Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

sobota, 2 lipca 2016

ZWYKŁA SOBOTA | #ORDINARYLIFE







Niewiele mi dzisiaj potrzeba.
Poranna kawa przy moim Stornasie z widokiem na ogród, cisza, bzyczenie upierdliwych much [muszę to powiedzieć, żeby było autentycznie, bo tak właśnie jest, a przecież nie da się w taką pogodę nie otwierać okien...], linia słońca przesuwająca się z każdą godziną bliżej moich okien... cisza, bo chłopców wysłałam na zakupy. Pralka mieli drugie pranie, śniadanie....hmmmm...znalazłam jakiegoś rogala od wczoraj, do kawy w sam raz.... post, Wy....
Zwyczajny sobotni poranek. 
Potem zdecydowanie przyspieszy, ale teraz jeszcze każda minuta składa się z odmiennych sześćdziesięciu sekund. 
Moja zwykła, zwyczajna, prawdziwa sobota. 



Jak wygląda Wasza najzwyklejsza sobota? Taka typowa, bez wyjazdów i imprez, czyli zwykła, po prostu... ale nie taka w pracy, tylko właśnie w domu.

Pięknego weekendu Kochani!!!

l o v e
a g a




8 komentarzy on "ZWYKŁA SOBOTA | #ORDINARYLIFE"
  1. Witam serdecznie! Mój sobotni późny ;) ranek to spacerek, z talerzem musli w ręce, po moim ogrodzie." Przywitanie" kwiatów, motyli i zachwyt śpiewem ptaków. Cieszmy się chwilą. Samych radosnychTobie życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aguś u mnie wolna sobota oznacza ŚWIĘTO. Teraz - od kiedy zmieniłam pracę i prowadzę aptekę - wolny weekend to święto. W wolną sobotę budzimy się rano i razem robimy Śniadanie. Tak jest zawsze. W wolną sobotę robię tylko to co sprawia mi przyjemność. Wycieczka rowerem, leżenie w łóżku, spotkania z bliskimi, przesiadywanie w ogrodzie, czytanie gazet, książek...w wolną sobotę nigdy nie nadrabiam czegoś co mogłam zrobić w tygodniu. Zatem nie sprzątam, unikam zakupów, nie nadrabiam poczty i nie ruszam papierów. Wiesz - odpoczywać też trzeba się nauczyć. Bo czasem u mnie nic nie robienie wywoływało wyrzuty sumienia.
    Pięknie u Ciebie :) Aguś ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż... zwykła to zwykła, każdy robi co chce, co lubię, razem jakiś obiad i śniadanie, obowiązkowa ta kawa na tarasie rano kiedy jeszcze sąsiedzi nie poodpalają kosiarek wiertarek, młotów pneumatycznych i glebogryzarek... a ich dzieci nie dostają półgodzinnych ataków histerii ;) kiedy jest cicho ;)potem już jakoś tego się nie słyszy, ale bywa, że przeszkadza, potem idą w ruch filmy ulubione, mundiale, gry no fajnie jest w zwykły weekend, buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej Agnieszko! Wspaniale tak spędzić poranek w nowym domu, przy stole, siedząc na pięknych krzesłach i mając takie widoki za oknem! Nadrabiam zaległości postowe, odwiedzam moje ulubione blogi i oczywiście od razu wędruję do Ciebie. Mamy niewyrównane rachunki moja kochana:) A dzisiaj na blogu wreszcie (bo od dwóch miesięcy nie było nic) udało mi się uchwycić Twoje pudełko. Jeszcze nie jeden raz zagości na blogu! Jest cudne, niepowtarzalne, po prostu piękne... Pozdrawiam bardzo serdecznie! Ala

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja sobota zazwyczaj wygląda tak, że nadrabiam w weekend to, czego nie zdążyłam zrobić w tygodniu ;) Nie lubię siedzieć bezczynnie, ciągle jestem w ruchu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie "zwykła" sobota to z reguły sobota pracująca. U Ciebie wyczuwa się sielankę. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature