Top Social

.

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

Featured Posts Slider

Image Slider

czwartek, 29 listopada 2012

ANIA/SCRAPERKA, MARTINE, BRYDZIA, GABI... ANSWERS

Taki trochę surowy post... Na chwilę muszę porzucić swoje świąteczne nastroje, żeby jeszcze raz gorąco podziękować za wyróżnienia, jakie od Was otrzymuję. Wybaczcie, ale nie sposób znaleźć czas na osobne posty, więc dziękuję Wam zbiorowo :)) Piszę, bo każda z Was prosiła o odpowiedź na pytania... nazbierało się tego, i chociaż nie wiem, czy dacie radę to wszystko przeczytać, to czuję się zobowiązana do odpowiedzi na nie. 

Te oto wyróżnienia
























otrzymałam od Martine, Ani, Brydzi i Gabi...
Dziękuję Wam Kochane ogromnie.

A teraz litania...dla wytrwałych... a dla pozostałych po prostu parę szybkich fotek mojej loftowej handmadowej tablicy ;)





Aniu:
1. shabby czy skandynawski/ odpowiedź prosta jak drut ;) mocno skandynawski
2. drewno, metal czy plastik/ hmmm, ten plastik jest przerażający w tym pytaniu;)
3. góry, morze czy mazury/ góry, ale niskie, morze zawsze...
4. domek na wsi, w mieście czy mieszkanie w bloku/ tu gdzie jestem jest dobrze, czyli na wsi
5. ulubiony kolor/ biel wokół, czerń w ubiorze
6. najlepsze danie, jakie jadłaś w życiu/ kupiona na rogu bagietka z truskawkową konfiturą Bonne Maman i tłustą śmietanką....mmmm...przytyłam 5 kilo na takiej diecie ;)
7. kawa czarna czy biała/biała rzecz jasna
8. prezenty dawać, czy otrzymywać/ jedno i drugie 
9. na ustach częściej uśmiech czy smutek/ uśmiech, ale to co na ustach, nie zawsze w sercu...
10. jak się relaksujesz/ pracując, hihihi ;)





Martine:
1. coffee or tea/ coffee, a lot...
2. i donn't understand...I'sorry... 
3. idea of blogging, where it's coming from/ I was inspired by all bloggers writing about their talents and living space, watching all this fabulous pics and finding the inspiration for myself..
4. where do you live/ in the counry house, but not too old
5. what is your life style/ creativity and autonomy ;)
6. real sapin?/ yes!!!
7. do you sent the traditional postcards?/ yes, I do it myself;)
8. what do you buy for you home lately?/ oh dear...this is it :)
9. your favorite colors/ white, brown, caramel and black
10. sleep long or not?/ I prefere wake up early
11. your prefarable music/ hmm..I love a lot, but at the moment is fado, argentine tango, I like oriental style in the music... But I love at the same time 30 seconds to Mars, DM, Chambao... Music is very important in my life ;)

Sorry Martine about my english, you know that I'm not too good in this stuff ;)




Brydzia:
1. dom z ogrodem, czy apartament z widokiem na miasto/ im więcej razy chcę odpowiedzieć na to pytanie, tym bardziej przekorna odpowiedź ciśnie mi się na klawiaturę...ha, apartament, a co tam;))
2. którą porę roku lubisz najbardziej i dlaczego/ wiosnę, bo mija mi wtedy chandra i znowu chce się żyć, bo budzę się jak niedźwiedź i mam ogromny apetyt na życie...
3. ulubiona książka/ oj, mam problem, kiedyś czytałam sporo, teraz bardzo niewiele...czas...a raczej skrępowanie, że ja tak sobie siedzę z książką a tu gotować trzeba, pozamiatać, do pracy lecieć, pranie zrobić.... więc ostatnio ulubioną i jedyną książką w mojej ręce są Przygody Mikołajka, bo czytam synkowi...
4. ulubiony film/ zbyt dużo, żeby tak jeden wymienić, od polskich przez hollywoodzkie, skandynawskie seriale, brytyjskie, bollywoody, kino francuskie i hiszpańskie... nie mam ulubionego, oglądam hurtowo ;)
5. shabby czy retro/ ani jeden ani drugi tak do końca...ale jak już to schabby
6. sposób na chandrę/ brak..niestety...musi się sama przetrawić, zazwyzaj trzyma tydzień...
7. ulubiona potrawa/ świeżo upieczony chleb i rosół ze szczęśliwej kury ;)
8. ulubione perfumy/ Addict Diora
9. wieczór w klubie czy przy kominku/ najczęściej przed telewizorem...
10. ulubione słodycze/ czekolada z orzechami
11. ulubione zwierze/ moje;)





Gabi:
1.rybki czy akwarium/ oj jakoś nie miłuję rybek w ogóle, poza moim mężulem, który jest zodiakalną rybką;)
2. modne czy wygodne/ a modne nie może być wygodne?? coraz częściej wygodne...
3. film czy serial/ no i kolejne pytanie, na które nie mam odpowiedzi, bo jedno i drugie. 
4. błękitny czy szary/ pewnie szary..
5. rozważna czy romantyczna/ uparta i romantyczna
6. kawa czy herbata/ kawa, kawa, kawa
7. schabowy czy szarlotka/ schabowy ;D
8. słońce czy deszcz/słońce...
9. baleriny czy szpilki/ jedno i drugie uwielbiam
10. weekend czy 5 dni roboczych/ Gabi, no nie mogę... i jedno i  drugie, jak tu wybierać..:((
11. dom czy ogród/ teraz dom, bo zima idzie;)


Dziękuję Wam za te łamigłówki, dobrze się bawiłam. 
Ale muszę przyznać, ze to bardzo ciężka praca była....

Uciekam, bo normalnie ciemno się zaczęło robić za oknami, a jeszcze tyle do zrobienia...
Mam do pokazania małe urocze DIY, ale nie mam czasu poopisywać zdjęć...postaram się jak najszybciej...


DZIĘKUJĘ :)
THANK YOU :)

love
agnieszka





wtorek, 27 listopada 2012

ADVENT CALENDAR & OTHER STUFF...

Od niedzieli zaczęłam już adwentowe przygotowania. Uwielbiam ten czas. Po świętach jakoś wszystko bardzo szybko wraca do rutyny i nie docenia się już tego świątecznego dekorowania, tych cudowności, które czowiek rozstawia wokół, chcąc sprawić, aby ten czas był wyjątkowy i niezapomniany... Dlatego od niedawna zaczęłam przygotowywać się do świąt nieco wcześniej. I muszę przyznać, że takie przygotowania sprzyjają tworzeniu "tej atmosfery".




Oczywiście jak co roku, nie obyło się bez drobnych zakupów. Mogłabym zmajstrować coś własnoręcznie, ale nie w tym rzecz, uwielbiam kiedy w moim domu pojawiają się przedmioty, które wnoszą do niego świeżość, odmienność, czyjś pomysł i charakter. A  że w tym roku Święta będę obchodziłą razem z Wami;), no to i troszkę od Was musiało być w moich czterech kątach. Dzisiaj moje zakupy stricte adwentowe, z DecorOlki....










Rozpakowywanie pudełek z tymi drobiazgami ma w sobie jakiś specyficzny urok, mieszają się ekscytacja i jakaś taka swoista radość, że to już tuż, tuż... Oczywiście miałam pomocników, którzy znakomicie radzili sobie z pudłami i papierami, więc rozpakowywanie szło bardzo sprawnie.







Przy okazji zapakowałam też ozdoby z koralików dla dziewczyn, które już lada moment powinny być u nich w domach ;))




Ale najważniejszym punktem programu było oczywiście przygotowanie Kalendarza Adwentowego. Zdecydowałam się na druciany, od Oli z DecorOlki, z uroczymi serduchami;)
I tak uzupełniłam okienka stempelkowymi numerkami. No i teraz tylko muszę popakować wkładki, hihi, ale to dopiero na 1go grudnia .








Kalendarz oczywiście wisi na ścianie u synka w pokoju i drażni go swoimi pustymi jeszcze haczykami ;) Już niedługo...


Życzę Wam udanych przygotowań adwentowych ;)
Dla zaineteresowanych:


cynkowy domek - decorOlka
druciany wieszak - decorOlka
metalowe cyferki - decorOlka
białe pudło i świeca - Ikea
blaszano-szklany lampion - mój handmade
jeśli jesteście zainteresowani takim, to możecie dać mi znać - mój sklepik ruszy na początku przyszłego roku ;)
a podobne stempelki widziałam w Scandi Loft...

love
agnieszka




niedziela, 25 listopada 2012

LANTERN

Chyba po raz pierwszy, z drżącym sercem, pokazuję Wam moją wielką miłość, och, ileż tych miłości jest w moim życiu...;) Ale ta jest rzeczywiście duża. Niektórzy już dobrze wiedzą, że cynk i szkło, to jedne z moich ulubionych materiałów. Jest jeszcze drewno i inne naturalne półprodukty, które wkradły się do aranżacji. Jednak dziś premiera jednego z moich lampionów, wykonanego z metalu i szkła, taka czysta i prosta forma. To w sumie prototyp, który zawisł na ścianie w salonie. Troszkę w nim już ulepszyłam, bo jak to z prototypami bywa, unaoczniają nam jak bardzo myliliśmy się sądząc, że wszystko będzie do siebie pasowało.. :) Prototyp jest też jeden, drugiego takiego już nie będzie...będą lepsze ;)






Taki lampion na ścianę niekoniecznie musi być tylko lampionem na świece. Można wykorzystać go po prostu jako małą witrynkę, w której w zależności od nastroju, można eksponować bombki, gałązki, szyszki, koraliki, może stać tam figurka Maryji lub Buddy, albo małe poroże, jak ktoś lubi;) Pełna dowolność. 












Gałąź jest z octowca, ma taki specyficzny meszek i nawet przez chwilę przemknęło mi przez głowę, że na niej powieszę bombki. Na szczęście tylko przez chwilę.. Choinka musi być ;)


Mam nadzieję, że Wam się spodoba. 
W tym tygodniu muszę pojechać po większe tafle szkła, bo zmierzę się z nieco większym gabarytem..;))) Zobaczymy czy podołam ;)







miłej niedzieli
happy sunday
love
agnieszka


piątek, 23 listopada 2012

LIKE A STAR ;)

Oj dzieje się, dzieje... nie wiem skąd taki dobry prąd płynie, ale się załapałam i na tej fali chcę pozostać jak najdłużej, hihi..



Błyszczę niczym gwiazda z dumy, bo ogromnie doceniacie to co robię. Jestem dzięki Wam najszczęśliwszą osobą na globie. Inspiracja jest jak najbardziej obustronna, to dzięki WAm w ogóle się tu znalazłam, a teraz to już żyć bez Was nie mogę. Mnożę plany i nadzieje...



Ania (scraperkowe inspiracje), jakimś rozpędem dwukrotnie mnie wyróżniła, najpierw wręczając tytuł Liebster Blog, a już za chwilę nawet kasę na zakupy!!!! Nie żartuję ;) W Konkursie organizowanym wspólnie z inernetowym sklepem Malabelle, uznała, że moje trzy zdania, w których na chwilę zadumałam się nad tym za co najbardziej lubię Święta, są warte wyróżnienia... 




Przyznam, że jestem zaskoczona, bardzo, bo komentarzy pod postem konkursowym było ponad 100!!! I dostałam bon na zakupy w sklepie, który zasponsorował nagrody w konkursie. To miejsce pełne cudeniek do domu, które czynią nasz mały świat jeszcze piękniejszym!!! Malabelle nadchodzę!!!! :) 

An, dziękuję po stokroć.
Za to i za Twoje wsparcie, za słowa, za myśli, za inspirację.
I dziękuję Malabelle za ten piękny upominek :)

Na pytania Anuś odpowiem następnym razem, bo chcę jeszcze napisać o jednej przemiłej rzeczy, jaka mnie spotkała. 
Otóż znów z niedowierzania przecierałam w tym tygodniu oczy, kiedy Martine z Holandii napisała o moim blogu u siebie :)Jestem jej drugim "Blogger in the Picture" , po Anya Adores, który poleca swoim przyjaciołom i w przemiły sposób opisuje moją osobę i to, co staram się realizować pisząc bloga. Zajrzyjcie proszę, Martine ma czysty i prosty styl skandynawski, otacza się przedmiotami o wyraźnym wzornictwie, łączy nas zamiłowanie do pięknych i naturalnych inspiracji. Warto ją odwiedzić.
Thank you Martine!! a lot!!



Tak widzicie, nie bez przyczyny czuję się dzisiaj jak gwiazda, tylko kreacja coś niezbyt wyjściowa dzisiaj na mnie, oj nie, raczej roboczy worek, bo zaraz ruszam do swojego warsztatu popracować nad czymś, co już wkrótce mam nadzieję, będzie mogło ujrzeć światło dzienne na blogu ;) Oj jak ja się już niecierpliwię... :))) najchętniej pokazałabym już, ale nie...skończę....

Ściskam
jeszcze raz dziękuję za to wszystko.

love
agnieszka




czwartek, 22 listopada 2012

WELL.....

Dziękuję za Wasze komentarze, a przede wszystkim za to, że wzięłyście udział w mojej skromnej zabawie. Bardzo uradowały mnie wszystkie Wasze komentarze, no a jak magnolia napisała, że to musi być NIEBO, to po prostu jak w niebie się poczułam ;)) I dziękuję, ze zamieściłyście u siebie banerek, byłam, widziałam i się wzruszałam. I jeszce za nowe twarze dziękuję i za anonimowych stałych bywalców, cieszę się, że jesteście.
Dzięki ogromne. 
A powodem całego zamieszania było oczywiście Jezioro Turawskie, ale wszystkie ;) to wiedziałyście :)))) Więc zgodnie z obietnicą, odbyło się wieczorem losowanie - mój sześcioletni skarb zamieszał w koszyczku i wylosował...dwie karteczki...tak mu się akurat dwie przykleiły do paluszków, bo właśnie zajadał galaretkę w cukrze ;))
Na jednej złożył swój autograf, co widać, żeby nie było, że losowanie nieważne, w końcu dowody mamy na piśmie ;)







Jak widzicie niespodziankę dostaną ode mnie Ilona i Ola. Bardzo się cieszę Dziewczyny!! :)

Haha, no i widać fragment mojej jutrzejszej listy zakupów :)) Może zgadniecie co muszę kupić??? ;P

Zainspirowana świątecznymi drobiazgami z Bloomingville, zrobiłam sobie koralikowe ozdoby na choinkę. I postanowiłam się właśnie nimi z Wami podzielić. Więc popakuję jakoś dwie kopertki i jak tylko podacie mi swoje adresy (na maila) to polecę na pocztę je do Was wysłać :) Mam nadzieję, że się spodobają.







Dzisiaj już ledwo widzę na oczy, więc już się nie rozpisuję. Dziękuję Wam dziewczyny za pomoc, już myślałam, że nie dam rady dzisiaj opublikować tego postu...to znaczy wczoraj, bo już ponad dwie godziny siedzę... 


zmykam spać***
Do szybkiego zobaczenia :)
love
agnieszka

środa, 21 listopada 2012

ZONK!!

Wyobraźcie sobie, ze spotkało mnie właśnie to co Magdę z Impressionen...czyli dodaję zdjęcie, a tu bum...limit...kup sobie jak chcesz coś ludziom pokazać... No a miałam dać rozwiązanie zagadki. Losowanie było, wszystko cacy, zdjęcia porobione, napisany post...no i nic...

Nie mam już dzisiaj siły...nie wiem co tam trzeba porobić... to jakiś żart, czy co??? Przepraszam, ale dziś nic z tego nie będzie...

No nic...
Napiszę, jak zrozumiem w czym rzecz, nie wiem kiedy...
:(((

love
agnieszka
wtorek, 20 listopada 2012

SNEAK PEAK

Kochani mam około 30 dobrych odpowiedzi na moją zagadkę :)))

Ale żeby Was zachęcić, daję małą zajawkę niespodzianki ;)
Możecie ją wkleić u siebie, albo i nie, pełna swoboda moi kochani:)) 
Śmiało, strzelajcie, jeszcze do jutra wieczorem ;)
Zagadkę znajdziecie TUTAJ :)










Parę osób zawędrowało w inny kraniec Polski, ale możecie spróbować się poprawić, bo dam Wam dodatkową podpowiedź:

Jezioro jest na południu Polski i zostało zbudowane w 1939 roku, aby regulować poziom wody na drugiej co do wielkości 
rzece naszego kraju :))) ok, dopiszę jeszcze, że elektrownia wodna przy tym jeziorze została usytuowana na śluzie łączącej jezioro z Małą Panwią ;)))

Czekam....
BIG love
agnieszka ;)

PS: komentarze ciągle są ukryte :)) muszę zatwierdzić, zanim cokolwiek się pojawi, więc się nie przejmujcie, że nie "wyskakują" od razu. Ale to już tylko do jutra, do rozwiązania zagadki ;)
niedziela, 18 listopada 2012

GUESS WHERE AND GRAB A SURPRISE :)

Hej kochani!!!
Jest piekny słoneczny dzień, więc zapraszam znów na weekendowy spacer. Nie nie do lasu... zupełnie inny spacer. I tym razem wyjątkowy, bo związany z małą zagadką i możliwością wygrania niespodzianki :)
Ale po kolei...


Miejsce jest niezwykle urokliwe, są dni, kiedy nie ma tam żywej duszy, tylko ty i przestrzeń, cisza, spokój, chłodny wiatr... Cudnie jest wtedy wybrać się tam na spacer. Aby zobaczyć o co mi chodzi, musimy wdrapać się na wysokość 13 metrów po betonowych schodach, a potem po prostu wziąć głęboki oddech...








Jest pięknie. Przedwojenne wały do dzisiaj chronią okolicznych mieszkańców od kaprysów wody, która nie zawsze niestety była dla nich łaskawa, na przykład w 1997 roku...  Mimo to, miejsce jest czarowne, nieco odmienne od drugiego brzegu, gdzie w sezonie na plażach, otoczonych sosnowymi lasami, smażą się wczasowicze. Ja wolę ten brzeg, gdzie otuleni ciszą mogą wędkować amatorzy sandacza.










Jezioro ma dwie mniejsze siostry, które powstały na skutek pozyskiwania surowców do budowy ich wielkiego brata o powierzchni 24 km.kw. 
Ta okolica ma też niezwykle bogatą faunę. Można tu spotkać blisko 60 gatunków ptaków, które zakłądają tu swoje legowiska, niezwykle rzadko występujących w Europie, a co dopierow Polsce, na przykład taki brodziec żółtonogi, typowy dla fauny Ameryki Południowej. 








Na jednej ze śluz w 1939 roku uruchomiono elektrownię wodną, na której teren wstęp oczywiście mają tylko osoby upoważnione.
Jak Wam się podoba? Bo mi bardzo ;)

A teraz zadanie:


Powiedzcie mi gdzie to jest?
Spośród osób, które odgadną wylosuję jedną, 
której prześlę skromną, 
wykonaną przeze mnie niespodziankę :))

albo trzy osoby....zależy jak Wam będzie szło;)


Czy to GIVAWAY??
Chyba raczej nie, ale żeby było dramatyczniej, to będzie mi miło, jak dorzucicie mnie do swoich Obserwowanych i podlinkujecie u siebie to zdjęcie :)))



Dla utrudnienia, bo zagadka nie jest zbyt skomplikowana, ukryję dziś komentarze.
Dam Wam czas do środy do osiemnastej :))



Powodzenia ;)
love
agnieszka


Custom Post Signature

Custom Post  Signature