień.
Wyjątkowy.
Wszystkim za to serdecznie dziękuję.


l o v e
a g a

niedziela, 28 lutego 2016

YES, I CAN


W sumie tylko nadzorowałam i wyręczyłam Go przy gorącym oleju.
Dziesięć lat to w końcu odpowiedni wiek, aby młody mężczyzna zaczął gotować... 













l o v e
a g a




poniedziałek, 4 stycznia 2016

SKUTE LODEM















Od jakiegoś czasu wyjątkowo cieszą mnie takie chwile jak ta. Gdy rzeczywiście wiem, że warto było odmrażać sobie palce i policzki. Bo tak naprawdę, gdy się nad tym zastanowić, to ile razy w życiu będziemy chodzić po zamarzniętym jeziorze? Ostatni raz, gdy byliśmy tutaj razem w podobnych okolicznościach, to Bruno jeszcze siedział w wózku.... no właśnie, czyli w całym życiu może kilka razy!?! I co z tego, że krążenie w palcach chyba stanęło w miejscu, a przesłona w aparacie niezależnie od światła była ustawiona na 1,8 f [;P] - totalne nieporozumienie, jeśli chodzi o zdjęcia plenerowe w takim świetle. Cóż, nie byłam niestety w stanie już ruszać żadnych pokrętełek, żeby cokolwiek zmieniać. Fotki na instagramie są jakieś uśrednione, bo smartfon, jak nazwa wskazuje, jest dużo mądrzejszy ode mnie, więc dał radę.
Ale to drugorzędne. Magia chwili i tak jest. Bo jest wszędzie! 

A teraz dla odmiany czekam na ocieplenie he he he, bo mi uciekają terminy budowlane! Więc proszę uprzejmie o dodatnie temperatury, żebym nie stała w miejscu z budową, no i rzecz jasna, żebym mogła w końcu zacząć urządzać!!! 


Cudownego dnia Kochani i całego tygodnia!!!
l o v e
a g a


PS.:
Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie życzenia!!! Odwzajemniam po stokroć!!!

Custom Post Signature

Custom Post  Signature