Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

Featured Posts Slider

Image Slider

poniedziałek, 31 grudnia 2012

JE NE REGRETTE RIEN

Myślałam, że już nie uda mi się napisać posta. Spaliła mi się ładowarka jednocześnie robiąc zamieszanie z korkami. Umiecie sobie radzić w takiej sytuacji?? BUm i korki do wymiany.... To tak na koniec roku, żebym dobrze zapamiętała jaki był... Ale nie roztrząsam niczego. Cóż, dzielnie stoję na placu boju i ruszam w 2013 z tarczą.


Edith Piaf - Non, je ne regrette rien






Gościnnie na kompku mężula, drżąc, żeby czegoś nie zepsuć, bo mam do tego talent jak widzicie, no i Sylwester w separacji byłby pewny ;P, więc tak jak mówię, korzystając z okazji życzę Wam szampańskiej zabawy i Szczęśliwego Nowego Roku!!!

Happy New Year!!!


I trochę moich ulubionych taktów, mam nadzieję, że założę je choć na chwilę dzisiejszego wieczoru... :)))

Carlos Libedinsky - Gente Que Si







 love
agnieszka







piątek, 28 grudnia 2012

THIS DAY

Jesteście? Jakoś tak cicho ostatnio...Kryzys poświąteczny? 

U mnie dzień jak co dzień. Wczoraj w pracy, a dzisiaj weekendowo, z małym wypadem do kina na rodzinny seans. Zatem trzeba było porzucić wygodne legowisko i nieco się ogarnąć, bo zawsze istnieje ryzyko, że się spotka znajomego. No a po powrocie to już tylko kawa o dwudziestej i chwila na internet. Tak, tak, nałogi są okropne, wiem ;P
Ale przy okazji zabieram Was na małe tournee po pokojach, w nieco poświątecznym nieładzie i składzie. Z saloniku do dziecięcego, a potem do łazienki, ja na mały lifting facjatki, a Wy na chyba pierwszą wizytę w tym zakątku mojego domku. Zatem ruszamy :)

















:) mam na Was oko Kochani :))
zresztą lekko podmalowane ;P
love
agnieszka






środa, 26 grudnia 2012

26 DECEMBER

Święta.... Dziś już drugi dzień. Mam znów czas, żeby usiąść rano z kawą i po prostu nie patrzeć na zegarek. Obiad? Nie mam pojęcia, nie pytajcie, mam dosyć pichcenia... będzie mały misz-masz, zestaw świątecznych różności i pewnie frytki, na życzenie najmłodszego. Wpadki?? No cóż, poza posoloną od serca rybą i moim telefonem, który wylądował w kubku kawy, to chyba nie odnotowałam większych turbulencji. Uff...Wszyscy wyszli w jednym kawałku ;P
Zwierzęta nie przemówiły, albo po prostu nie miały mi nic do powiedzenia, zdarza się. Pozostali wczoraj już zażywali medykamenty na nadwyrężone śpiewem gardła ;) Oj nakolędowałam się, nie powiem. I jeszcze będę , bo to chyba jedyny czas, kiedy moje głośne wycie nikomu nie przeszkadza. Tak wiec moi drodzy, jeszcze jeden dzień, pełen świątecznego bakcyla, którego tak łatwo złapać i tak trudno się pozbyć :))






Jak widać w pokoju malucha odrobina kolorku.
Ściskam i do szybkiego zobaczenia ;*
love
agnieszka



PS. Dziękuję Gosiu za cudowne zdjęcia ze szklanym pudełeczkiem;)Tutaj ;) Cieszę się, ze się spodobało :*
wtorek, 25 grudnia 2012

CHRISTMAS EVE






love
agnieszka



niedziela, 23 grudnia 2012

LAST MINUTE DIY

Jeśli nie macie pudeł pełnych gadżetów świątecznych, wyszukanych świecidełek, koralików i banieczek ;), to nic, może nawet i lepiej. Dla tych, którzy cenią to, co najbliżej natury, dla zakochanych z konieczności lub z wyboru w prostym i szczerym stylu skandynawskim, zawsze znajdzie się mnóstwo pieknych dekoracji zaczerpniętych po prostu z natury. Gałązki jodełki czy sosny w butelce czy słoju, misy pełne orzechów i szyszek, wianki i zielone odświętne zawieszki, świece... Piękne, proste i co najważniejsze dzisiaj, szybkie do wykonania. wystarczy zgromadzić parę z tych drobiazgów na stole czy parapecie i gotowe.




Moje okienko przy wejściu do domu jest właśnie takie. Pewnie znacie zielone wianki w doniczkach? To bardzo popularna wersja nordyckiego wianka. 





Naczynia, w których eksponujemy nasze naturalne skarby, to często kuchenne przyborniki. O, hiacynt w starej cukiernicy, a wszystko ustawione na zwykłej kuchennej tacy. Najważniejsze, żeby coś je łączyło i były po prostu tłem dla naszej aranżacji. 

Do zrobienia wianka użyłam gałązek jodłowych. Jedną, dłuższą, uformowałam w wianuszek, związując sznurkiem i zostawiłam wystający koniec, żeby go potem umocować w doniczce. Dowiązałam troszkę drobnych gałązek, żeby wianek był pełniejszy. Ot i wszystko.
Nie myślcie Kochani, że biegam z aparatem na bieżąco, nie da rady, mam przygotowane jeszcze sporo zdjęć, nie zdążę już pokazać przed Świętami, więc wybaczcie, po prostu będzie u mnie świątecznie nawet po świętach ;P








Już za chwilę, już za moment...Jak się cieszę!! :)
love
agnieszka


piątek, 21 grudnia 2012

MERRY CHRISTMAS MY FRIENDS

Czas na choinkę. Jodłę, bo to chyba najbardziej skandynawska choinka. Nareszcie najważniejszy element w przedświątecznych puzzlach, i teraz kiedy już prawie cała układanka gotowa, to na spokojnie, bez pośpiechu, z muzyczką w tle, czekamy na święta. Od dziś już licznik z prądem będzie obracał się jak szalony napędzany świątecznymi światełkami, ale co tam, raz do roku możemy zaszaleć ;) 






Choinka ubrana, prezenty popakowane (niestety nie mam zdjęć, bo pakowałam w nocy, jak synek spał, a teraz przecież nie mogę pstrykać, bo jest w domu), ciasto zamówione (w końcu trzeba coś jeść;P), kaczka na świąteczny pasztet gotowa :) Tylko jeszcze czekam, aż moi chłopcy dojdą do siebie. To trochę potrwa... 

Kochani na zdjęciach doszukacie się drobnych detali, które zawdzięczam wspaniałym osobom. Pieczarki, jelonki i czarna gwiazdka przyszły do mnie w cudnie zapakowanej paczuszcze prosto od serca mojej blogowej przyjaciółki Gosi /skorupamarzeń/. Są piękne i oczywiście znalazły swoje miejsce w moim domu. Dziękuję Gosiek za Twoje serducho ;)
I jeszcze jedno - piękne naturalne ozdoby, które zamówiłam u Ady /DaroMeble/, czyli biały Renifer, który niecierpliwie przebiera raciczkami przy choince, bo rwie się do niesienia prezentów i trzy świeczniki z plastrów drewna. Teraz mój domek jest idealnie przygotowany na ten szczególny czas. Dzięki Ada :) Świetny ten renifer ;)) Taki, o jakiego prosiłam :)












Dzisiaj dzielę się z Wami tą cudowną atmosferą przygotowań... W niedzielę pewnie jeszcze napiszę jakiegoś posta, znam siebie aż za dobrze, ale blogowe życzenia składam już dzisiaj , bo te święta spędzam tak trochę z Wami, więc nie może tego zabraknąć. I chcę przy tej okazji podziękować Wam serdecznie za Waszą obecność tutaj. 


Radosnych, cudownych 
Świąt Bożego Narodzenia.
Niech spełnią się Wszystkie 
Wasze Marzenia.
Merry Christams.





love
agnieszka 
środa, 19 grudnia 2012

FIVE DAYS...

Mikołaj czy Dzieciątko??? Rozgorzała w przedszkolu dyskusja między sześciolatkami, kto tak naprawdę przynosi w Wigilię te prezenty??!! No i utworzyły się oficjalnie dwa bloki. Mój mały przedszkolak ze łzami w oczach pytał mnie, mamo, kto ma rację??? Mamo, w co mam wierzyć??? No i jak takie małe Dzieciątko mogłoby nosić takie duże prezenty???





love
agnieszka


Custom Post Signature

Custom Post  Signature