Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

Featured Posts Slider

Image Slider

niedziela, 28 lutego 2016

YES, I CAN


W sumie tylko nadzorowałam i wyręczyłam Go przy gorącym oleju.
Dziesięć lat to w końcu odpowiedni wiek, aby młody mężczyzna zaczął gotować... 













l o v e
a g a




piątek, 26 lutego 2016

LOVE WHAT YOU DO


Jakiś ten tydzień niepozorny.... Ledwo się zaczął, a tu już pisze w kalendarzu piątek... Czyli znowu coś przegapiłam. Chyba już inaczej nigdy nie będzie. Szkoda gadać. 
Ważne, że marzec już za pasem i przeprowadzka coraz bliżej. Wprost nie mogę się doczekać. Teraz przede mną mnóstwo wyborów, które będzie widać.... kafle na dół już wybrałam. I nawet już zamówiłam wstępnie półeczkę do toalety....  Teraz muszę wybrać armaturę i ceramikę łazienkową. 
;)










Udanego weekendu!
l o v e
a g a




poniedziałek, 15 lutego 2016

STAY FOOLISH.


Zdecydowanie tak... Stay hungry. Stay foolish. Mogłabym się pod tym podpisać. Ale już ktoś to powiedział. Nie ktoś, tylko Steve Jobs. Czasem śmieję się w duchu, że on też zaczynał skręcać komputery w garażu. Tylko jego geniuszu i smykałki do biznesu niestety nie posiadam, ani nie odkryłam niczego, co zrewolucjonizowałoby życie milionów ludzi. Ale... Nie potrzeba mi głodu i szaleństwa na taką skalę. Może być identycznie nawet w skali mikro. W ciasnych murach własnej rzeczywistości - wystarczy nie stracić apetytu na życie, co czasem zahacza o szaleństwo, aby móc poczuć pełnię i być szczęśliwym.

Kiedyś ktoś z Was napisał mi bardzo mądrze w komentarzach, ujmując mnie tym mocno za serce, nie pamiętam czy to była Antosia, czy Pani Kasia.... któraś z tych dwóch mądrych kobiet. Otóż napisała mi, że gdy jest pasja i oddanie, wiara w to, co się realizuje i radość z tworzenia każdego dnia, to cała reszta sama przyjdzie. Spełnienie, dobrobyt, szczęście. Nie trzeba się o to martwić. Czasem gubię tę wiarę, bo jakoś nie wszystko jest tak oczywiste i pewne, można przecież wątpić od czasu do czasu, ale na szczęście dzieje się tak na tyle sporadycznie, że nie gubię z pola widzenia tego, co w życiu cenię najbardziej. I jeszcze jedno - trzeba pozostać głodnym, szukać, odkrywać, decydować się na zmiany. Ponoć każdego roku trzeba pojechać w miejsce, w którym się jeszcze nigdy dotąd nie było... Nie dreptać tylko utartymi ścieżkami. Tyle jest rzeczy, które nas pchają do przodu. Wystarczy odrobina szaleństwa i odwagi.



Szaleństwem było budowanie domu. Szaleństwem jest upieranie się przy swoich racjach. Szaleństwem jest prowadzenie firmy w pojedynkę. Wy również macie z pewnością swoje szaleństwa... I dobrze. Niech tak pozostanie.


A teraz, jak widać na załączonych obrazkach - suszę dom... Szaleństwem było tynkowanie w środku zimy [he he he]. A jeszcze większym jest założenie, że do końca marca położę regipsy. No zobaczymy... [;P]








l o v e
a g a

piątek, 12 lutego 2016

FRIDAY, FRIDAY, FRIDAY...


Udanego weekendu!

l o v e
a g a

ZAPRASZAM WAS NA MÓJ INSTAGRAM
________________
poniedziałek, 8 lutego 2016

SALA KOMINKOWA




























NA ZDJĘCIACH:


Czyż mogłoby być piękniej...?

Cudownego tygodnia Kochani!

Część pierwsza z sesji produktowej we wnętrzach Zamku w Mosznej TU >KILK
Katalog AGNETHA.HOME tu:




Custom Post Signature

Custom Post  Signature