Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

KITCHEN PERSPECTIVE | KUCHENNA PERSPEKTYWA






Dzień dobry Kochani!
Tygodnie uciekają jak szalone. Naprawdę mam ogromne tyły na każdym froncie i nie mam pojęcia jak to zrobić, żeby wreszcie ze wszystkim być na bieżąco...
Nawet posty, które chodzą mi po głowie i kadry, które uwieczniam w pośpiechu, nie są w stanie przerodzić się w konkretną treść i nie daje mi to spokoju. 

Ale nie po to wpadam do Was, żeby narzekać na coś, co pewnie każdemu z Was również doskwiera. Bo jak od czasu do czasu odezwę się do kogoś, żeby w tym moim warsztacie nie zbzikować do końca, to zawsze tak samo skutecznie wracam do pionu, ze świadomością, że i tak wygrałam los na loterii. Bo na przykład nie muszę się czesać do pracy :P Zrobię to w przerwie na lunch :P he he :)))
I wiele, wiele takich drobnych rzeczy, które gdy się na nie spogląda z odpowiednim nastawieniem z wady zmieniają się w całkiem przyzwoitą cechę, a nawet czasem zaletę. Szklanka do połowy pełna, prawda?

Ta dobra perspektywa to prawdziwa sztuka, nie zawsze mam na tyle dystansu do siebie i życia, żeby z kwiatów w wazonie, czy słoiczka konfitury robić wielkie święto. Ale jak by nie było, z tych drobnych gestów, chwil i kolorów, składa się nasze codzienne życie. Z tego właśnie, że mąż mi przygotował kawę w chemeksie, ja kupiłam po drodze ze szkoły żółte tulipany, a na kolację, gdy zorientowałam się, że kwiaty owszem, fajnie i miło, ale zapomniałam kupić chleb..., no to zamiast zwyczajnych kanapek, ku radości chłopaków są naleśniki. I bilans jest na plus.










Miłego i pozytywnego dnia Wam życzę!
l o v e
a g a


SZKLANE PUDEŁKO AGNETHA.HOME
CHEMEX
CZAJNIK HARIO
KSIĄŻKA O JABŁKACH WHITE.PLATE
STOŁEK I DESKA CZD
TABLICZKA BLOOMINGVILLE
KONFITURA LUKS POMADA Z CUDMIÓDBOX
FARTUSZEK LNIANY MADAM STOLTZ
24 komentarze on "KITCHEN PERSPECTIVE | KUCHENNA PERSPEKTYWA"
  1. Cudnie u Ciebie!!! A to że nie musisz iść do pracy od-do jest przynajmniej dla mnie największym szczęściem. Ja już powoli "robię bokami" a perspektywy zmiany nawet nie widać. Wtedy trudno w małych rzeczach szukać szczęścia i pozytywów. Chociaż człowiek bardzo się stara. Zmęczenie materiału bierze górę . Męczy mnie kontakt z ludźmi. Chcę ciszy, domu i życia bez zegarka. Kontaktu przez ekran monitora z możliwością wyłączenia go w każdej chwili.
    Ot takie marzenia;)

    Pozdrawiam Patti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie od-do jest bardziej nużące niż brak wolnego czasu w święta i niedziele :P he he Ale tak na poważnie, to rzeczywiście, nie dziwię Ci się wcale.
      Ściskam mocno na nowy tydzień :)

      Usuń
  2. Praca z domu to największe dobrodziejstwo dzisiejszych czasów i cieszę się, że dość często mogę z niego korzystać :) Od jakiegoś czasu staram się zwalniać tempo i dostrzegać małe rzeczy, cieszyć się drobnostkami. Szkoda, że dopiero teraz, ale nie ma co patrzeć wstecz, szklanka do połowy pełna Aguś! Jak zwykle piękne kadry! No i chyba muszę koniecznie ten box wypróbować jak tak zachwalacie ;) szczególnie, że wprowadzam dużo więcej zdrowych nawyków do naszej diety! Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Box jest świetny. Nie wiem który lepszy, bo tylko ten jeden miałam dotychczas, ale naprawdę fajne w nim produkty.
      :*

      Usuń
  3. powodzenia i udanego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko takie piękne, pyszne i pachnące.... Twój dom jest takim magicznym kącikiem ... prawdziwym miejscem nowoczesnej kobiety, zdecydowanej i pełnej wysublimowanego smaku :)
    Jest cudnie <3 Zawsze tu zaglądam i pożeram te piękne obrazy... Zazdroszczę pracy w domu ja stale muszę w kitelku pomykać... ale cóż taką sobie drogę obrałam a dla odskoczni rysuję :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh, dziękuję serdecznie za tak miłe słowa :) Bardzo mi miło.
      W kitelku fajna praca, moja mama całe swoje życie w takim ganiała, jeszcze gania zresztą. I wiesz, że jak wrócisz do domu, to tylko dom, a nie papierologia jeszcze po godzinach :P he he
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Przepiękny jest ten Lampion/Pudełko Pallas. Odkąd widziałam go pierwszy raz na zdjęciu potem w sklepie wzdycham i się zachwycam! Cacuszko! I jeszcze, że można go na tyle sposobów i okazji wykorzystać!Miód malina!
    Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna ta Twoja kuchnia... <3
    To prawda, należy cieszyć się drobnostkami, momentami, bo z nich składa się nasze życie. Zwłaszcza, kiedy człowiek dużo robi... ;)

    A Twoja praca jest niezwykła. Ilość zamówień świadczy jedynie o tym, jak niesamowitą wykonujesz robotę :) Ja sama zamówiłam sobie u Ciebie jakiś czas temu zestaw czarnych pudełek - i choćbym miała na nie dłużej czekać, wiem, że się opłaca :) Także do przodu i spokojnie - jesteś wielka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Tak, kocham swoją pracę nad życie, dobrze się czuję z tym co robię :)
      A co do cieszenia się z drobnostek i ulotnych chwil, celebrowania małych zwykłych domowych czynności - coraz częściej doceniam ich znaczenie. Bo zabieganie i stres to najgorsze co może być. I im więcej tego zabiegania, tym trudniej odnaleźć się potem w zwykłej rzeczywistpści i cieszenia się po prostu chociażby z bycia z najbliższymi. Czasem mi się zdarza zapomnieć... Ale na szczęście tylko czasem ;)
      Uściski***

      Usuń
  7. fajny,pozytywny wpis..takie bym chciała czytać zawsze :}}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) o tych mniej pozytywnych sprawach zatem obiecuję nie pisać :P he he
      uściski :***

      Usuń
  8. Ha ha ha, ale że jak? Taka nieuczesana do pracy? ;-p
    Ja w przerwie na lunch odpisuję na maile lub konwersuję ;-)

    Ale oczywiście cenię najbardziej pracę u siebie, niezależność, własną kreatywność, tego też mi było najbardziej potrzeba :)

    Przeurocza ta Twoja migawka kuchenna, aż by się chciało na pogaduchy w niej zasiąść :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nieuczesana, i żeby tylko :P he he A czasem też z kawą siądę w przerwie do mailingu, albo latam zeby ustrzelić fotkę na ig i przerwa znika, a ja ciągle nieuczesana taka chodzę.... Uroki bycia na miejscu :))))))
      Uściski Reanto, miłego dnia! I wpadaj na ploty jak tylko znajdzesz chwilę ;)

      Usuń
    2. Trochę Ci zazdroszczę tego "na miejscu". Wiem, że to czasem bywa nudne, ale nie tracisz czasu na dojazdy (dla mnie to masakra).

      Dzięki :) wpadnę, ale Ciebie też zapraszam :)

      Usuń
  9. Kochana ja również cieszę się, że mogę pracować w domu :) Zawsze można znaleźć jakieś minusy, ale mimo wszystko plusy są milsze :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) dom w pracy, praca w domu.... Mój mąż mi czasem mówi, że ma wrażenie, że mieszka na wystawie sklepowej :))))) :P he he
      Uściski****

      Usuń
  10. Ja czasem też zapomnę o chlebie... czas goni jak opętany, a wokół nas tyle się dzieje

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja cały czas uczę się takiego podejścia do życia i już widzę pozytywne rezultaty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak Ty to robisz, że zawsze zachwycasz? :-) Piękny post, piękne zdjęcia... piękny blog :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :)))
Thank you for your comment. :)))
Merci pour me laisser un commentaire:)))

Custom Post Signature

Custom Post  Signature