Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

wtorek, 23 stycznia 2018

OKRUSZKI

Czy opadł u Was definitywnie świąteczny entuzjazm? Czy wrócił 'codzienny' rytm i również zwykły wystrój domów? A może wyglądacie już wiosny kupując pachnące hiacynty i fiołki? Mnie kusi taka opcja.... Żeby właśnie w ten sposób pożegnać się w tym roku z ostatnimi bombkami, które wciąż u mnie gdzie nie gdzie wiszą. Przyznaję, że trudno mi się z nimi rozstać. Choinka się nie posypała, jak zwykła to robić poprzednimi laty, bo nie była pozbawiona korzeni. Jakoś czas się zatrzymał z racji wielu różnych życiowych spraw i wcale mu nie mam tego za złe. Może wreszcie teraz, gdy schowam okruszki grudnia w kartonie i wyniosę na przysłowiowy strych, to zacznie mi w głowie świtać myśl o tym, że zima wcale nie trwa wiecznie. Choć do niczego nie tęsknię i do niczego mi się nie spieszy, to jakoś wewnętrznie czuję potrzebę wyznaczania sobie takich subtelnych oznak zmian, na które warto czekać.







MASALA CHAI

Na gotującą się wodę wsyp
cztery, albo i pięć ziarenek pieprzu,
dwie łyżeczki cynamonu,
pół łyżeczki imbiru,
łyżeczkę kardamonu
i trzy goździki.
Powoli zagotuj i po pięciu minutach zdejmij z ognia,
wrzuć trzy szczypty czarnej liściastej herbaty.
Poczekaj jeszcze małą chwilę, aż przyprawy opadną na dno,
a wtedy przelej przez sitko i połącz z mlekiem.
Można osłodzić miodem.



L O V E

10 komentarzy on "OKRUSZKI"
  1. Wróciłaś... lubię, gdy wracasz. Uściski. K

    OdpowiedzUsuń
  2. Nabrałam ochoty na ten aromatyczny napój, czy pół litra wody jest odpowiednia dla tej ilości przypraw?

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj! Jak zawsze czarujesz .....a hiacynty?
    Z pewnością gdzieś na Ciebie czekają. :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Aga więcej takich postów! W takim miesiącu pozostaje napawać się wzrokiem na piękne kadry i opowieści :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje zdjęcia są dla mnie zawsze kojące, taka chwila przyjemności:)
    Pozdrawiam i proszę o więcej Jagoda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kadry są niesamowite! Są takie ciepłe i przytulne (o ile można tak to nazwać)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialne są te naczynia, takie klasyczne, przywodzą na myśl dawne czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest klimat, jak w każdym twoim poście. I za to lubię tu wracać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature